Nie żebym specjalnie bronił rządu, ale nikt nie ma kryształowej kuli i nawet od grudnia 2019 roku kiedy epidemia wybuchła w Wuchan - to w kilka miesięcy nie da się zatrudnić i wykształcić personelu oraz wyprodukować z zapasem wystarczających środków. A w grudniu nikt nie przewidział rozmiaru rozprzestrzenienia się i nie ma w tym za bardzo niczyjej winy w niedoszacowaniu. Owszem, istniały symulacje, i nawet niektóre z nich okazały się słuszne, ale to na zasadzie 'lucky guess'.