Autor Wątek: Rock. Chyba.  (Przeczytany 3354 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline LordDisneyland

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #30 dnia: Pn, 14 Październik 2019, 03:19:44 »

Offline LordDisneyland

« Ostatnia zmiana: Pt, 15 Listopad 2019, 04:24:21 wysłana przez LordDisneyland »

Offline John

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #32 dnia: So, 30 Listopad 2019, 15:14:31 »

Offline John

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #33 dnia: Pn, 09 Grudzień 2019, 01:32:31 »

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 210
  • Polubień: 125
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #35 dnia: Śr, 26 Luty 2020, 21:15:52 »
Na riffy gitarowe tego świata! Moc... Czysta, krutaczna, niepowstrzymana, spływająca nie wiadomo skąd i dlaczego mocno pozytywna energia! Po rocznej przerwie od ostatniego obejrzenia "LEGO: Przygoda 2", gdy dwa dni temu zasiadłem do kolejnego seansu tej animacji, gdy w pewnej scenie gdzieś w środku rozwoju fabuły, z udziałem Rexa Niebezpiecznika, usłyszałem w tle odtwarzany "Kickstar my heart" od Mötley Crüe (kawałek w linku poniżej), od razu poczułem się super mega-niesamowicie, jakbym dostał dwie najlepsze rzeczy tego dnia naraz. Nie dość, że animacja mocno nietuzinkowa, to i utwór uderza z pełną klasycznie rockową mocą. Hell yeah!



Offline klarakamien

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #37 dnia: Pn, 27 Kwiecień 2020, 09:22:41 »
A macie do polecania Dobre zespoły obecne rockowe w Polsce mogą też być zagraniczne

Offline LordDisneyland

« Ostatnia zmiana: Pn, 27 Kwiecień 2020, 12:08:42 wysłana przez LordDisneyland »

Offline KukiOktopus

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #39 dnia: Wt, 28 Kwiecień 2020, 16:35:02 »
Dziwię się sobie, że to mówię, ale jednak Elvis bije na głowę Glenna. Za to The Satanas rewelka! Nie znałem tego.

Wracając do Glenna to szukam, ale nie mogę nigdzie znaleźć, bo chyba po prostu nie ma, jakiegos dluzszego fragmentu jamu z Hankiem Williamsem III:


Kurde, wygar taki, że nawet ja takiego nie mam, a nie chwaląc się nadmienię, że jak daję np. "Heart of the Devil", to dzieci i żona uciekają, a pies to ze strachu wskakuje na żyrandol i tam wyje (co w sumie jest normalne, bo to Jack Russell terrier).
The axiom of choice is obviously true, the well-ordering principle is obviously false, and as for Zorn’s lemma, who can say?

Offline LordDisneyland

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #40 dnia: Wt, 28 Kwiecień 2020, 16:46:03 »
Dla mnie ta płyta Danziga to jednak nieporozumienie, rozumiem, że EvilElvis nie zarabia tyle, co kiedyś, ale momentami czułem zażenowanie :(

Bardzo dobre, pełne ognia za to jest twoje znalezisko... miła odmiana.

The Satans owszem fajne, chciałbym ich zobaczyć na żywo. Dla mnie głównym problemem wielu kapel psycho/rockabilly jest to, że nie wypadają w studiu tak dobrze, jak na koncertach.
Nawet takie Horrorpops-


Fajna płyta, nieźle zrealizowana, lubię ją od lat - ale czuć, że braknie miejscami takiego typowo koncertowego pier$$lnięcia...


PS i polecam bandcamp, jakbyś podobnych klimatów szukał, jest tego ostatnio sporo. Tyle, że nie mam teraz kontaktu z kumplami od psychobilly, więc szukam trochę po omacku  >:(
« Ostatnia zmiana: Wt, 28 Kwiecień 2020, 16:48:24 wysłana przez LordDisneyland »

Offline Deg

Odp: Rock. Chyba.
« Odpowiedź #41 dnia: Wt, 05 Maj 2020, 23:30:37 »
« Ostatnia zmiana: Wt, 05 Maj 2020, 23:37:03 wysłana przez Deg »
This is my truth, tell me yours.