Autor Wątek: Dyskusje światopoglądowe  (Przeczytany 58548 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mark Riddle

  • Gość
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #45 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 17:29:27 »
No właśnie dlatego, że ja się na tym nie znam i nie mam zdania na ten temat, to wygłaszaniem opinii na ten temat powinien się zająć ktoś kto ma pojęcie o psychice dziecka, jego rozwoju itp. Ja nie mam o tym pojęcia i dlatego nie mam własnego zdania na ten temat i w tym aspekcie będe się opierał na zdaniu innych.
Jeszcze raz. Przedmiotem Twojego zdania nie było to czy coś wiesz, a czy masz/nie masz zdania.

Mówimy o Twojej kulawej definicji rodziny z której się teraz rakiem wycofujesz... czy jednak nie? Czy dalej uważasz, że rodzina zastępcza nie jest rodziną?
Z niczego się nie wycofuje bo nie podawałem żadnej definicji. Nazwałem zjawisko, o którym pisałeś tak jak się ono nazywa. To czy rodzina zastępcza może pełnić funkcje normalnej rodziny łatwo sprawdzić i takie rzeczy się robi. Natomiast to, że w przypadku związku homoseksualnego podałem tylko jeden powód, dla którego nie nazywa się tego rodziną nie oznacza, że podawałem jakąś definicję albo, że się mylę.

To co pisałeś powyżej to są twoje domysły i to, że zachodzi jakaś korelacja (o ile zachodzi, bo twardych danych nie podałeś i źródeł), nie oznacza, że jedno jest konsekwencją drugiego.
Co niby jest domysłem?

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2227
  • Polubień: 1426
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #46 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:24:32 »
Przestań kręcić. Nie wiem nic na ten temat i dlatego nie mam zdania na ten temat.

"Nie ma czegoś takiego. Rodzina pochodzi od rodzić. W związkach homoseksualnych nie zachodzi zjawisko rodzenia dzieci dlatego nie można ich nazywać rodziną."
Podtrzymujesz to, że w związkach w których nie zachodzi zjawisko rodzenia, to nie można ich nazwać rodziną?

Teraz jesteś zwyczajnie uparty, a nie konsekwentny.
« Ostatnia zmiana: Pt, 15 Marzec 2019, 20:31:20 wysłana przez Szekak »
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Mark Riddle

  • Gość
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #47 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:33:27 »
Podtrzymujesz to, że w związkach w których nie zachodzi zjawisko rodzenia, to nie można ich nazwać rodziną?
Tak, podtrzymuję.

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2227
  • Polubień: 1426
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #48 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:39:34 »
To znów z logiką coś nie tak, bo sam nazwałeś związek o którym wspomniałem, a w którym nie zachodzi zjawisko rodzenia, rodziną zastępczą, a rodzina zastępcza jest rodziną, i prawnie, i socjologicznie.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline John

Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #49 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:48:07 »
A ja to jestem lewak i głosuje na Wiosnę w tym roku! ;D

Offline wonap

Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #50 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:51:20 »
Proponuję jednak Razem gdzie Kamila Kasprzak oceniła że zachęcanie dziewcząt do wkładania spódniczki może prowadzić do uprzedmiotowienia kobiet. Wiosna zbyt konserwatywna.

Offline John

Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #51 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 20:53:10 »
Wiosna jest za mało lewicowa, a Razem zbyt lewicowe. :-X

Mark Riddle

  • Gość
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #52 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 21:09:18 »
To znów z logiką coś nie tak, bo sam nazwałeś związek o którym wspomniałem, a w którym nie zachodzi zjawisko rodzenia, rodziną zastępczą, a rodzina zastępcza jest rodziną, i prawnie, i socjologicznie.
Tak, z punktu widzenia prawnego (czyli po weryfikacji) rodzina zastępcza pełni funkcje rodziny. Czyli biologicznie nie jest rodziną ale pełni taką funkcję. I tak nie powinniśmy tego nazywać rodziną ale z grzeczności i nieświadomości często tak robimy.

Offline isteklistek

Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #53 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 21:23:13 »
Czyli przyjmujesz kryterium biologiczne i twierdzisz, że koniecznym warunkiem jest, aby partnerzy byli zdolni do spłodzenia i powołania na świat potomstwa, bo wtedy między dwoma osobami zachodzi rodzenie? To w takim razie jak odpowiedzieć na to, że według statystyk w Polsce 8%-10% mężczyzn wychowuje nie swoje dziecko?

https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/5029-ile-m%C4%99%C5%BCczyzn-wychowuje-nie-swoje-dzieci/
https://bezprawnik.pl/zaprzeczenie-ojcostwa/
https://www.salon24.pl/u/redpillersi/888912,przynajmniej-10-ojcow-jest-wrabiana-w-wychowanie-cudzych-dzieci

Offline John

Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #54 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 21:24:38 »
Mark pisze o prawie, Isteklistek o rozsądku. Obstawiam, że się nie dogadają.

