Autor Wątek: Olga Tokarczuk  (Przeczytany 1179 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gashu

Olga Tokarczuk
« dnia: Cz, 24 Październik 2019, 08:39:39 »
No, a tak na poważnie... Abstrahując od tego, czy Nobel dla Olgi Tokarczuk był zasłużoną nagrodą, czy jedynie wynikiem lewackiego spisku, uderzającego w miłościwie nam panujących, jakie książki wspomnianej autorki możecie polecić?

Nigdy nie miałem do czynienia z jej twórczością.

Słyszałem wiele pozytywnych opinii o "Księgach Jakubowych". Z kolei "Prowadź swój pług przez kości umarłych" uchodzi za stosunkowo "lekki" utwór, dobry właśnie dla "tokarczukowych" początkujących.

Jakieś przemyślenia, opinie, porady dla kogoś kto chciałby rozpocząć przygodę w twórczością autorki? Za co brać się na początku, żeby się nie zrazić :) ?

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2149
  • Polubień: 1319
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Olga Tokarczuk
« Odpowiedź #1 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 09:59:49 »
przy okazji premiery Halo Jones bardzo bardzo chcialem polecic komiks Ja, Nina Szubur Chmielewskiego, ktory mi przypominal Halo Jones w jakims stopniu i tez ogromnie mi sie podobal, bardziej niż Halo Jones, wiec jak ktos nie czytal to naprawde warto, dla mnie jeden z najlepszych polskich komiksow (choc w polskich komiksach malo siedze wiec ta uwage mozna zignorowac).
Nie jestem dobry w takich opisach, ale krótko - odległy świat przyszłości, zamknięte miasto, mikro utopia gdzie panuje silne rozwarstwienie społeczne, każda grupa żyje na jednym z trzech poziomów. W takich warunkach rozstrzyga się intryga majaca zadecydowac o przyszlosci miasta, nie będę spoilerował, powiem tylko, że mnie osobiście ona bardzo wciągneła, nie byla prosta, ale tez nie byla przesadnie skomplikowana, dla mnie w punkt + realia w których się rozgrywała mnie pochłoneły - tak sama wizja, jak i genialne detale zaserowane przez rysownika, widac, ze wyobraznia dopisala. Same rysunki tez swietne, brudna kreska realistyczna mega pasowala do klimatu i mialem wielka radosc z ogladania kadrow. Samo wydanie pierwsza klasa - nietypowy format, ale papier i wykonanie najwyższa polka. Tyle moge napisac. Komiks na podstawie książki Olgi Tokarczuk, książki nie czytałem, ale słyszałem, że komiks idzie mocno w inną stronę niż książka, więc nawet jakby komuś zdarzyło się czytać, to i tak pewnie warto sięgnąć po komiks. ja po ksiazke siegne. dla mnie 9/10.


Wgl jak jest taki boom na książki Tokarczuk to mogło by jakieś wydawnictwo przygotować kolekcję książek Olgi jakoś ładnie wydaną, w końcu nie często zdarza się by Polka otrzymała Nobla.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline isteklistek

Odp: Olga Tokarczuk
« Odpowiedź #2 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 12:19:50 »
"Bieguni" są na rynku od 2007, a dopiero w 2019 roku Tokarczuk za nią dostała Nobla. Nie czytałem, więc trudno mi się wypowiedzieć o tej książce, ale czytałem wcześniejsze rzeczy i szczerze nic nie pamiętam poza tytułami. Nie mam pojęcia jak to funkcjonuje w nagrodach Nobla, ale zazwyczaj, jeżeli pojawia się coś "ponad normę", to jest wszędzie o tym głośno i ciężko nie słyszeć o jakimś tytule, bo on przewija się w różnych dyskusjach o książkach, autorach, wydarzeniach literackich. Możliwe, że jestem zamknięty w bardzo ciasnym kręgu, ale poza tym, że Tokarczuk dostała Nike, to nie docierały do mnie sygnały, że na polskim rynku istnieje genialna książka, z którą warto się zapoznać i szereg innych pochwał wobec tego tytułu. Teraz jest szum Nobla, ale on niedługo opadnie i za kilka tygodni będzie cisza, to dopiero wtedy można będzie się przekonać o wartości przyznanej nagrody. Na dziś to wygląda tak, że większość od zawsze czytała Tokarczuk i każdy chwali, ile się da choć znajdują się takie perełki z http://lubimyczytac.pl/:

