Autor Wątek: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają  (Przeczytany 63752 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline keram2

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #555 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 16:50:14 »
Martin Eden - a, pamiętasz inwazję horrorów?
Najpierw Amber, a potem Phantom Press zalali rynek małymi, kieszonkowymi tomikami.
Graham Masterton to jeszcze, ale jak przypomnę sobie, że kupowałem cykl o krabach (Guy N. Smith) to naprawdę...
Ale cóż, to było wtedy coś nowego i niezwykłego.

Pawel.M - pamiętam Norę Szczepańską, oprócz "Sprzysiężenia Czarnej Wydry" napisała jeszcze jedną książkę o powstaniu Pontiaca:"Czarne wampumy głoszą wojnę". Co ciekawe nie była to powieść, lecz raczej popularno-naukowe opracowanie o powstaniu Indian (tak to pamiętam).
Czytałem jeszcze kilka jej książek.

Online Martin Eden

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #556 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 17:28:07 »
No, ba! Pamiętam też jak od nich odpadłem, chyba po którymś Mastertonie właśnie (coś o tym japońskim duchu wojny, jak mu tam było. Na pewno czytałem "Zwierciadło piekieł" - teraz sprawdziłem tytuł na Allegro). Guy N. Smith też nie brzmi dla mnie obco.
To były rzeczywiście niezłe kurioza. Masterton to był chyba u nas popularny, bo na jakieś targi przyjeżdżał. Jego poradniki seksualne też wydawali.
Z horrorów chyba tylko Koontz się u mnie przyjął, choć to chyba bardziej dreszczowce z elementem akcji.

Pamiętajmy o tym, co dobre: czarna seria o Conanie, SF, Fantasy. Andre Norton prześladowała mnie na każdym kroku, ale nigdy się za to nie złapałem. Dużo tego było i wszystkim naraz nas obrzucili bez żadnego ostrzeżenia :)

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #557 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 17:53:12 »
  Masterton w porządku solidny rzemieślnik, kłopot z tym, że przeczytałeś jeden jego horror to przeczytałeś właściwie wszystkie. W Polsce on akurat często bywał bo miał żonę Polkę (której się zmarło już zdaje się) i nasz kraj zna dobrze. Widziałem z nim kiedyś wywiad, nawet coś tam dukał w naszym języku, chociaż jak sam przyznał z mową mu nie za bardzo idzie, za to ze słuchu całkiem sporo rozumie. Guy N. Smith za to to był kicz do kwadratu.

Online Martin Eden

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #558 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 18:08:09 »
Spoko. O jego polskich koneksjach nie wiedziałem. To i rodzinkę odwiedził przyjeżdżając. Tak, właśnie ta jego powtarzalność była odrzucająca. Człowiek po dwóch-trzech książkach łapał schemat. Jak nie Manitou, to inny duch z innych wierzeń.
Chociaż ten Koontz co go wymieniłem też miał ciągle ten sam typ bohatera. Gościa dosyć niezależnego finansowo, koniecznie przeszkolonego w komandosach, na wojnie, czy przy innej okazji. Wszystko po to, żeby potem kosić z uzi przeróżne dziwolągi. Ale jego Opiekunów, Złe Miejsce, czy Odwiecznego Wroga, który się nawet na ekranizację z Affleckiem załapał, wspominam miło.

Offline keram2

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #559 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 18:18:39 »

W jednej z książek Koontza (nie pamiętam tytułu) było coś o podróżach w czasie i był polski naukowiec, który cieszył się z pokonania Polski przez Hitlera ponieważ sam był nazistą, pamiętam, że nawet w recenzent z NF zwrócił na to uwagę i nazwał Koontza ignorantem.

Kojarzycie, że Mandragora wydała antologię z komiksowymi adaptacjami Mastertona (tytuł chyba "Piekielne wizje")? No, ale sukcesu raczej to nie odniosło.

Offline Edgar

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #560 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 19:05:22 »
Ale wspomnienia budzicie. :)
 Pamiętam, że Manitou zacząłem czytać któregoś wieczoru i musiałem doczytać do końca, bo za bardzo się bałem, żeby zamknąć oczy i zasnąć. Skończyłem, gdy było już widno i bezpiecznie. Miałem wtedy z jedenaście, dwanaście lat. Oczywiście ogromne wrażenie robiły również sceny erotyczne, które często pojawiały się w tych czytadłach. ;)

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #561 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 19:09:38 »
  Jakoś z Deanem Koontzem nigdy się nie polubiłem. Cóż jakby nie patrzeć wykorzystały wtedy wydawnictwa, efekt świeżości, ile horrorów wydano u nas w PRLu? Licencje były tanie, bo te czytadełka były efektem powrotu mody na groszową literaturę pod koniec lat 70-tych na Zachodzie, gdzie ci goście na jakim poziomie by nie pisali sprzedawali te swoje wypociny w milionach sztuk więc i u nas wydano tego w opór. No i gdyby nie Phantom Press i te taniutkie książeczki nie dostalibyśmy jednej z najlepszych rzeczy które przydarzyły się pisanej makabrze czyli "Ksiąg Krwi" Clive'a Barkera. Tzn. dostalibyśmy bo chyba w zeszłym roku Mag dał nowe wydanie zbierające pierwsze trzy tomy, jak wyjdzie drugie to sprawię sobie komplecik w prezencie.

