Autor Wątek: METAL  (Przeczytany 13677 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Interloper

Odp: METAL
« Odpowiedź #90 dnia: Śr, 24 Listopad 2021, 22:57:25 »
Anaal Nathrakh jest wyrąbiste w kosmos, każda ich płyta wbija w ziemię i wwierca. Dobra polecanka.

Offline Leyek

Odp: METAL
« Odpowiedź #91 dnia: Śr, 24 Listopad 2021, 23:06:57 »
ANAAL NATHRAKH

Grindcore - więc nie metal ;)

Offline deFranco

Odp: METAL
« Odpowiedź #92 dnia: Cz, 25 Listopad 2021, 18:35:23 »
Mój metalowyy świat to klasyczny Heavy, Glam, Power, Symphonic, trochę Thrash  ;D
Na tych "corach" to się nie znam, ale tu jest fajna ściąga dla początkujących (może też tu zaglądają 8))
i jakieś "cory" tu są więc chyba jest coś na rzeczy.


Offline radioblackmetal

Odp: METAL
« Odpowiedź #93 dnia: Cz, 25 Listopad 2021, 21:17:24 »
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline Kielo

Odp: METAL
« Odpowiedź #94 dnia: Pt, 26 Listopad 2021, 12:09:38 »
@up - swietne podsumowanie.

Powiem szczerze, ze poczulem sie jakby ktos przeniosl mnie w czasie w poczatek lat 90tych...

"nie to czego ja slucham sie lepsze od tego czego ty sluchasz. nie znasz sie. trve kvlt"

Myslalem, ze ludzie juz z tego wyrosli.

Wracajac do tematu to swietne polecanki @radioblackmetal. Anaal Nathrakh jest swietny, ale do Igorrra mu daleko jednak. Jesli macie cos takiego bardziej "poszukujacego", experymentalnego to z checia sprawdze.

Offline Tcoldmeat

Odp: METAL
« Odpowiedź #95 dnia: Pt, 26 Listopad 2021, 12:51:58 »
Ale nikt nie pisał co jest lepsze a co nie.

Co do Igora to dla mnie strasznie niestrawne to. Wiadomo AN dużo lepsze.

Jak lubisz takie połamane klimaty a nie znasz klasyki to np Atheist albo Cynic powinny ci przypasować. Z Polski np Kobong albo Krzta. Jak coś z jrbnieciem to polska Antigama lafnie wykręca rękawy.
« Ostatnia zmiana: Pt, 26 Listopad 2021, 13:01:41 wysłana przez Tcoldmeat »

Offline Kielo

Odp: METAL
« Odpowiedź #96 dnia: Dzisiaj o 14:19:51 »
Znam oczywiscie i Atheist i Cynic. Ale nie chodzilo mi o technical death metal z przechylami w strone jazzu.

Raczej post metal, shoegaze. Cos jak Misthyrming albo Violet Cold.