"Kompletnie tego nie kupuję. Nudne i męczące. "Czy wiesz, że współdzielisz swoje urodziny z dziewięcioma milionami innych osób?". Nie, nie wiem. 9 mln x 365 dni = 3 miliardy 285 milionów. Na świecie jest ponad dwa razy więcej osób, więc współdzielę urodziny z ponad dwudziestoma milionami osób Pani Olgo. Jeśli inne mądrości, z dziedzin których nie chce mi się sprawdzać (a nie prosta matematyka), są tak samo dokładne, to książka ta, jest nie tylko pozbawiona fabuły, nudna ale również wątpliwa merytorycznie".




Mi to przypomina gorączkę Coelho sprzed lat, gdzie wszyscy pisali o złożoności jego książek. Podejmował bardzo trudne moralnie tematy i proponował złożone rozwiązania ich w swoich fabułach i to prawda.... dla nastolatków, bo na nich robiło to wrażenie, bo wtedy wszystko wydawało się takie ciężkie, nierozwiązywalne, przygniatające. Gdy się skończył okres nastolatka, to okazało się, że książki spod reki Coelho były ładnie napisane, ale poza tym to wydmuszki, bardzo płytkie i banalne. Były nawet plany ekranizacji jego dzieł, ale po "Weronika postanawia umrzeć" chyba dano sobie z tym spokój na dobre.

Offline Nawimar III

Odp: Olga Tokarczuk
« Odpowiedź #3 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 13:16:10 »
Osobiście jestem rzecz jasna za interpretacją z lewackim spiskiem w tle : ) No i wiadomo, że ta nagroda ma już nikłe przełożenie na jakość promowanych tym sposobem twórców skoro nawet taki niewydarzony grafoman jak Dario Fo ją otrzymał. Tzw. punkty za pochodzenie dla tego akurat "szacownego" jury mają znaczenie (notabene temat na dłuższą rozmowę). 
 
Co do twórczości samej Tokarczuk to zapoznałem się z dwoma jej utworami, w tym debiutancką "Podróżą ludzi księgi". Ogólnie były to w miarę niezłe teksty, ale nie na tyle bym miał ochotę sięgnąć po więcej. Znać, że kobieta jakby podświadomie ma skłonność do mistycznej quasi-fantastyki w typie Meyrinka tylko chyba boi się do tego przyznać. Wszak w środowiskach "opiniotwórczych" dopuszczalny jest tylko jeden kierunek vide Twardoch czyli "(...) z fantastyki to się panie wyrasta". Tymczasem w operowaniu słowem i jego literacką "barwą" znacznie lepiej niż Tokarczuk - moim rzecz jasna zdaniem - radzi sobie m.in. Pilipiuk, Kosik czy Szlachetko. No ale oni raczej reglamentowanych nagród i odznaczeń nie otrzymają.

"Prowadź swój pług przez kości umarłych" nie czytałem, ale widziałem film na podstawie tego opowiadania ("Pokot"). Bardzo słaba, wręcz oszołomsko-histeryczna produkcja.

Tytułem ciekawostki podrzucam opinię o twórczości rzeczonej w wykonaniu dyplomowanego polonisty:
 
https://dorzeczy.pl/kraj/118281/grzegorza-brauna-zapytano-o-olge-tokarczuk-nie-przebieral-w-slowach.html

Offline Mateusz

Odp: Olga Tokarczuk
« Odpowiedź #4 dnia: Cz, 24 Październik 2019, 14:42:24 »
O Nagrodzie Nobla możecie dyskutować w tym temacie: https://forum.komikspec.pl/literatura/nagroda-nobla/ Ten wątek powstał dla dyskusji o książkach Tokarczuk.
Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami