Autor Wątek: Liryka/Poezja  (Przeczytany 1506 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jotkwadrat

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #15 dnia: Śr, 13 Listopad 2019, 10:36:21 »
           Robert Frost

Wszystko, co złote, krótko trwa

Zło­tem przy­ro­dy - pierw­sza zie­leń;
Po niej - już nic prócz spło­wień, zbie­leń.
Roz­kwi­tu szczyt - to pierw­szy li­stek,
Lecz przez go­dzi­nę le­d­wie: wszy­stek
Zwy­kle­je w liść na­tych­miast po­tem.
Tak Eden zsza­rzał nam w zgry­zo­tę,
Tak świt nam blak­nie w świa­tło dnia.
Wszyst­ko, co zło­te, krót­ko trwa.

Ktoś tu ostatnio czytał Bizarroversum  ;D

Offline Martin Eden

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #16 dnia: Śr, 13 Listopad 2019, 11:03:55 »
Faktycznie ostatnio popadam w zgryzotę.
Jesień w komiksowie nie nastraja  :-\

Offline LordDisneyland

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #17 dnia: Pt, 15 Listopad 2019, 04:00:01 »
Ktoś tu ostatnio czytał Bizarroversum  ;D

Nie czytałem....a czemu? Powinienem?

Ostatnio często zaglądam do tej antologii Barańczaka https://www.znak.com.pl/ksiazka/444-wiersze-poetow-jezyka-angielskiego-xx-wieku-stanislaw-baranczak-97614
i porównuję czasem tłumaczenia, przy okazji samemu czasem starając się cuś przełożyć.
Wychodzi to tak, że z płaczem rzucam się do Wisły, ale cholerne ego unosi mię na wodzie i patrol holuje mój niedoszły zewłok do brzegu.

Offline jotkwadrat

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #18 dnia: Pt, 15 Listopad 2019, 14:10:08 »
Dokładnie ten wiersz jest tam cytowany.

Offline LordDisneyland

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #19 dnia: Pt, 15 Listopad 2019, 21:13:03 »
A, rozumiem. To jeden z najpopularniejszych wierszy Frosta, uczą się go chyba w hamerykańskich szkołach. Po polsku doczekał się chyba czterech tłumaczeń.
Najwyraźniej chęć dołowania się jest ogólnoludzka, a gorzkie obserwacje są nam niezwykle miłe.

Offline LordDisneyland

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 17 Listopad 2019, 12:57:08 »
Miłosz Biedrzycki

Dotyk

Pierwsze przełączniki dotykowe?
W radiach RADMOR z górnej półki
w sklepie ZURT. (Babcia mówiła
„zurit”, jakby z perska, nie wiem, dlaczego).

Potem w niektórych windach
w nowych blokach, tyle, że tam
szybko się psuły i trzeba było
zmieniać z powrotem na plastikowe

guziki. Które z kolei ktoś potem
nieodmiennie podpalał zapalniczką.
Też w sumie nie wiem, dlaczego.
Aż zostawały same czarne kratery i smugi.

Dziwiliśmy się z kolegami: „Jak to?
żeby sam dotyk mógł wyłączać i włączać?”
Wiedzieliśmy tyle o obwodach.
Dotyk nie mieścił nam się w głowach.

Muskasz mnie i bezpowrotnie
przestrajasz na swoją falę. Myślałem,
że tyle wiem. Oto są schody, bezsilny
wspinam się pod twoje drzwi.


Offline kaczogród

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #21 dnia: Nd, 24 Listopad 2019, 22:02:10 »
Eugenio Montale

Pochwała naszego czasu

Nie da się przecenić
wagi świata
(naszego, ma się rozumieć)
pewnie jedynego
w którym można zabijać
z poczuciem sztuki a także tworzyć
dzieła sztuki przeznaczone by przeżyć
przestrzeń poranka, choćby składał się nawet
z tysiącleci lub więcej. nie, nie da się
go przechwalić. Tylko
trzeba się spieszyć bo może
nie być odległa
godzina w której zbyt mocno
według znanego moralisty nadmie się żaba.
,,le monde est absurde"

Offline LordDisneyland

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #22 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 00:01:33 »



Katariina Vuorinen


Wiersz o Europie



Europa to wielki kraj, idę przez niego bez celu, tam, gdzie mam przyjaciół
idę przez lustro, w cieniach rzucanych na ziemię latem

spod kasztanowca i spod świerku wychodzę cała w ziarnach pyłku
i żywicy
zima zostawia treny swojej sukni w bramach, na polach, które wschodzą słońcem

i na przechodniach, z których każdy w swoim sercu nosi
wezwanie do miłości.

Europa to jeden kraj; jej serce czasami pełne jest wiatrów
w szarym oku zawieruchy
robimy na drutach rękawiczki i szaliki, z czułością
przywodzącą na myśl matkę,
jak sowy strzepujące ze swych skrzydeł sny

w źrenicach przechodniów odbija się dom,
w źrenicach siedzących przy oknach – droga

gdy Europa jest jak zimny dzień, w którym ktoś zapomniał
o historii, i myśli, że sam jest najważniejszy

zimny dzień, w którym nie oddajemy władzy zapomnieniu:
podajemy sobie książkę, dłoń, kubek gorącej herbaty
a rano dzwony biją w nas, na morzu, i w korytarzach światła.



Przekład- Anna Buncler


Offline kaczogród

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #23 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 10:02:21 »
Eugenio Montale

Poezja

{We Włoszech)
Od zarania wieków trwa dyskusja
czy poezja jest w środku czy na zewnątrz.
Najpierw wygrał środek, potem do kontrofensywy twardo przeszło
zewnątrz aż po latach doszło do rozejmu
który długo nie potrwa bo zewnątrz
jest uzbrojone po zęby.
,,le monde est absurde"

Offline LordDisneyland

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #24 dnia: Pn, 02 Grudzień 2019, 17:30:39 »
Leszek Aleksander Moczulski

Równowaga (3)

Nie być mdłym
nie być mim
ani sobie
ani im

Offline Amer

Odp: Liryka/Poezja
« Odpowiedź #25 dnia: Śr, 04 Grudzień 2019, 18:57:06 »
Jan Sztaudynger – Bajka o cyniku

Mistyk
Wystygł.
Wynik:
Cynik.
Poloniusz: Cóż czytasz, mości książę?
Hamlet: Dymki, dymki, dymki.