Autor Wątek: Komiksowe książki  (Przeczytany 9988 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


Offline deFranco

Odp: Komiksowe książki
« Odpowiedź #61 dnia: Pt, 20 Marzec 2020, 18:53:55 »
Tak mnie naszło
Próbował ktoś wywęszyć czemu Arkadiusz Salamoński nie kontynuuje
opracowywania "Giełdy komiksów - Notowania" ? Ostatni numer wyszedł w 2012.
Ja, jakiś czas temu pytałem Taurusa, ale odpowiedzieli tylko:
"wpływu na to nie mają, jak autor zrobi, chętnie wydadzą"

Ktoś ? Coś ?

Online Nawimar III

Odp: Komiksowe książki
« Odpowiedź #62 dnia: Pt, 20 Marzec 2020, 20:59:46 »
Jeśli korzystasz z wiadomego portalu społecznościowego to bez problemu skontaktujesz się z Arkadiuszem. Podejrzewam, że jakby co nie będzie kłopotu z pozyskaniem informacji u tzw. źródła. W swoim czasie AS wspominał: "(...) jeszcze tego projektu nie zarzuciłem i postaram się kontynuować go dalej, zwłaszcza że dostaje sygnały, że czytelnicy nadal czekają na kolejny numer". Niemniej słowa te padły we wspominanym przez Ciebie roku 2012...

Offline Michael_Korvac

Odp: Komiksowe książki
« Odpowiedź #63 dnia: Śr, 13 Styczeń 2021, 19:38:36 »
Poniżej moja taka tam skromna pro-komiksowa kolekcja: powieści osadzone w Unwiersum Marvela i nowelizacje literackie na podstawie scenariusza filmów Bat-Uniwersum z lat 1989-1997. Ogólnie może i nie są to najlepsze do czytania rzeczy - jeśli chodzi o wszystkie uśredniając pozycje przedstawione na zdjęciach - ale stanowią one super duper konieczne, sądzę, uzupełnienie wiedzy komiksomaniaka i fascynata zarazem materią kina rozrywkowego! Ha!



Offline gashu

Odp: Komiksowe książki
« Odpowiedź #64 dnia: Pt, 15 Styczeń 2021, 15:29:50 »
"Batman na zawsze" to książkowa adaptacja filmu?

Offline Michael_Korvac

Odp: Komiksowe książki
« Odpowiedź #65 dnia: Pt, 15 Styczeń 2021, 18:56:47 »
"Batman: Na Zawsze", to nie inaczej jak tylko adaptacja trzeciego z czterech, z kwadrologii batmanowskiej z lat 1989-1997, obrazów kinowych tego Unwiersum. To książka, która bardzo mocno bazuje na filmie, dodatkowo go rozszerzając o poszczególne wątki: drobne ,,smaczki", których w pierwowzorze kinowym nie było. Summa summarum, to nic innego jak tylko wzbogacenie scenariusza filmu o pewne zabiegi literackie autora: jego styl opisywania rzeczywistości plus jakieś ,,extras", których w - tym przypadku - "Batman Forever (1995)" nie było. ,,Książki po filmie" zawsze będą... trącić myszką, jawić się w oczach fanów oryginału, jako coś niszowego, wręcz do bólu nijakiego, chociaż nie zawsze tak jest, nie zawsze tak będzie.



"Star Wars: The Rise of Skywalker" autorstwa Rae Carson jest przykładem ,,książki po filmie", która to wychodzi naprzeciw stereotypom niszowości tego rodzaju literatury. Powieść ta na świecie przyjęła się bardzo dobrze; wprowadziła mega dużo informacji rozszerzających i dopowiadających to, czego nie zdradził nam kinowy Epizod IX Gwiezdnych Wojen. W Polsce dostępne jest tylko wydanie angielskie tytułu.

Tak przy okazji dodam tylko, że "Grupa wydawnicza Foksal" / "Uroboros", wycofała się oficjalnie z wydawania w naszym kraju książek z Unwiersum Star Wars.