Online parsom

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #562 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 19:24:07 »
Ech, złote czasy. Pierwsza książka tej ery, wypatrzona w kiosku, w którym wcześniej z nadzieją wypatrywałem komiksów (po kiosku już dawno nawet śladu nie ma):


Offline Jaxx

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #563 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 20:14:02 »
Książkowe sentymenty z lat 90 rodem z Phantom Press i Amberu? Toż to przecież początki mojego czytelnictwa i filar dzieciństwa - ja jestem pierwszy do tego! ;D Oto, co wciąż jeszcze stoi na moich półkach (co prawda w drugich i trzecich rzędach, ale zawsze ;) ):











Moja skromna kolekcja. Kiedyś miałem jeszcze taką dziwną chęć na skompletowanie całej serii Phantom Horror, ale potem mi przeszło. Pierwszym horrorem, jaki przeczytałem były "Ślimaki" - czytając go po Conanach i między lekturami zachłysnąłem się tym, jakie mogą być książki. Wtedy ta pozycja wydawała mi się miażdżąca, dziś z perspektywy czasu oczywiście inaczej to odbieram, bo to w gruncie rzeczy taki typowy, nie wyróżniający się horror odzwierzęcy, ale sentyment i miłe wspomnienia pozostały - tych mi nikt nie odbierze. Po "Ślimakach" był wspomniany już Guy N. Smith - nakręcony "Ślimakami" nakupowałem sporo jego pozycji, ale przeczytałem zaledwie dwie lub trzy jego pozycje i też odpadłem. I wtedy na scenę wjechał Masterton... i jak dla mnie, nastolatka na początku lat 90, po prostu pozamiatał. Fajne fabuły, sceny erotyczne, dobre rzemiosło - przy wszystkich jego wadach na rynku wówczas nie miał sobie równych, więc pochłaniało się jego książki hurtowo. Owszem, sporo z nich było robione na jedno kopyto (indiańska mitologia), ale też nie znowu aż tyle, by wszystkie wrzucać do jednego wora. Przeczytałem większość z nich i wspominam je bardzo miło, chociaż zapewne dziś odbiór byłby inny (kilka lat temu sięgnąłem po jego nowsze, współczesne powieści i było... no cóż, słabo, wręcz grafomańsko). Niemniej kilka jego książek uważam za naprawdę solidne, wciągające i dobre horrory: "Drapieżcy", gdzie bohater zamieszkał w domu zbudowanym na planie sumeryjskiej bramy czasu i przeskakiwał do przeszłości (fajnie przedstawiona była ciągłość czasu w relacji przyczyna-skutek), "Zwierciadło piekeł", gdzie dusza zamordowanego nastolatka opętała lustro, przed którym zginał, czy "Wyklęty" - potężnie mroczny, fajnie napisany i wciągający horror, tym razem już indiański (jeżeli mielibyście przeczytać jeden wybrany horror Mastertona o indiańskich demonach, to właśnie ten). Koontz z kolei pojawił się u mnie stosunkowo późno, bo dopiero po 2000 roku, ale czytam sobie przynajmniej jedną jego książkę na rok, uzupełniając braki w pozycjach i są to bardzo przyjemne lektury, fajnie napisane i z ciekawymi pomysłami. Zamierzam czytać je dalej.

A Ludlumy, Forbesy i Higginsy? Tych też u mnie jest trochę, ale to już temat na inną historię ;)

Edit: A, zapomniałem, że przecież Amber też wydawał Kinga, ale jego książki pojawiły się chyba nieco później, stąd większa popularność Mastertona. Z jakiegoś powodu nie skrzyżowałem swoich ścieżek z Kingiem w latach 90, nie pamiętam nawet dlaczego. Po Kinga sięgnąłem również dopiero po 2000 roku i cóż... zostało mi do dziś (jakieś 3/4 bibliografii przeczytane i licznik bije). A taki Mastertron to już tylko miłe wspomnienia...
« Ostatnia zmiana: Pt, 21 Październik 2022, 20:20:39 wysłana przez Jaxx »

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #564 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 20:30:50 »
  Niezły zbiorek, ale brakuje naprawdę dobrych "Ciał do wynajęcia" Stephen Gallaghera. Jak Masterton to jednak Manitou, do tego Kostnica i Czarny Anioł, ewentualnie Diabelski Kandydat ale to trochę insza inszość bo kniga dosyć gruba. Powrót z Piekła to Hellraiser?

Edit
A nie wróć jednak się znalazły. Swoją drogą czytałem praktycznie wszystko z wyjątkiem Koontza i tych nowszych mastertonów z tych zdjęć, miło spotkać ludzi co niegdyś mieli podobną manię.
« Ostatnia zmiana: Pt, 21 Październik 2022, 20:35:08 wysłana przez SkandalistaLarryFlynt »

Offline Jaxx

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #565 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 20:37:05 »
  Niezły zbiorek, ale brakuje naprawdę dobrych "Ciał do wynajęcia" Stephen Gallaghera. Jak Masterton to jednak Manitou, do tego Kostnica i Czarny Anioł, ewentualnie Diabelski Kandydat ale to trochę insza inszość bo kniga dosyć gruba. Powrót z Piekła to Hellraiser?

