Autor Wątek: Gospodarka  (Przeczytany 99968 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Online misiokles

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #165 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 09:52:13 »
A czy opinia może pokrywać się z faktyczną sytuacją?

Offline Gazza

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #166 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 09:52:51 »
Oczywiście.

Kapral

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #167 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:07:26 »
Nie, Gazza, ty nie szanujesz nikogo, kto myśli inaczej niż ty. Ludzie są zmanipulowani, media są polskojęzyczne itd. To, że masz dorosłe dzieci wcale nie znaczy, że masz monopol na rację. Tobie się tylko wydaje, że masz.

Użytkownik usunięty53490

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #168 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:18:19 »
Zgadzam się z Gazzą w kwestii nauczycieli. Miałem w swoim życiu przyjemność poznania dwóch nauczycieli, a właściwie nauczycielek  8) i żadna z nich nie narzekała na zarobki. Tyle tylko, że były to nauczycielki, które dobrze wybrały specjalizację - jedna to nauczycielka fizyki/matematyki, druga jęz. angielskiego. W tym zawodzie najwyraźniej jest dokładnie tak, jak w każdym innym - jak ktoś wybierze dobrą specjalizację, to zarabia dobrze. A jak ktoś się wyspecjalizował w WOSie, to.... no cóż, pretensje może mieć sam do siebie.

Ok, ktoś może powiedzieć, że dwa przypadki to mało, ale dla mnie to jest 100% próby i w zestawieniu z takimi opiniami, jak Gazzy, jedynie potwierdzają moją teorię o specjalizacji.

Dodatkowo znam jeszcze dwie emerytowane nauczycielki - sąsiadkę i w rodzinie też mam. Sąsiadka, jak na emerytkę, radzi sobie bardzo dobrze - ma własne mieszkanie i nie brakuje jej do pierwszego. Przypadek z rodziny, to akurat bardzo zamożna nauczycielka, ale ona stanowiska zdobywała po znajomości, więc to nie jest przypadek miarodajny.

Offline R~Q

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #169 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:31:57 »
Dobrze się stało, że kobiety odeszły z rynku pracy dzięki 500+, ponieważ jeśli ktoś dla takich pieniędzy (500, 1000, 1500...) zł odchodzi z pracy, to znaczy, że ta praca jest beznadziejna (mobbing, obowiązkowe nadgodziny...) i równie beznadziejnie płatna. Dobrze, że "przedsiębiorcy" narzekają na brak rąk do pracy. Jeszcze jakiś czas i zorientują się, że muszą zacząć płacić godnie... albo zamknąć firmę skoro nie umieją jej prowadzić.

Offline Szekak

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #170 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:50:06 »
Nauczyciele strajkują, bo chcą zarabiać więcej. Kto nie chce? Problem pojawia się wtedy gdy podwyżka poborów nie bierze się z większego nakładu pracy/z pracy lepszej jakościowo tylko z ulicznych wrzasków. 
Gdyby podwyżki poborów brały się jedynie z większego nakładu pracy to pracowałoby się za tyle samo co 50 lat temu.


Służba zdrowia jest w ruinie, ale co tam, lepiej pchać w socjal dla bogatych czy miliardy w propagandę. Sam program 500+ jest ogolnie ok, ale wymaga zmian, ktorych pis nie wprowadzi bo to by mu nie przyniosło glosow, a przeciez tylko dla glosow program wprowadzil.
« Ostatnia zmiana: Pt, 06 Wrzesień 2019, 10:59:07 wysłana przez Szekak »
Piękno jest w oczach patrzącego.

Kapral

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #171 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 11:43:00 »
Dobrze, że "przedsiębiorcy" narzekają na brak rąk do pracy. Jeszcze jakiś czas i zorientują się, że muszą zacząć płacić godnie... albo zamknąć firmę skoro nie umieją jej prowadzić.

Teoretycznie tak by było najlepiej, ale praktyka wygląda tak, że niskopłatne zajęcia obsługują Ukraińcy, Hindusi i Pakistańczycy. Tak że nasi kochani przedsiębiorcy w białych skarpetach raczej nie zbiednieją.

Bender

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #172 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 13:19:44 »
Nie mylmy faktów z opiniami proszę.

Nie mylimy faktów z opiniami, bo nie mamy żadnych twardych danych pod ręką. Nie wiem ilu nauczycieli znasz, ale nawet jakbyś ich znał 50ciu to nadal nie jest w żaden sposób miarodajna dana. Że "nie narzekają"? W sensie patrzyłeś na ich pity? Totalnie wróżenie z fusów i żaden "fakt". Nawet gdybyś ich znał 10 to nadal wątpię by dali Ci wymierne dane to formułowania statystyk. W co wierzę, to że masz określone wrażenie wyniesione z 2-3 rozmów, które często na potrzeby takich argumentacji zamieniamy w głos "statystyki". But fine, każdy to robi.

Statystyka to też nie do końca fakt, choć podawane były wyniki badań poddające pod wątpliwość rzekomy magiczny wpływ 500+ na gospodarkę i dzietność.

FAKTEM jest dostępność programu dla wszystkich, bez względu na dochody. A to daje do myślenia.

Użytkownik usunięty53490

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #173 dnia: Pt, 06 Wrzesień 2019, 14:30:05 »

FAKTEM jest dostępność programu dla wszystkich, bez względu na dochody. A to daje do myślenia.

