Autor Wątek: Stan czytelnictwa w Polsce  (Przeczytany 11959 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Zwirek

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #15 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 14:18:50 »
Zrozumiałbym te 2 egzemplarze do Biblioteki Narodowej, w ramach dziedzictwa kulturowego, ale 17 do różnych, to zwykłe łupiestwo.

Offline isteklistek

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #16 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 14:53:25 »
Ja myślę, że to może być jedna strona medalu. Mam sporo książek, które są z dofinansowania jakiegoś sektora publicznego, czy ministerstwa, np. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, czy innej dotacji celowej, gdzie finalnie zawarte jest, że ma być publikacja książkowa. Inna sprawa, czy tak wydawnictwo ma ulgi, albo może sobie ostatecznie odpisać od podatku, że przekazało tyle, a tyle książek. A co jeżeli wydawnictwa na każdym kroku wyciągają od różnych sektorów pieniądze przy każdej okazji twierdząc, że to na promocje czytelnictwa.

Za chwilę odezwą się autorzy, którzy dostają jakieś grosze od sprzedaży egzemplarza, czy tłumacze, którym za tłumaczenia grosze płacą. Inna sprawa to, ile kosztuje produkcja książki, a ile jej ostateczna cena.

 
« Ostatnia zmiana: Nd, 10 Wrzesień 2023, 14:57:55 wysłana przez isteklistek »

Offline PJP

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #17 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 15:38:52 »
I w ten elegancki sposób państwo, czyli ci lub inni rządzący przerzucają problem szczebel niżej - "dziel i rządź" i niech się wydawcy kłócą z bibliotekami  8)

Offline Koalar

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #18 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 17:58:07 »
Przy nakładzie do 100 egzemplarzy wystarczy wysłać 2 egzemplarze. Może należałoby zmienić tą liczbę np. ze 100 na 500. Bo przy jakichś cegłach o malutkich nakładach typu Od Łapigrosza do Kovala te 17 egzemplarzy to naprawdę może być sporo.

Raz wysyłałem te 17 sztuk i przy pojedynczym wysyłaniu tego jest to kłopotliwe. Jak ktoś dużo wydaje, to musi poświęcić na to sporo czasu. Wysyłka PP jest darmowa, ale nie jest to najwygodniejsza opcja, więc pewnie wydawca jeszcze często płaci za wysyłkę kurierem. Do tego ten termin 5 dni na wysyłkę to jest jakieś totalne nieporozumienie (o wiele łatwiej wysłać hurtowo kilka różnych książek w jednej paczce).

To pokazuje zjebanie tego państwa. Jest jakiś przepis, niezbyt życiowy. Część wydawców ma go głęboko. Nikt ich nie ściga. Wychodzi na to, że ci, co wysyłają, są frajerami.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline szulig

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #19 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 21:48:54 »
Przy nakładzie do 100 egzemplarzy wystarczy wysłać 2 egzemplarze. Może należałoby zmienić tą liczbę np. ze 100 na 500. Bo przy jakichś cegłach o malutkich nakładach typu Od Łapigrosza do Kovala te 17 egzemplarzy to naprawdę może być sporo.

Raz wysyłałem te 17 sztuk i przy pojedynczym wysyłaniu tego jest to kłopotliwe. Jak ktoś dużo wydaje, to musi poświęcić na to sporo czasu. Wysyłka PP jest darmowa, ale nie jest to najwygodniejsza opcja, więc pewnie wydawca jeszcze często płaci za wysyłkę kurierem. Do tego ten termin 5 dni na wysyłkę to jest jakieś totalne nieporozumienie (o wiele łatwiej wysłać hurtowo kilka różnych książek w jednej paczce).

To pokazuje zjebanie tego państwa. Jest jakiś przepis, niezbyt życiowy. Część wydawców ma go głęboko. Nikt ich nie ściga. Wychodzi na to, że ci, co wysyłają, są frajerami.

Nie orientuje sie w temacie, ale czy za nie wysłanie sa jakies kary?

Offline bibliotekarz

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 22:35:37 »
Egzemplarze dla bibliotek funkcjonują od kiedy sięgam pamięcią, z pewnością nie od wczoraj. To raptem 17 sztuk z darmową wysyłką. Chyba dobrobyt za bardzo uderzył do głowy, że nagle o to taka awantura. Żeby przypadkiem któryś wydawca nie splajtował z powodu tych kilkunastu egzemplarzy. Obowiązek jak każdy inny.