"Ciała do wynajęcia" jak najbardziej są - między "Mnichem" a "Bestie jak ludzie" :) Pamiętam, że to czytałem, ale już kompletnie nie wiem, o czym to było. Zapamiętałem natomiast jeden opis - bohater wchodzi do pokoju, w którym leży naga, martwa kobieta i stwierdza, że ktoś położył jej na sutkach kłębki waty. A kiedy podszedł bliżej, okazało się... że to tkanka z piersi, która wypłynęła po obcięciu sutków. Jakoś tak mną wtedy wstrząsnął ten opis, że pamiętam go do dziś ;)

"Powrót z Piekła" to właśnie Hellraiser. I o dziwo - książka jest moim skromnym zdaniem dość słaba. Film - również Barkera, i w scenariuszu i w reżyserii - wydaje się być jakby szerszą, bardziej rozbudowaną, a przy tym dużo lepszą wersją tej historii. Zaprawdę, rzadki przypadek...

Co do "Kostnicy" - tak, to też była fajna książka. Chyba z jednym z najlepszych otwarć tamtych czasów. "- Chodzi o mój dom. On oddycha." :)
« Ostatnia zmiana: Pt, 21 Październik 2022, 20:41:38 wysłana przez Jaxx »

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #566 dnia: Pt, 21 Październik 2022, 20:55:03 »
 Była fajna bo akcja toczyła się w Phoenix a autor dosyć sporo miejsca poświęcił, aby oddać klimat i opisać w to sumie nieczęsto spotykane miejsce. Kostnica to najlepsza podróbka Manitou na rynku. No i Czarny Anioł pierwsza scena to prawdziwy hardcore. Graham pewnie się wtedy dowiedział o nurcie splatterpunku od Barkera. No i ja zawsze lubiłem takie anielsko-demoniczne klimaty. Aż zerknąłem na allegro prawie dziewięć dych za jakiś dobity egzemplarz. Poczekam na nowe wydanie.

Offline Pawel.M

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #567 dnia: Nd, 23 Październik 2022, 17:37:44 »
Czasy były straszne, ale legalna praca a robota w gadzinówce to chyba jednak dwie różne sprawy. Nikt nie miałby prawa oczekiwać czy wymagać od Szklarskiego (czy kogokolwiek innego) aktów bohaterstwa, ale nie wierzę, że nie dało się pracować w jakimkolwiek innym zawodzie. Gdyby było inaczej i gdyby to była taka sama praca jak każda inna to należałoby rehabilitować takiego Igo Syma i innych, którzy za ową "pracę" dostawali kulkę na mocy wyroku państwa podziemnego. Skoro ci, którzy wtedy żyli sami dokonywali takich rozróżnień to chyba jednak coś było na rzeczy.
Igo Sym to zupełnie co innego. To że pracował dla Niemców jako tłumacz, że prowadził dla nich teatr, że był oficjalnym doradcą kulturalnym, już tworzy sytuację nieporównywalną z chłopakiem, który pisze opowiadanka niepropagandowe dla prasy.
Ale Igo Sym nie za to został zlikwidowany. Już przed wojną podejrzewano, że jest współpracownikiem Abwehry, w latach 30. często grał w niemieckich filmach i polski wywiad namierzył go w 1937 jak wchodził do siedziby Abwehry w Szczecinie. Także podczas wojny podejrzewano go o współpracę z Abwehrą i gestapo. Dopóki nie było pewności, był tylko obserwowany, jak podziemie zyskało pewność - został zlikwidowany. Nie widzę tu żadnej analogii. Jeszcze raz: Szklarski nie tworzył niemieckiej propagandy, więc jego rola jest porównywalna z rolą drukarza czy sprzątaczki w redakcji.

A w temacie horrorów Amberu, to mam już gotową notkę do wyrzucenia na bloga(ale o powieści z drugiej serii - po paru latach wydawania Amber połączył serię horrorów z sensacją, wychodziło to już w normalnym formacie, a nie kieszonkowym) - pewnie wieczorem, jak wrócę do domu, wrzucę (bo teraz siedzę na telefonie)
« Ostatnia zmiana: Nd, 23 Październik 2022, 17:43:18 wysłana przez Pawel.M »

Offline PJP

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #568 dnia: Nd, 23 Październik 2022, 18:24:13 »
Ludzie kochani, nie zapominajcie o Koontzu 8)

Offline gashu

Odp: Co teraz czytacie? Forumowicze forumowiczom polecają/odradzają
« Odpowiedź #569 dnia: Nd, 23 Październik 2022, 19:55:05 »
Uuu... te moje "Tomki" widać, że były czytane nie raz i nawet nie dwa razy  ??? :D



Może poza ostatnim. :P