Forum KOMIKSpec.pl
Pozostałe => Literatura => Wątek zaczęty przez: James88 w Pt, 12 Sierpień 2022, 09:41:51
-
Nowa kolekcja od Hachette:
https://bibliotekaprzygody.pl/
-
Kurde, fajne, choć nie wiem czy kupować, bo jeszcze Pratchett wychodzi :P To jest dopiero test czy już normalny start?
-
Jest reklama więc raczej już regularna kolekcja.
-
Jest gdzieś zestawienie wszystkich pozycji?
-
Drogo
-
Na FB Hachette napisało, że kolekcja będzie w kioskach i Empikach od 17.08, czyli wychodzi na to, że nie jest to rzut testowy. Zobaczę jak to na żywo będzie się prezentować i pewnie mimo wszystko kupię, choć tanio nie jest, jeśli jakość wydania będzie adekwatna do ceny.
-
Gdy zobaczyłem "Biblioteka Przygody" od razu na myśl przyszła mi "Biblioteka Podróży, Przygody i Sensacji".
Ech, wspomnienia.
-
Kolekcja już w moich łapkach, prezentacja pierwszego tomu:
-
Też kupiłem pierwszy numer, podoba mi się. To jest niezłe wydanie, ale z ekskluzywnością to oczywiście przesadzają. Ale jest trochę większy format niż kioskowe kolekcje książkowe, trochę lepszy papier, fajna okładka i materiał z jakiego jest zrobiona, zakładka, dobre szycie. Jedynie te złocenia to tandeta i będą się na bank zdrapywać. I mam ogromny dylemat czy kupować dalej. Z jednej strony podoba mi się to, z drugiej cena jest konkretna regularnych tomów, no i też występują tomy podzielone na dwie części, czego bardzo nie lubię (w tej cenie jeszcze bardziej nie lubię).
-
Też kupiłem pierwszy numer, podoba mi się. To jest niezłe wydanie, ale z ekskluzywnością to oczywiście przesadzają. Ale jest trochę większy format niż kioskowe kolekcje książkowe, trochę lepszy papier, fajna okładka i materiał z jakiego jest zrobiona, zakładka, dobre szycie. Jedynie te złocenia to tandeta i będą się na bank zdrapywać. I mam ogromny dylemat czy kupować dalej. Z jednej strony podoba mi się to, z drugiej cena jest konkretna regularnych tomów, no i też występują tomy podzielone na dwie części, czego bardzo nie lubię (w tej cenie jeszcze bardziej nie lubię).
Z tego co widzę podzieleni są tylko Trzej Muszkieterowie - zerknij sobie na listę hiszpańską -https://www.salvat.com/colecciones/grandes-novelas-aventuras/entregas.html
-
Moje pierwsze wrażenia to takie:
+fajny format
+odpowiednia czcionka (nie za mała)
+solidna oprawa
- kolor okładki wyblakły w porównaniu z reklamą
- tandetne złocenia okładki (bez tłoczeń tylko nadruk) wręcz pogarszające jej czytelność
Cena 34,99 za tom przy prenumeracie jest dla mnie do przyjęcia, przy czym tom 1 jest za 9,99 drugi za 24,99 a trzeci za 0,00 zł. Dostawa darmowa.
Z prezentów ciekawe są podpórki do książek
-
Moje pierwsze wrażenia to takie:
+fajny format
+odpowiednia czcionka (nie za mała)
+solidna oprawa
- kolor okładki wyblakły w porównaniu z reklamą
- tandetne złocenia okładki wręcz pogarszające jej czytelność
Cena 34,99 za tom przy prenumeracie jest dla mnie do przyjęcia, przy czym tom 1 jest za 9,99 drugi za 24,99 a trzeci za 0,00 zł. Dostawa darmowa.
Z prezentów ciekawe są podpórki do książek
U mnie tylko kioski jeśli się zdecydują, te prenumeraty od nich są tak archaiczne, że na bank nie będę się w to bawił.
-
Te złocenia są jeszcze bardziej tandetne niż myślałem. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału moje dłonie wyglądały jakby były w brokacie. Tak więc już nie mam dylematu czy kupować czy nie.
-
Prezentacja tomów 2 i 3:
-
A ja z góry zamierzałem kupić tylko pierwszy tom.