No to jakie z myślenia nad tym faktem wnioski wyciągnąłeś?

Offline death_bird

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #174 dnia: So, 07 Wrzesień 2019, 13:41:44 »
Jeżeli wyjdzie na to, że "nius" jest zbyt polityczny to do wycięcia, ale wygląda na to, że mamy nowe niekonwencjonalne źródło przychodów budżetu:  :o

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-09-06/ziobro-zabezpieczylismy-1-mld-400-mln-zl-nalezacych-glownie-do-karteli-narkotykowych/

"...Pieniądze z kont bankowych przestępców przejmie Skarb Państwa. To największe w historii polskiej prokuratury zabezpieczenie pieniędzy na poczet przepadku" - podkreśliła Prokuratura Krajowa w wydanym komunikacie.
Jak poinformowano, analiza akt sprawy i przepisów o konfiskacie rozszerzonej pozwoliła na wydanie postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym, w ramach którego na rachunku depozytowym prokuratury zabezpieczono 1 mld 421 mln 231 tys. 880 zł.
..."

Nie wiadomo czy i (może przede wszystkim) ile z tej kasy chcieliby nam sprywatyzować Jankesi, ale niewątpliwie jest to ciekawa sytuacja.  8)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline R~Q

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #175 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 11:26:55 »
Zwiększenie płacy minimalnej (i ogólnie wynagrodzeń) nie powoduje inflacji. Nie są wytwarzane (dodrukowywane) nowe pieniądze - jedynie są przesuwane od pracodawcy do pracownika. Pieniędzy w gospodarce jest tyle samo. Ci, którzy narzekają na zapowiadany przez pis wzrost płacy minimalnej, niech może sami ograniczą swoje pensje, skoro tak bardzo martwią się inflacją.

Offline xanar

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #176 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 11:33:24 »
No nie bardzo, zwiększenie płacy minimalnej to też zwiększenie wydatków podatków (na zus, skarbowy).
Pracodawca to sobie odbije i będziesz płacił więcej za np. usługi.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Szekak

Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #177 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 11:36:12 »
Zwiększenie płacy minimalnej (i ogólnie wynagrodzeń) nie powoduje inflacji. Nie są wytwarzane (dodrukowywane) nowe pieniądze - jedynie są przesuwane od pracodawcy do pracownika. Pieniędzy w gospodarce jest tyle samo. Ci, którzy narzekają na zapowiadany przez pis wzrost płacy minimalnej, niech może sami ograniczą swoje pensje, skoro tak bardzo martwią się inflacją.
Nie jest to prawda. Tak szybki wzrost płacy minimalnej zwiększa i tak już wysokie koszta pracy dla pracodawcy, co odbije się na cenie usług i towarów na rynku, to chyba powinno być oczywiste. Ogólnie pis powolutku zaciska pętle na szyi małych przedsiębiorców.


Natomiast argument by samemu ograniczać swoje pensje jest mówiąc delikatnie bezsensowny, tak samo jak bezsensowne jest krytykowanie osób biorących 500+ które programu nie popierają. Skoro jest on finansowany z ich pieniędzy i im się należy, to nawet jak programu nie popierają to to biorą, to oczywiste. Ty np. popierasz program komiksy+? Gdzie z budżetu państwa ludzie deklarujący to,że kupią komiksy by dostawali 1000zł co miesiąc? Zakładam, że nie popierałbyś takiego programu. A jakby go wprowadzili i by wszyscy brali, to ty byś tego tysiąca złotych nie brał? A już mistrzostwem świata są dla mnie osoby które mówią, że jak ktoś nie popiera pis to niech 500+ nie bierze. xD
« Ostatnia zmiana: Pn, 09 Wrzesień 2019, 12:03:30 wysłana przez Szekak »
Piękno jest w oczach patrzącego.

Kapral

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #178 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 12:50:40 »
Zwiększenie płacy minimalnej (i ogólnie wynagrodzeń) nie powoduje inflacji. Nie są wytwarzane (dodrukowywane) nowe pieniądze

I to jest świetny przykład XIX-wiecznego pisowskiego myślenia. Kto w czasach płatności elektronicznych dodrukowywałby analogowe pieniądze? Świat odchodzi od banknotów i bilonu, nawet w Polsce nie przybywa już bankomatów, a raczej są likwidowane. Podejrzewam, że za jakiś czas trzeba będzie zlikwidować mennicę państwową, a tobie nadal się wydaje, że do nakręcenia inflacji potrzebna jest drukarnia. Paradne :)

Bender

  • Gość
Odp: Gospodarka
« Odpowiedź #179 dnia: Pn, 09 Wrzesień 2019, 13:07:06 »
tak samo jak bezsensowne jest krytykowanie osób biorących 500+ które programu nie popierają. Skoro jest on finansowany z ich pieniędzy i im się należy, to nawet jak programu nie popierają to to biorą, to oczywiste.

No właśnie nie takie oczywiste. Jeśli krytykujący PIS zakładają, że ich programy są niekorzystne dla polskiej gospodarki, korzystając z nich tylko dlatego, że ustawowo im się należą, chcąc nie chcąc, do tego psucia gospodarki się przyczyniają. Nazywajmy rzeczy po imieniu, to po prostu oportunizm.

@ kapral  nie chodzi przecież o fizyczne drukowanie papierków. :)
« Ostatnia zmiana: Pn, 09 Wrzesień 2019, 13:08:42 wysłana przez Bender »