Autor Wątek: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.  (Przeczytany 1014 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline wonap

Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 12:00:55 »
Kto miał przyjemność czytać?
Do tej pory 5 tomów.
Jestem po pierwszym i rozmach z jakim buduje Świat wręcz poraża. Pierwsze skojarzenie to Tolkien;)

Czegoś takiego u polskiego autora jeszcze nie widziałem;)
W ciemno zakupiłem kolejne 4 tomy;)

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/133775/opowiesci-z-meekhanskiego-pogranicza-polnoc---poludnie

Offline death_bird

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #1 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 13:31:34 »
Podobno bardzo dobra rzecz, ale z drugiej strony z tego co mi się obiło o uszy to jeszcze trochę tomów do wydania a ukazują się chyba co dwa lata. Toteż na razie nawet nie próbowałem. Po co człowiek ma obgryzać pazury czekając na ciąg dalszy.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #2 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 13:45:04 »
czytałem i bardzo mi się spodobało. świetny warsztat pisarza, plus ciekawie rozpisane postaci i całe uniwersum. skojarzenia z klasykami fantasy bardzo na miejscu - mi trochę lektura kojarzyła się ze stylem Roberta Howarda, zwłaszcza opisy bitew. niemniej ciężko tu mówić o sztampie. kawał solidnej literatury dla fanów gatunku.

z minusów - w trzecim tomie wynudziłem się niemiłosiernie (historia wozaków). od pewnego momentu fabuła zaczyna nabierać znowu tempa, ale myslę że dużą część historii można było wyciąć.

ps:

Jestem po pierwszym i rozmach z jakim buduje Świat wręcz poraża. Pierwsze skojarzenie to Tolkien;)

Czegoś takiego u polskiego autora jeszcze nie widziałem;)

Czytałeś PLO Grzędowicza?

Offline Apasz

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #3 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 14:39:41 »


z minusów - w trzecim tomie wynudziłem się niemiłosiernie (historia wozaków). od pewnego momentu fabuła zaczyna nabierać znowu tempa, ale myslę że dużą część historii można było wyciąć.



Ja tak miałem przy tomie drugim, konkretnie przy historii o tym zamaskowanym Beduinie (czy jak to się tam w tej książce nazywało ;) ). Potem jeszcze to się gdzieś powtórzyło i generalnie po przeczytaniu bodajże 3,5 tomów, podczas połowy lektury strasznie się nudziłem i robiłem nawet coś, czego staram się nie robić nigdy, czyli przeskakiwałem bez czytania kolejne rozdziały. Dlatego ogólnie moja ocena jest negatywna i zupełnie nie rozumiem zachwytów nad światem wykreowanym przez Wegnera. Ale 4 tomy mam, może kiedyś jeszcze do nich wrócę* i jak przeczytam całość jednym ciągiem, to wrażenie będzie inne.

* - kogo ja oszukuję, hehe.... przy 4 półkach komiksów i 2 półkach książek czekających na przeczytanie, jest to nierealne ;)
#stopmowienienawiści
#wolnesondy
#OTUA

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #4 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 14:58:41 »
a to przypadkiem nie było w 1szym tomie? on był podzielony na dwie części i w pierwszej była górska kompania, a w drugiej (chyba) ten ziomeczek z pustyni. nie było złe, tzn pamiętam że to opowiadanie zaczęło się dosyć ciekawie  i w pewnym momencie trochę rozjechało. tak czy siak autor całkiem dobrze buduje i trzyma napięcie (chyba że mu to akurat nie wychodzi :D)

Offline wonap

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #5 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 15:07:13 »
Tak. W pierwszym tomie jest o zamaskowanym typku z wątkiem miłosnym w tle. Mi się podobało i wciągało;)

Czytałeś PLO Grzędowicza?
Tak przeczytałem też  Pana Lodowego Ogrodu w tym roku;) W sumie nawet wątek do niego utworzyłem;)

Offline PJP

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #6 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 17:30:55 »
Czytałem i byłem pod wrażeniem, chociaż przedostatni tom lekko mnie znużył. Bardzo ciekawa kreacja świata, dużo szczegółów, jednym słowem: wsiąka się na długo.