Żeby nie było, sam wydawałem rzeczy w nakładzie sto kilkadziesiąt sztuk i musiałem odliczyć egzemplarze dla bibliotek. I żyję. A jak czytam o krokodylich łzach wydawców, którzy robią nakłady po kilkadziesiąt tysięcy, rozsyłają za darmo też egzemplarze recenzenckie i autorskie i biadolą nad bibliotekami to mnie pusty śmiech ogarnia.

Batman returns
his books to the library

Offline Zwirek

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #21 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 23:03:54 »
@bibliotekarz poza Biblioteką Narodową, co jest dla mnie zrozumiałe, bo chodzi o dziedzictwo kulturowe. Biblioteka Narodowa nawet gdyby chciała, to nie jest wstanie śledzić wszystkich wydań w kraju, a nawet gdyby o nich wiedziała od wydawców, to nie jest wstanie wszystkiego kupić, bo się niektóre rzeczy sprzedają w przedsprzedaży. Poza tym trzeba by do tego specjalny oddział ludzi, żeby robili te zakupy non stop. To pomijając tę Bibliotekę Narodową, jakie jest uzasadnienie, żeby wysyłać to także do innych bibliotek?

Offline Koalar

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #22 dnia: Nd, 10 Wrzesień 2023, 23:32:11 »
Nie orientuje sie w temacie, ale czy za nie wysłanie sa jakies kary?

Zgodnie z ustawą, art. 8, ten, kto uchyla się od obowiązku przekazania egzemplarza obowiązkowego, podlega karze grzywny. Jest to traktowane jako wykroczenie, a wtedy grzywna może wynieść od 20 do 5000 zł.

Pytanie, czy kiedykolwiek ktoś został ukarany. Wątpliwe, skoro prezes BN opowiada o akcji promocyjnej i możliwym publikowaniu listy niewysyłających.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline perek82

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #23 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 08:08:36 »
W 21 wieku można by pomyśleć o prowadzeniu archiwum w wersji elektronicznej. Z tym wiążą się pewnie jakieś ryzyka, ale książka też stoi na półce do czasu pożaru, zalania czy zjedzenia przez szkodniki.
To by mogło uprościć życie wydawcom i samym bibliotekom.

To wszystko przypomina mi sytuację z abonamentem radiowo-telewizyjnym. Odbiornik trzeba rejestrować na poczcie, później próbuje się windykować tych co nie płacą. Tych co nie zarejestrowali próbuje się kontrolować, ale kontrolowany może nie wpuścić.

Ktoś kiedyś wymyślił taki proces i zostało (tak jak liczba posłów 460 i pewnie setki różnych rzeczy, co to je znają w poszczególnych branżach).
Żeń-szeń zgniłe korzenie ***
Dziewczyny z Pillaru **
Wspomnienia wiecznej teraźniejszości **
Jason: Low moon *
Jason: Coś ci pokażę *

Offline Dracos

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #24 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 08:23:25 »
A jak byś zabezpieczył wersję elektroniczną żeby dajmy na to za 150 lat nikt przy nich nie majstrował i nie usuwał treści wrażych ideologicznie? Papier to papier faktycznie jest podatny na zniszczenie, ale przynajmniej jest pewność że to jest dokładnie ten egzemplarz który był na rynku. Wersję elektroniczną można robić, ale nie zastąpi fizycznych egzemplarzy.

Jedyne z czym by mogli pójść na rękę wydawnictwom to zmienić ten okres kiedy mają przysłać egzemplarz, mogłoby być na rok, albo na pół roku.

Offline perek82

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #25 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 08:42:23 »
Ja nie wiem, jak to zabezpieczyć. Dlatego napisałem o ryzykach. Zakładałem jednak, że ktoś to wie i umie to zrobić.

Ale jeśli może to być tylko papier, to można by pomyśleć nad ograniczeniem liczby miejsc takich archiwów. Bo te 15 to skąd wzięte? Szczególnie (jak to wynika z artykułu), że za bardzo się tego nie pilnuje, to sensu to większego nie ma.
Żeń-szeń zgniłe korzenie ***
Dziewczyny z Pillaru **
Wspomnienia wiecznej teraźniejszości **
Jason: Low moon *
Jason: Coś ci pokażę *

Offline bibliotekarz

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #26 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 08:48:39 »
Masz sklep i chcesz sprzedawać alkohol to musisz się starać o osobną koncesję. Masz firmę i flotę samochodową to musisz pilnować przeglądów, ubezpieczeń, napraw. Masz inwestycję budowlaną na terenie uwzględnionym jako stanowisko archeologiczne to dokładasz się do wykopalisk ratowniczych. A jak masz wydawnictwo to starasz się o ISBN i wysyłasz egzemplarze biblioteczne. Każda inwestycja wiąże się z obowiązkami.

