Autor Wątek: Góry  (Przeczytany 2901 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #15 dnia: Śr, 19 Czerwiec 2019, 14:12:48 »
KurNwica :P

Też mnie z początku zmylili.
« Ostatnia zmiana: Śr, 19 Czerwiec 2019, 14:15:18 wysłana przez Gieferg »

Offline John

Odp: Góry
« Odpowiedź #16 dnia: Cz, 20 Czerwiec 2019, 11:56:02 »
Może Was zaciekawi ten artykuł:

https://link.do/VD88R

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #17 dnia: Cz, 20 Czerwiec 2019, 13:41:45 »
Rzuciłem okiem na artykuł:

1) Biadolą, że ludzie nie chcą imprezowac przy ognisku - sorry, jak mam wstać o 5-tej rano na szlak, to tez by mi się nie chciało siedzieć po nocy, mimo, że klimat fajny. I też wtedy nie chcę żeby mi do północy ktoś hałasował.

Cytuj
  Jest taki zwyczaj, żeby mijając kogoś na szlaku, mówić "cześć" - opowiada Tomek. - Ale i to zaczęło się zmieniać. Moja znajoma zauważyła, że ludzie przestali się witać.
I dobrze, bo to bez sensu. Miało go, owszem, jak się w górach spotykało kogoś raz na jakiś czas.
Wchodziłem w zeszłym roku na Ciemniak, szybko, żeby porobić fotki reszcie ekipy idącej ze mną, no i trochę się zziajałem, a tu z przeciwka schodzi kilkanaście osób, któryś rzucił "cześć", reszta wzięła przykład no i witaj się tak dziesięć razy z rzędu, wchodząc pod górę (widzę, że ktos tam też to zauważył).

Śmieci na szlakach raczej nie widywałem prócz przypadków miejsc, które turyści traktowali jako kibelek (np na Babiej Górze), do rozpoznania po chusteczkach.


Offline John

Odp: Góry
« Odpowiedź #18 dnia: Cz, 20 Czerwiec 2019, 13:48:40 »
Ten zwyczaj z witaniem w ogóle mnie dziwi, taki "nie polski", bardzo "holenderski".

Offline parsom

Odp: Góry
« Odpowiedź #19 dnia: Cz, 20 Czerwiec 2019, 13:58:28 »
Zwyczaj fajny, ale to prawda że przy zagęszczeniu na szlakach robi się groteska.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: link.do/56xyk

Offline R~Q

Odp: Góry
« Odpowiedź #20 dnia: Wt, 25 Czerwiec 2019, 12:34:33 »
No i? Będziesz się zatrzymywał na drodze kilometr przed Zakopcem czy inną Bukowiną, żeby widok oglądać, że ci to przeszkadza?

Z ciekawości - to na jakich górach byłeś, bo nie odnotowałem? Zdobywca Krupówek i Gubałówki? Ci biadolą najwięcej.
Ale sarkastycznego wyśmiewania kogoś dlatego, że przeszkadza mu szpetota, jeszcze nie widziałem.

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #21 dnia: Wt, 25 Czerwiec 2019, 13:02:10 »
Bo nie po to zakładam temat o górach żeby czytać ględolenie o tym co stoi koło Zakopianki.

Offline Tysonek

Odp: Góry
« Odpowiedź #22 dnia: Wt, 25 Czerwiec 2019, 13:19:03 »
Bo nie po to zakładam temat o górach żeby czytać ględolenie o tym co stoi koło Zakopianki.

Idealnie w punkt :)

Offline parsom

Odp: Góry
« Odpowiedź #23 dnia: Wt, 25 Czerwiec 2019, 13:41:01 »
Chyba w znikający punkt.
To co stoi koło zakopianki nie stoi tam z powodu jej położenia na równinach. A do tego - to nie tylko kwestia zakopianki, ten syf podchodzi pod szlaki, gdzie się tylko da.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: link.do/56xyk

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #24 dnia: Śr, 26 Czerwiec 2019, 09:58:34 »
W niedzielę zaliczyłem pierwszą w tym roku wyprawę w Tatry. Celem była Bystra (2248 m n.pm.), niestety prognozy były średnie, a faktyczna pogoda jeszcze gorsza. W mżawce i gęstych chmurach, które tylko chwilami ustępowały przebrnęliśmy przez Ornak i na Gaborową Przełęcz (1938 m n.p.m.), gdzie już zupełnie nic nie było widać, za to wiało dużo bardziej. Zapadła decyzja o odwrocie, a na zejściu jeszcze ulewa przez godzinę -  mission failed...
« Ostatnia zmiana: Śr, 26 Czerwiec 2019, 10:00:19 wysłana przez Gieferg »