Offline Nawimar III

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #7 dnia: Cz, 25 Lipiec 2019, 10:05:58 »
Dzięki za ten temat i opinie. Od dawna przymierzam się do przyswojenia sobie tego cyklu. Opiniujecie zachęcająco. Będzie się trzeba w końcu za to wziąć. 

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #8 dnia: Cz, 25 Lipiec 2019, 10:43:29 »
to tylko jeden protip, jak się zabierasz za serię to polecam wszystkie tomy machnąć ciągiem. w pierwszych dwóch tomach poznajemy mnóstwo bohaterów którzy wracają w kolejnych. ja między kolejnymi tomami zrobiłem sobie duże przerwy i czytając trzeci pogubiłem się trochę.

Offline l_z_l

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #9 dnia: Cz, 25 Lipiec 2019, 14:12:57 »
W ramach cyklu jest poza książkami, darmowe opowiadanie : "Każdy dostanie swoją kozę!".
Cytuj
To opowiadanie Roberta M. Wegnera ukazało się w „Science Fiction Fantasy & Horror” jako tekst promujący pierwszy tom „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”, a jego akcja rozgrywa się pomiędzy drugim a trzecim opowiadaniem z „Północy”. Tak, to tekst o Czerwonych Szóstkach!

Co do opinii o całości to są one raczej pozytywne. Chociaż elementy świata dotyczące magii, bogów są dość chaotycznie dostarczane czytelnikowi i można się w nich pogubić.

Ogólnie 2 pierwsze tomy składające się z opowiadanie są najlepsze. W dłuższej formie Wagner traci trochę rytm i może nie nudzi ale jakieś się to robi wszystko rozwleczone  ::)

Nie mniej czekam na kolejny tom, pewnie dostaniem go za 2 lata (około ?).



Offline Apasz

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #10 dnia: Cz, 25 Lipiec 2019, 14:21:29 »
a to przypadkiem nie było w 1szym tomie? on był podzielony na dwie części i w pierwszej była górska kompania, a w drugiej (chyba) ten ziomeczek z pustyni. nie było złe, tzn pamiętam że to opowiadanie zaczęło się dosyć ciekawie  i w pewnym momencie trochę rozjechało. tak czy siak autor całkiem dobrze buduje i trzyma napięcie (chyba że mu to akurat nie wychodzi :D)

Faktycznie, tak to jest. Przypomniałem sobie właśnie, że po przeczytaniu dwóch tomów uznałem, że każdy jest w połowie fajny, a w połowie do niczego. W drugim tomie była ta historia o wozakach? To mi się akurat podobało :)
#stopmowienienawiści
#wolnesondy
#OTUA

Offline Klint

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #11 dnia: Cz, 09 Styczeń 2020, 12:02:26 »
Zastawiam się czy autor choć wstępnie zadeklarował ile tomów ma zaplanowanych ?

Offline Quetzalcoatl9

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #12 dnia: Cz, 09 Styczeń 2020, 12:49:09 »
Tak. W wywiadzie dla lubimyczytac.pl zadeklarował ze będą jeszcze przynajmniej 3 powieści z tego świata.

Offline Pawel.M

Odp: Robert M. Wegner - Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
« Odpowiedź #13 dnia: Cz, 09 Styczeń 2020, 19:10:45 »
Pozycje wydawnictwa Powergraph to można brać prawie w ciemno, bo tam kupa nie przejdzie. Natomiast, moim zdaniem, najlepsze co mają z fantasy (lepsze od Wegnera), to: "Przedksiężycowi" Anny Kańtoch (o ile to fantasy, bo to trudno wsadzić do jakiejś szuflady), "Głodne Słońce" Zembatego i książki Radka Raka.
seczytam.blogspot.com