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2227
  • Polubień: 1426
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #55 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 22:11:21 »
Tak, z punktu widzenia prawnego (czyli po weryfikacji) rodzina zastępcza pełni funkcje rodziny. Czyli biologicznie nie jest rodziną ale pełni taką funkcję. I tak nie powinniśmy tego nazywać rodziną ale z grzeczności i nieświadomości często tak robimy.
Po pierwsze, z punktu widzenia prawnego rodzina zastępcza nie pełni funkcji rodziny, a jest rodziną. I powinniśmy rodzinę nazywać rodziną nie z grzeczności, a ze świadomości właśnie. Z nieświadomości opowiadamy co najwyżej takie bzdury jak ty o tym, że rodzina zachodzi wtedy gdy mamy doczynienia z rodzeniem.

Poczytaj sobie czym rodzina jest.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzina_(socjologia)
« Ostatnia zmiana: Pt, 15 Marzec 2019, 22:15:45 wysłana przez Szekak »
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Mark Riddle

  • Gość
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #56 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 22:52:42 »
Po pierwsze, z punktu widzenia prawnego rodzina zastępcza nie pełni funkcji rodziny, a jest rodziną.
Nieprawda. Z prawnego punku widzenia rodzina zastępcza jest formą opieki nad małoletnim dzieckiem.
Rodzina adopcyjna również nią nie jest choć jest przez prawo traktowana jako rodzina naturalna.

Poczytaj sobie czym rodzina jest.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzina_(socjologia)
Konstytucja definiuje rodzinę nieco inaczej.Czyli mamy sprzeczność. Jako, że konstytucja (podobnie zresztą jak biologia) stoi wyżej w hierarchii to ja olewam socjologię. Zwłaszcza, że nie wykazała mi pomyłki.

Offline isteklistek

Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #57 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 23:25:32 »
Konstytucja definiuje rodzinę nieco inaczej.Czyli mamy sprzeczność. Jako, że konstytucja (podobnie zresztą jak biologia) stoi wyżej w hierarchii to ja olewam socjologię. Zwłaszcza, że nie wykazała mi pomyłki.

U nas ta definicja się zbiega. Jednak w innych państwach w oparciu o prawodawstwo i logikę wykazano, że zachodzi między dwoma porządkami biologicznym i prawnym sprzeczność, która wyklucza obywateli z przysługujących im praw, to prowadzi do dyskryminacji, czyli zmieniono konstytucję i odpowiednie zapisy. U nas tego nie zrobiono i jest tak, że te dwa porządki się wspierają, to w takim razie kto się myli? Jesteśmy w błędzie, czy oni? Biologia jest niezmienna, bo obu przypadkach jest taka sama, natomiast prawodawstwo jest rożne....czy my w takim razie mamy inną, lepszą logikę niż tamci?





Przekleje, będzie łatwiej i szybciej (https://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT_w_Europie ):

W większości krajów europejskich (niemal w całej Europie Zachodniej) związki między osobami tej samej płci już od dawna są prawnie uznawane. Ich uznanie funkcjonuje w trzech typach:

Małżeństwa osób tej samej płci – małżeństwa cywilne, których małżonkowie stanowią osoby tej samej płci. W Europie zalegalizowane do tej pory w Holandii (2001)[2], Belgii (2003)[3], Hiszpanii (2005), Norwegii (2009)[4], Szwecji (2009)[5], Portugalii (2010)[6], Islandii (2010)[7], Danii (2012)[8], Francji (2013), Wielkiej Brytanii (2014, bez Irlandii Północnej), Luksemburgu (2015), Irlandii (2015), Finlandii (2017)[9], Niemczech (2017), na Malcie (2017) oraz w Austrii (2019). Poza tymi krajami odpowiednie ustawy zostały zaproponowane od 2014 roku w Andorze, Słowenii, Szwajcarii i we Włoszech. Większość krajów „starej” Unii Europejskiej, a także niektóre w Europie Wschodniej rozważają taką możliwość, chociaż odpowiednie ustawy jeszcze nie powstały bądź nie zostały jeszcze zaproponowane.
    Rejestrowane związki partnerskie – dają one zazwyczaj ograniczone prawa w stosunku do tych, jakie mają małżeństwa, często wykluczają adopcję dzieci przez takie pary. W niektórych krajach jednakże związki partnerskie przyznają zawierającym je parom wszystkie prawa przysługujące małżeństwom, np. w Wielkiej Brytanii i na Malcie. Nie mają one charakteru małżeństwa, więc są pozbawione ceremonii ślubnej, świadków, wymiany obrączek, publicznych pocałunków itd. Zawieranie takiego związku często sprowadza się do zwykłej jego rejestracji w urzędzie stanu cywilnego. Najczęściej są dostępne także dla par heteroseksualnych. Wszystko to jednak zależy od kraju, w jakim dana forma związku funkcjonuje. Ich różne typy są legalne w kilkunastu krajach: Dania (1989), Szwecja (1995), Islandia (1996), Francja (1999), Niemcy (2001), Finlandia (2002), Portugalia (2001), Luksemburg (2004), Wielka Brytania (2005), Słowenia (2005 oraz 2016), Andora (2005 oraz 2014), Czechy (2006), Szwajcaria (2007), Węgry (2009), Austria (2010), Irlandia (2011), Liechtenstein (2011), Malta (2014), Chorwacja (2014), Cypr (2015), Grecja (2015), Estonia (2016) oraz Włochy (2016).