Ze względu na moją ukochaną "Wyspę Skarbów" (top5 książek u mnie), gdyż moje
stare wydanie lekko się psuje a chciałem mieć fajne exclusive ;)
No ale rozczarowałem się z miejsca. Za szeroki format dla mnie, gdzie więcej tekstu jest
upchane po szerokości. Lata czytania książek z epoki PRL zrobiły swoje i nie przestawię się już.
Gryzie mnie to gdy tak muszę wodzić oczyma.
Tak więc gdybym nawet chciał i tak nie wszedłbym w serię.
Przemęczyłbym się jakoś (z ciekawości) gdyby było nowe tłumaczenie, ale zachowano
kanoniczne, przedwojenne Brinkenmajera (którego fanem nie jestem, ale tu akurat dał radę).
Przy okazji może w końcu sięgnął by po tę pozycję Taurus Media i przekonał się, że
w Polsce nigdy nie było żadnego Long Johna, a czy to w książkach czy szeregu filmach
zawsze funkcjonował Długi John (zwany niekiedy "Patelnią") >:(
-
Te złocenia są jeszcze bardziej tandetne niż myślałem. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału moje dłonie wyglądały jakby były w brokacie. Tak więc już nie mam dylematu czy kupować czy nie.
One BYŁY w brokacie - bo inaczej tego pyłu nazwć nie można ;-D Mam mieszane uczucia - niby chciałbym nadrobić ten rodzaj literatury, ale faktycznie ten 3#%#$%#%-y brokatowym pyłem pogrąża serię. Pani przy kasie w moim saloniku prasowym mówiła, że "faktycznie, ładnie wydane", ale nie miała w ręku egzemplarza WYJĘTEGO z folii. Może wydawca się ogarnie i popracuje nad tymi złoceniami? Mało prawdopodobne ale nie niemożliwe do wykonania - w końcu nigdy nie brakowało tego typu wydań a nie zawsze część książki "zostaje" czytelnikowi w dłoni. Powodzenia dla kogoś, kto chce odłożyć książkę i coś szybko przekąsić - w sumie mało którą czynność da się wykonać przed porządnym umyciem takich "błyszczących" rąk. Pewnie, że przed jedzeniem ZAWSZE warto umyć dłonie, ale wiecie o co mi chodzi.
-
One BYŁY w brokacie - bo inaczej tego pyłu nazwć nie można ;-D Mam mieszane uczucia - niby chciałbym nadrobić ten rodzaj literatury, ale faktycznie ten 3#%#$%#%-y brokatoqy pyłem pogrąża serię. Pani przy kasie w moim saloniku prasowym mówiła, że ładnie wydane, ale nie miała w ręku egzemplarza WYJĘTEGO z folii. Może wydawca się ogarnie i popracuje nad tymi złoceniami? Mało prawdopodobne ale nie niemożliwe do wykonania - w końcy nigdy nie brakowało tego typu wydań a nie zawsze część książki "zostaje" czytelnikowi w dłoni. Powodzenia dla kogoś, kto chce odłożyć książkę i coś szybko przekąsić - w sumie mało którą czynność da się wykonać przed porządnym umyciem rąk. Pewnie, że przed jedzeniem ZAWSZE warto umyć dłonie, ale wiecie o co mi chodzi.
Ja raczej byłem zdecydowany to kupować, mimo dość wysokiej ceny. Ale jak po dwóch rozdziałach zobaczyłem swoje dłonie to książka wylądowała na dnie najciemniejszej szafy a kolekcja wyleciała z planów. Na naprawdę wiele rzeczy mogę przymknąć oko i często to robię, ale to jest jakiś żart.
-
Ja miałem rączki u$#$#$#$-e od samego TRZYMANIA egzemplarza. Miałem tak samo: cena niemal zaporowa, ale kusiło, a tu ten "brokat"
-
Czy jest gdzieś jakaś kompletna lista wszystkich tomów?
Znalazłem kilka ale nigdzie nie ma wszystkich, niby ma być 60 tomów ale na liście jest ich nawet 150 lub więcej i komu teraz wierzyć?
Szkoda, że i tak są braki: są "Trzej Muszkieterowie" Dumasa ale nie ma "W 20 Lat Później" i "Wicehrabiego de Bragelonne", nie ma "Znaku Zorro" , "Robin Hooda" Tadeusza Kraszewskiego, itp.