Autor Wątek: Hobby niekomiksowe  (Przeczytany 14828 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #165 dnia: Nd, 30 Sierpień 2020, 04:55:58 »
@rekinn- jak gdzieś trafisz, to kupuj, bo warto.
Mam tylko jeden tom po angielsku i komplet [tj. EpIV-VI]po francusku. Nie znam francuskiego, ale i tak przeciez dialogi znamy na pamięć, więc co tam :) Ciekawe, że to do pewnego czasu była najwierniejsza chyba adaptacja filmów, nie wiem, jak to teraz wygląda...może coś nowszego i lepszego ktoś wydał.
Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #166 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 02:22:36 »
Kolekcyja mi się powiększyła o sympatyczny, mały nóż- Spyderco Astute.

   

Pod nożykiem widać fragment komiksu Texeiry o Czerwonym Kapturku, zawarty w jednym z ostatnich Penthouse Comix, z 1994 roku.
« Ostatnia zmiana: Pt, 11 Wrzesień 2020, 02:27:12 wysłana przez LordDisneyland »
Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Online gashu

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #167 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 14:40:28 »
Dałeś takie tło, że nóż zauważyłem dopiero po kilku sekundach odgądania zdjecia :D

Online Gazza

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #168 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 14:58:18 »
Nóż to tylko przykrywka by na forum wrzucić goły tyłek i cycki tej niewiasty... ;)

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #169 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 15:05:38 »
@gashu
No tak, to dobry komiks jest, taki wciągający ;)
@Gazza
A skąd :) Wtedy wrzucałbym inne kadry...

Nóż rewelka, dziś nic tylko chodzę i tnę  ;D

Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Offline rekinn

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #170 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 18:44:54 »
Jakbyście mieli ochote zerknąć na moje malunki, to zapraszam! :) Nie ma tego za wiele póki co, ale coś  tam zawsze.

https://www.instagram.com/cowgoesbo0/

Offline death_bird

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #171 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 20:21:50 »
Wtedy wrzucałbym inne kadry...

Ależ nie krępuj się Lordzie.  8)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #172 dnia: Nd, 13 Wrzesień 2020, 18:57:00 »
Całość można w sieci przeczytać, opowiastka nosi tytuł "Red" ;)

Wczoraj dotarł Tangram Vector-



Rekord trasy- z Chin w dwa i pół tygodnia. Poprzedni nóż marki Tangram wędrował siedem tygodni....
Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Offline death_bird

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #173 dnia: Nd, 13 Wrzesień 2020, 20:06:27 »
To tak ze zdrożnej ciekawości: iloma kozikami możesz się wylegitymować?
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #174 dnia: Nd, 13 Wrzesień 2020, 23:41:15 »
Hm :) , typowych kozików w drewnie- bardzo mało:


Jeśli zliczyć foldery, wszelakie slipjointy i scyzoryki, koziki typu opinel itp, noże o głowni stałej [,,finki"Mora, Brisa itp] - to będzie ok. 60 sztuk , ale większość to rzeczy z niższej i średniej półki [krótko w sumie zbieram, więc nie jest to powalająca kolekcja]. Zresztą szykuje się selekcja i jakaś wyprzedaż niedługo, także jakby ktuś chciał stać się włąścicielem np nowozelandzkiego kozika Svord Peasant, to serdecznie zachęcam do kontaktu - możem się nawet za komiksy mieniać ;) A nuż ;) przy okazji kogoś "wnożowię"  ;D

PS- jeszcze się pochwalę- ten sierpak na drugiej focie [2 nóż od góry] to mój pierwszy samodzielnie przerobiony nóż, zamiast plastikowych okładek zrobiłem drewniane.
« Ostatnia zmiana: Nd, 13 Wrzesień 2020, 23:43:00 wysłana przez LordDisneyland »
Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Offline rekinn

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #175 dnia: Pn, 14 Wrzesień 2020, 20:47:30 »
Mam wrażenie Lordzie, że cierpiałem na podobne hobby co Ty. Znaczy, ja zbierałem przez pewien czas pióra, atramenty i tego typu rzeczy do pisania ręcznego, bo pasjonowałem się kaligrafią. Po niestety długim czasie, kapnąłem się, że w gruncie rzeczy, większością posiadanych przeze mnie przedmiotów pisze sie tak samo. Były, owszem jakieś tam niuanse, tu grubsza stalówka, tu cieńsza, tu trochę bardziej giętka, tu twarda, albo o innych kształtach. Koniec końców jednak, zaczęło to tracić dla mnie sens i to tak kompletnie. Więc z jednej strony totalnie rozumiem Twoje hobby nożowe, bo sam been there, seen that, ale teraz, już obecnie, jak pomyślę, że miałbym miec kolekcję np. stu noży, gdzie każdy służy do tego samego, to ąż mi się niedobrze robi. :o Pióra, które zbierałem nie były jakieś superhiper rzadkie, czy drogie, więc ich wartość z wiekiem nie rosła, nie wiem jak z nożami, ale jeśli nie stanowią one inwestycji, to mam wrażenie, że hobby jest conajmniej ekscentryczne. ^^

