Autor Wątek: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają  (Przeczytany 20144 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #270 dnia: Śr, 18 Listopad 2020, 17:09:58 »
Oh, Mein Gott, matko najświętszej słodyczy! Ale kototołkę piękniuchny! Baby Yoda? A gdzie tam! Ten fafik kotołkowy, taki mega pyszczek słodziuchny, lepsiejszy, i to zdecydowanie!

A wracając do tematu niniejszego wątku, zaopatrzyłem się ostatnio w następujące pozycje:


Tak różnego typu gatunkowego książek i nurtu w literaturze w jednym zestawie zamawianym, cóż, jeszcze nie miałem. Dlatego postanowiłem zaryzykować; w końcu coś siedzi w twierdzeniu, że ,,kto nie ryzykuje ten traci". ;)

Offline gashu

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #271 dnia: Śr, 25 Listopad 2020, 09:52:02 »
"The Art of Point-and-Click Adventure Games"

Jest to trochę taki "coffee table book" zawierający ogromne ilości całostronicowych screenów pochodzących z klasycznych gier przygodowych (od Sierry i LucasArts do czasów współczesnych).
Nie jest to jednak książka jedynie do oglądania, praktycznie co kilka stron znajdują się w niej bowiem wywiady z twórcami prezentowanych gier. Jest też więc co czytać i można się sporo dowiedzieć na temat  powstawania ulubionych pozycji. 

Dla fanów praktycznie wymarłego już gatunku jest to pozycja obowiązkowa!
Solidny strzał nostalgii.



Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #272 dnia: Śr, 25 Listopad 2020, 17:53:22 »
Dla fanów praktycznie wymarłego już gatunku jest to pozycja obowiązkowa!
Solidny strzał nostalgii.


Pozycja ta "gashu" wygląda iście fantastycznie. Możliwe, że tytuł ten ma coś wspólnego, nie do końca w bezpośredni sposób, a nie powiem jest to tematyka zbliżona, z jednym z moich dwóch książkowych rodzynków fanowsko-gamingowych, w które zaopatrzyłem się, głównie z powodu zbliżającej się premiery "Cyberpunk 2077". A kupiłem:

*"Krew, pot i piksele" - w skrócie podkreślę, dla mnie pozycja ta istotna jest ze względu na: konieczne zaznajomienie się z pracą w branży gamedevu: robienie gier od absolutnych podstaw, aż po końcowy produkt plus związany z nim marketing etc. Można wiedzieć technicznie, jak tworzy się jakąś średnią czy dużą grę video, jak realizuje się część jej wizualizacji, pisze scenariusze etc., ale trzeba też mieć choć odrobinę wiedzy, jak ten proces przebiega w praktyce.

*"Cyberpunk 2077" - powieść, która zawiera wszystkie składowe nurtu cyberpunk w gatunku science-fiction, które określają i piszą jego charakterystykę. Dodatkowo książka ta jest wprowadzeniem czytelnika do atmosfery gry "Cyberpunk 2077".


Offline gashu

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #273 dnia: Śr, 25 Listopad 2020, 18:49:48 »
Kurna, czemu cały czas bierzesz moją forumową xywkę w "ciapy" Panie "Michael_Korvac"?

Wracając do tematu - "Krew, pot i pixele" to świetna pozycja, ale jak dla mnie opisująca przede wszystkim wypaczenia i wszystkie problemy tej branży, gdzie pomimo wielomilionowych budżetów poziom zarządzania jest często mizerny, a ludzie są bezlitośnie eksploatowani w porównaniu z tymi, pracującymi np. przy aplikacjach internetowych, albo bankowych.

Jeśli chcesz poczytać naprawdę dobrą książkę opisującą proces powstawania oprogramowania rozrywkowego polecam "Game Production Handbook" (dostępny zdaje się, że na Amazonie).
« Ostatnia zmiana: Śr, 25 Listopad 2020, 19:03:14 wysłana przez gashu »

Offline death_bird

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #274 dnia: Śr, 25 Listopad 2020, 20:13:24 »
Nie wiem czy takie rzeczy kogokolwiek tu interesują czy też piszę wyłącznie sobie a muzom, ale kończę powoli ten tytuł:



Biografia (bardziej popularna niż naukowa) T. "Stonewall" Jacksona w ujęciu głównie wojennym.
Niby nie ma wojen bardziej tragicznych niż domowe, ale w tym wypadku nie idzie opędzić się od uczucia fascynacji konfliktem, który dzielił nie tylko naród, nie tylko przyjaciół/kolegów z jednej uczelni albo wręcz z jednego jej rocznika, ale też nieraz same rodziny. Który mimo okazjonalnych przejawów szacunku między jedną a drugą stroną prowadzony był jednocześnie z taką zajadłością.
Koniec końców chyba dopiero w trakcie wojny w Wietnamie jankeskie straty w ludziach ze wszystkich kolejnych konfliktów (wliczając oczywiście obie wojny światowe) przeważyły straty poniesione w okresie 1861-65.
A sam Jackson? Gdyby urodził się w Europie i na Starym Kontynencie zdobywał generalskie gwiazdki to dzisiaj w naszych podręcznikach do historii stałby zapewne obok takich postaci jak Kondeusz, Marlborough, Davout czy Massena.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline LordDisneyland

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #275 dnia: Dzisiaj o 05:18:21 »
I kolejna książka z serii amerykańskiej trafia na listę zakupów.
Is there nothing I've done
That was truly begun by the real me?

Offline death_bird

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #276 dnia: Dzisiaj o 14:16:48 »
Powinieneś być usatysfakcjonowany.
Jak generalnie mam tendencję do europocentryzmu i bezczelnie uważam, że cywilizacja, która nie przeżyła wojny w okopach w czasie WWI albo frontu wschodniego podczas WWII ma tak naprawdę małe pojęcie nt wojny a Jankesi to już w ogóle cwaniaki, którzy przychodzą na gotowe (może z wyjątkiem wojny na Pacyfiku) tak opisy z tej książki udowadniają, że jednak bywało inaczej.
Wojna secesyjna jako jeden z prekursorów walk w okopach (choć wychodzi na to, że sami dowodzący nie do końca ogarniali zachodzące zmiany i stąd te wszystkie hekatomby biorące się z ataków na umocnione pozycje), ew. opisy tego co ludzie Jackson`a przechodzili jako jego "piesza kawaleria" każe spojrzeć z podziwem i szacunkiem na ich wytrzymałość zarówno fizyczną jak i psychiczną.
No i do tego te emocjonalne wstawki jak chociażby koncertowanie nad Rappahannock gdzie niebiescy na specjalną prośbę stacjonujących na drugim brzegu szarych po odegraniu własnych standardów
dorzucili również rebelianckie hity z "Dixie" na czele.
Zaś końcowe, odśpiewane wspólnie przez obie armie "Home Sweet Home" przywodzi na myśl rozejm bożonarodzeniowy A.D. 1914.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."