Projekty ustaw legalizujących związki partnerskie zostały zaproponowane w wielu krajach europejskich takich jak: Litwa, Polska, Rumunia czy Słowacja. W niektórych z tych krajów podobne projekty pojawiały się wielokrotnie, często nie będąc dopuszczonym do głosowania. Wszystkie kraje, w których legalne są małżeństwa jednopłciowe, uznają również związki partnerskie.

    Konkubinaty – są to nieformalne związki. Konkubenci otrzymują tylko pewną liczbę praw z tych dostępnych małżeństwom. Ta forma legalizacji związku sprowadza się do jego rejestracji, najczęściej w formie aktu notarialnego bądź w każdym przypadku para zwraca się do sądu. Zalegalizowane w większości krajów Europy Zachodniej, a także na Węgrzech (1996), w Austrii (2003), Chorwacji (2003) oraz na Słowacji (2018). Od 2012 roku w Polsce pary jednopłciowe mają prawo do przejęcia umowy najmu mieszkania lub domu po zmarłym partnerze.


XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX


Wiele krajów przyznaje parom jednopłciowym także prawo adopcji dzieci: Szwecja (2003²), Hiszpania (2000¹/2005²), Holandia (2005²), Wielka Brytania (2005²), Belgia (2000¹/2006²), Islandia (2000¹/2006²), Słowenia (2006¹), Norwegia (2001¹/2009²), Dania (1999¹/2010²), Francja (2013²), Andora (2014²), Malta (2014²), Austria (2013¹/2015²), Cypr (2015¹), Irlandia (2015²), Luksemburg (2015²), Estonia (2016¹), Portugalia (2016²), Włochy (2016¹), Finlandia (2009¹/2017²), Niemcy (2005¹/2017²) i Grecja (2018¹).


¹ – tylko biologiczne dzieci partnera.
² – bez ograniczeń.
« Ostatnia zmiana: Pt, 15 Marzec 2019, 23:35:58 wysłana przez isteklistek »

Mark Riddle

  • Gość
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #58 dnia: Pt, 15 Marzec 2019, 23:54:23 »
U nas ta definicja się zbiega.
No bo nie ma wyjścia. Tak działa logika. Jedno wynika z drugiego.

Jednak w innych państwach w oparciu o prawodawstwo i logikę wykazano, że zachodzi między dwoma porządkami biologicznym i prawnym sprzeczność
Jaka konkretnie sprzeczność?

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2227
  • Polubień: 1426
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Dyskusje światopoglądowe
« Odpowiedź #59 dnia: So, 16 Marzec 2019, 00:02:23 »
Nieprawda. Z prawnego punku widzenia rodzina zastępcza jest formą opieki nad małoletnim dzieckiem.
Rodzina adopcyjna również nią nie jest choć jest przez prawo traktowana jako rodzina naturalna.
Konstytucja definiuje rodzinę nieco inaczej.Czyli mamy sprzeczność. Jako, że konstytucja (podobnie zresztą jak biologia) stoi wyżej w hierarchii to ja olewam socjologię. Zwłaszcza, że nie wykazała mi pomyłki.
Ty, to wez sie zdecyduj, bo co chwila sam sobie przeczysz. Najpierw nazwales rodzine z adoptowanymi dziecmi zastepcza, a teraz nagle zaczales je roznicowac i nazywasz adopcyjna. Szkoda, ze od razu nie potrafiles dostrzec roznicy miedzy nimi, widocznie douczasz sie w trakcie dyskusji. Mowilismy o rodzinie z adoptowanymi dziecmi i taka rodzina jest rodzina prawnie i socjologicznie.
Wlasnie wykazalem ci pomylke
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.