Żeby nie było tak ponuro, mam też zupełnie pozytywne doświadczenia z obowiązkiem bibliotecznym wyniesione z niewielkich środowisk, których teoretycznie obowiązek ten powinien dotykać najbardziej. Przy małych nakładach często redakcja, autorzy i czytelnicy sami upominają o wysyłanie egzemplarzy do bibliotek. Dlaczego? Zysk jest żaden, więc i tak kokosów nikt na tym nie zrobi. Nakład mały, więc wyczerpuje się w około rok. I co dalej? Wydawca nie ma, z drugiej ręki też trudno dostać. W tej sytuacji biblioteki zapewniają autorom i czytelnikom, że dany tekst kultury pozostaje dostępny już "na zawsze" (a przynajmniej do przybycia Hunów).

To pomijając tę Bibliotekę Narodową, jakie jest uzasadnienie, żeby wysyłać to także do innych bibliotek?
Większość województw skupia na swoim terenie uczelnie wyższe i ośrodki naukowe. Chciałbyś studiując w Gdańsku jeździć do biblioteki w Warszawie?

Pytanie, czy kiedykolwiek ktoś został ukarany. Wątpliwe, skoro prezes BN opowiada o akcji promocyjnej i możliwym publikowaniu listy niewysyłających.
Nie słyszałem o realnych karach. Przejąłem po kimś podziemne czasopismo i wprowadziłem do oficjalnej sprzedaży z nadanym ISSN. Otrzymałem z BN wezwanie do dostarczenia wcześniejszych numerów (poprzednik ich nie wysyłał). Wyjaśniłem, że nie mam i mogę dostarczyć tylko kopię cyfrową i sprawa się na tym skończyła.
Batman returns
his books to the library

Offline szulig

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #27 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 09:19:10 »
Egzemplarze dla bibliotek funkcjonują od kiedy sięgam pamięcią, z pewnością nie od wczoraj. To raptem 17 sztuk z darmową wysyłką. Chyba dobrobyt za bardzo uderzył do głowy, że nagle o to taka awantura. Żeby przypadkiem któryś wydawca nie splajtował z powodu tych kilkunastu egzemplarzy. Obowiązek jak każdy inny.


to może pójdźmy krok dalej, niech producenci samochodów dostarczają po ileś samochodów (nie mam pojecia komu). Producenci zywności niech oddają np. po jednej tonie kiełbasy powiedzmy dla szkół, szpitali, (wstaw sobie kogo chcesz). Państwo tylko żąda, nakłada obowiązki, (ZUS, abonament, książki, nie mam pojęcia co jeszcze) a ciemny lud ma dawać bo tak. Ja zdaje sobie sprawę ze 17 sztuk to może nie jest wiele ale chodzi o zasadę. Przepisy są stare, nie przystają do rzeczywistości, przy dzisiejszych możliwościach można dać licencję na wersję eketroniczną 17 sztuk chociaż i temu jestem przeciwny.

Offline Zwirek

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #28 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 09:19:36 »
Większość województw skupia na swoim terenie uczelnie wyższe i ośrodki naukowe. Chciałbyś studiując w Gdańsku jeździć do biblioteki w Warszawie?
Chciałbym w ogóle nie musieć jeździć do biblioteki i mieć dostęp do wersji elektronicznej jak w każdym cywilizowanym kraju. Egzemplarze fizyczne wysyłane do biblioteki, nie powinny służy temu, żeby zasilać biblioteki książkami, tylko dziedzictwu kulturowemu. Dlatego 2 egzemplarze do Biblioteki Narodowej, jeden do archiwum, a drugi do wypożyczenia na miejscu. Reszta książek w bibliotekach powinna pochodzić z dobrowolnych datków (wydawców i obywateli) oraz z zakupów realizowanych przez biblioteki. Dziękuję, że mogłem pomóc.

Offline misiokles

Odp: Stan czytelnictwa w Polsce
« Odpowiedź #29 dnia: Pn, 11 Wrzesień 2023, 10:30:29 »
to może pójdźmy krok dalej, niech producenci samochodów dostarczają po ileś samochodów
Ale przecież dostarczają. Do testów chociażby.
Twoje dalsze przykłady mówią wyraźnie, że kompletnie nie ogarniasz pojęcia 'kulturalnego dziedzictwa narodowego'. Smutne.

Fun fact: Egzemplarze recenzenckie są ok, egzemplarze bo bibliotek - nie są okej :)