nie, po co ci w ogóle Doom bez Czwórki, bez sensu... a nie będziesz przecież kupować pięciu figurek, za dużo - i tak nie kupuję żadnej. Strategia idealna.
Oczywiście, dobre podejście, ale...

Doktorek nie raz i nie dwa, dawał się we znaki pająkowi
A serio to faktycznie był to spontaniczny zakup, na zasadzie "łoooo, Dr Doom, ale fajny, chcę go!", trochę jak ten typek z Małej Brytanii:

chyba najbardziej niepotrzebny z wszystkich na zdjęciu.

ale GI Joe też kupię jak 

Wow, ekstra! To jak dojdzie do mnie następna paka, to z tego zdjęcia będzie brakować mi tylko Psylocke i Beasta - ale mam kilku innych mutków, których mogę wstawić w ich miejsce

Co prawda Wolverine i Storm mam w innej kolorystyce, ale co tam.
...utrzymuję w miarę zdrowe tempo, jedna figurka na miesiąc 
Niestety tego mi zabrakło, odrobiny rozsądku. Zacząłem kupować w sierpniu zeszłego roku i stan na dziś jest, jaki jest. Tyle dobrego, że poza kolejnymi czterema, o których myślę, a co do których tak na 100% nie jestem przekonany, nie ma więcej dostępnych, które chciałbym mieć. A z zapowiedzi jedynie zielona She Hulk, więc w najbliższych miesiącach zluzuje.