Offline PJP

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #176 dnia: Pn, 14 Wrzesień 2020, 21:04:13 »
Jako stary miłośnik różnych dziwnych gadżetów do pisania mogę się podpisać ;) Po iluś tam egzemplarzach doszedłem do wniosku, że najlepiej pisze mi się reklamówkami Parkera (długopisy), piórem Zenith z nowszych linii a najwygodniejsze długopisy i miękkie jak futerko to zwykłe długopisy jasnoniebieskie Bic. Z cienkopisów od lat mam Pentel Energel. Opinela też mam, noszę go na co dzień w torbie, przydaje się w pracy. Byłbym ostrożny w zestawianiu noży z długopisami czy piórami, ale... może tak być. Każdy ma inne potrzeby. Podobnie chyba będzie z multitoolami i innymi superhipercudami a później się okazuje, że nie do zdarcia jest jakiś peerelowski gerlachowski albo siekierka Cold Steel.
« Ostatnia zmiana: Pn, 14 Wrzesień 2020, 21:08:33 wysłana przez PJP »

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #177 dnia: Wt, 15 Wrzesień 2020, 00:54:08 »
Panowie- jestem tego świadom :) Najpierw gonimy jakiegoś Graala, potem powracamy do źródeł, etc, etc.
Zresztą przerabiałem to przy piórach :D

Nożami zainteresowałem się, bo sprawia mi przyjemność dłubanie w drewnie, które początkowo było zresztą rehabilitacją uszkodzonej ręki. Dopiero potem zaciekawiły mnie majchry wszelakie nie jako przyrządy do uprawiania dłubania w patykach, a bardziej jako pomysłowe, różnorodne i wszechstronne narzędzia, dowód kunsztu projektantów i  knifemakerów.
Po trwającym pewien czas rozpoznaniu bojem [stąd spora ilość tańszych noży: na szczęście większość nie okazała się pomyłką i nietrafionym zakupem ;) ] mniej więcej wiem, czego oczekuję od noża, jaka stal z dotychczas poznanych mi odpowiada, a jaka nie...i wiem również, że jeszcze wiele rzeczy w tym hobby mnie zaskoczy :)

Aha, poza tym chyba nigdy nie miałem hobby, które traktowałem/można by traktować jak inwestycję....
Moim zdaniem zresztą, jeśli myślimy o ewentualnym zysku, jaki uzyskamy ze sprzedaży kolekcjonowanych rzeczy i sprawdzamy, jak wartość tychże spada lub rośnie, to raczej mowa tu o inwestycji, a prawdziwą pasją jest w takim przypadku bynajmniej nie komiks/pióro/książka/nóż/młynek do kawy, ino pieniądz i jego pomnażanie. 
Rekinnie- jeszcze jedno: samo myślenie hobbystyczne jest czymś z gruntu ekscentrycznym, w końcu to działalność, w której nie do końca kierujemy się rozumem :D


          Jak na razie- mam radochę, a rzadko co ostatnio sprawia mi radość. I taka właśnie jest korzyść z tego i innych hobby- po prostu przyjemność.

A na koniec zdecydowanie zbyt długiego postu jeszcze dwa opinele- mniejszy będę przerabiał, zobaczymy, jak mi ta customizacja wyjdzie- większy ujął mnie landszaftem z dzikami ;) ....

 
« Ostatnia zmiana: Wt, 15 Wrzesień 2020, 00:59:40 wysłana przez LordDisneyland »
Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #178 dnia: Wt, 15 Wrzesień 2020, 09:58:02 »
Puzzlomaniacy, o ile takich tu mamy, firma Good Loot ku uciesze mordeczek fanów wypuściła serię puzzli w szerokiej tematyce gier video. W sprzedaży mamy kilka ciekawych wariantów z różnych hitów growych - tych obecnych i nadchodzących. W polskich sklepach znaleźć można m.in. coś takiego:

https://www.3kropki.pl/p/good-loot-puzzle-cyberpunk-2077-metro-1000-elementow.html


Osobiście, nie ukrywam, że w związku z taką geekowską nowinką mam całą masę pozytywnych odczuć - dodatnich fanowskich fluktuacji. Zdziwiłem się niemało w tym względzie, bo o samych puzzlach 1000-elementowych od Good Loot dowiedziałem się przypadkowo, szukając kilku nowych i zafoliowanych gier pudełkowych na Ps4, wybierając najtańsze oferty. Ale żeby jakaś probabilistyka o tym zadecydowała, aby znaleźć taki puzzlowy rarytas? Coś niemożliwego! Droga rzecz, ale za to jak mocno konkretna!

Offline LordDisneyland

Odp: Hobby niekomiksowe
« Odpowiedź #179 dnia: Pn, 05 Październik 2020, 05:51:08 »
W ramach odpowiedzi na pytanie, co można robić z nożami-  można je customizować:). Koziki opinel są idealnym materiałem wyjściowym dla początkującego, ja ostatnio przerobiłem na swoją modłę Opinela Nr.7 z węglowym ostrzem... Na fotkach to ten czarny, obok dla porównania - nożyk nowy i jeszcze nie popsuty przeze mnie :D






Zabawiłem się w kowala, cieślę i lakiernika- a z rezultatu jestem zadowolony, choć następny będzie pewnie lepszy ;)

Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?