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #25 dnia: Pt, 12 Lipiec 2019, 09:54:30 »
Zdecydowanie lepiej poszło w zeszły czwartek na Granatach (od Skrajnego do Zadniego Orlą Percią), pogoda idealna, widoki niezapomniane, emocje na stromych odcinkach również.

« Ostatnia zmiana: Pt, 12 Lipiec 2019, 09:56:12 wysłana przez Gieferg »

Offline Gazza

Odp: Góry
« Odpowiedź #26 dnia: Pt, 19 Lipiec 2019, 12:34:29 »
Świetny temat!
Uwielbiam nasze polskie góry. Jeździmy z rodziną od lat (czasami kilka razy do roku). Zeszliśmy wzdłuż i wszerz większość pasm. Najmniej Tatry, a to z uwagi na zakaz wprowadzania psów. Może niebawem to nadrobimy ponieważ od października ubiegłego roku nasza sucz jest już w krainie wiecznych lodów ;) Tęsknimy za nią bardziej niż za Tatrami i pewnie szybciej doczekamy się kolejnego czworonożnego przyjaciela rodziny niż zaliczymy te pasmo.
A za tydzień - urlop w ukochanych Izerach. W tym roku czeska strona.

Ś.P. Sara, adopcyjny Syberian, który przeszedł z nami większość możliwych pieszych szlaków naszych wspaniałych gór, okolice Białki Tatrzańskiej.
Niezwyciężony - 7/10  |  Sędzia Anderson: Szambala - 8/10  |  Mandroid - 8/10  |  Fear Agent - 7/10  |  Bezprawie - 8/10

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #27 dnia: Śr, 24 Lipiec 2019, 03:53:06 »
15 lipca wyrównałem rachunki z Bystrą - drugie podejście przy słonecznej pogodzie (choć zimno) udane. Przymierzam się teraz do Szpiglasowego Wierchu, a potem kolej na... Rysy.

A urlop w tym roku w Sudetach (Karpacz), gdzie do tej pory nie byłem.

Offline Tysonek

Odp: Góry
« Odpowiedź #28 dnia: Śr, 24 Lipiec 2019, 08:23:01 »
15 lipca wyrównałem rachunki z Bystrą - drugie podejście przy słonecznej pogodzie (choć zimno) udane. Przymierzam się teraz do Szpiglasowego Wierchu, a potem kolej na... Rysy.

A urlop w tym roku w Sudetach (Karpacz), gdzie do tej pory nie byłem.

Oprócz śnieżki polecam również muzeum gier video :)

Offline Gieferg

Odp: Góry
« Odpowiedź #29 dnia: Śr, 21 Sierpień 2019, 10:27:23 »
Pochodziłem z rodzinką po Karkonoszach - Śnieżka, Szrenica, Słonecznik, Skalny Stół - niby fajnie, ale dupy nie urwało. Po Tatrach inne polskie góry już nie robią wrażenia. No a tłumów jak na Śnieżce to nawet na Giewoncie nie było.

Odwiedziłem tam siedem schronisk, a wśród nich w pamięć zapadło jedno - nad Łomniczką - podchodzi sie tam i już widać, że coś nie tak, zaniedbana rudera straszy już z daleka, w środku ciemno, prądu brak, za kibel liczą 4 zeta, za ladą gość z czołówką, który nie bardzo rozumie co się do niego mówi. Zastanawiałem się, czy z zupy nie wyłowię ludzkich palców, ale ostatecznie nie zdecydowalismy się tam kupować nic do jedzenia, później sprawdziłem i wychodzi na to, że to "schronisko" (raczej bufet turystyczny), w ogóle nie powinno działać, bo w zeszłym roku je oficjalnie zamknięto. Można by tam niezły thriller nakręcić :P 
Za to polecam sam szlak na Śnieżkę, przy którym mieści się ten podejrzany przybytek, przez chwilę można się poczuć jak w Tatrach.

PS. muzeum gier video też zaliczone, ale Western City lepsze.