Autor Wątek: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów  (Przeczytany 266 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

  • Wiadomości: 1836
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #15 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 18:37:40 »
Zobacz jak "wspaniale" radzą sobie dzisiaj Indianie i Aborygeni, którzy też nieźle dostali w tyłek od kolonizatorów. Tak więc twoje obwinianie Afrykanów o własną biedę jest mocno nie na miejscu.

Podajesz przykład kontynentów, które zostały skutecznie skolonizowane a których pierwotni mieszkańcy zostali zepchnięci do rezerwatów. A ja piszę o miliardzie luda, który ma do swojej dyspozycji cały kontynent z którym może robić co tylko zechce. Rzecz w tym, że w zasadzie nie potrafi z nim zrobić wiele sensownego.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline John

  • Wiadomości: 1482
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #16 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 18:41:05 »
Dlatego Chiny zaczęły inwestować w Afrykę, tylko nie wiem na ile oni to obliczyli, skoro za 30 lat tam prawie nie będzie miejsc zdatnych do życia. Albo i wcześniej.

Żeby to naprawić to by się już przydał Dr.Manhattan.

Offline Pan M

  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #17 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 19:09:05 »
Chiny to akurat pewnie szukają tylko taniej siły roboczej, tudzież surowców, diamentów co tam w Afryce jeszcze się uchowało.

Po chińskim  Kubusiu Puchatku to bym dużo empatii nie oczekiwał wobec obcego kontynentu. Wystarczy spojrzeć jak Chiny obchodzą się ot choćby ze sprawą Hong Kongu.

Offline death_bird

  • Wiadomości: 1836
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #18 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 19:19:24 »
Dlatego Chiny zaczęły inwestować w Afrykę, tylko nie wiem na ile oni to obliczyli, skoro za 30 lat tam prawie nie będzie miejsc zdatnych do życia. Albo i wcześniej.

No właśnie. Chiny to dobry przykład. W XX wieku miały tam miejsce hekatomby. Rewolucja zrujnowała im gospodarkę. A dzisiaj? Przejście od skraju katastrofy do potęgi gospodarczej zajęło im niespełna 40 lat.
Dzisiaj Afryka to dla nich zwykły rezerwuar surowców. Ile wyciągną najmniejszym możliwym kosztem tyle ich.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Pan M

  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #19 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 19:23:53 »
No właśnie. Chiny to dobry przykład. W XX wieku miały tam miejsce hekatomby. Rewolucja zrujnowała im gospodarkę. A dzisiaj? Przejście od skraju katastrofy do potęgi gospodarczej zajęło im niespełna 40 lat.
Dzisiaj Afryka to dla nich zwykły rezerwuar surowców. Ile wyciągną najmniejszym możliwym kosztem tyle ich.

Niektórzy mnie zjadą od rasistów, ale to wynika tak naprawdę z innej mentalności. Ajzaci jednak w zgodzie ze stereotypami to  chorobliwie pracowici ludzie co potwierdza pozycja gospodarcza Chin czy  stan technologii i ilość spółek w Japonii. Afryka to ekhm zupełnie inna mentalność. 

Offline Adolf

  • Wiadomości: 240
    • Zobacz profil
    • Algorytmy Komiksu
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #20 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 19:29:51 »
Zamiast doszukiwać się jakiś dziwnych przyczyn biedy w krajach Trzeciego Świata, to powiedzmy sobie wprost: przeludnienie. Brak antykoncepcji to jedno, a inna sprawa że tam dzieci rodzą dzieci, wszystko w jednym wielkim syfie. Za dużo ludzi to wyżywienia, za dużo by wszystkich gdzieś pomieścić pod dachami. I żaden superbohater tego nie widzi? Mityczne pstryknięcie palcami rozwiązało ten problem, ale za jaką cenę?

Batman co mieszka w Gotham, gdzie patologia sięga szczytu, nie zglębił nigdy jej przyczyn? I taki koleś woli przebierać się za Nietoperza, zamiast jako Bruce Wayne wprowadzić masową sterylizację!? Wayne Tech ma sztab naukowców. Wystarczy stworzyć wirusa, który będzie atakować jakieś upośledzone jednostki i pozbawiać ich funkcji rozrodczych. Można go modyfikować by atakował tylko określone pule ludzi tj. czarnoskórych, hindusów. Oczywiście gdyby przypadkiem ofiarą padli porządni, bogaci obywatele, to stać ich by było na lek, czy kurację przywracającą funkcje rozrodcze.

Zajęłoby to więcej czasu niż wybijanie połowy gatunku. Ale odbyłoby się to humanitarnie, a skutki by były co raz bardziej pozytywne z każdym rokiem.

Pozostaje jeszcze problem dyktatury. Nie widzę innego rozwiązania niż podbój. Eliminacja złego wodza sprawi, że ludzie będą toczyć wojny o to by objąć po nim władzę. Dobry zdobywca sam by objął władzę, narzucił demokrację, po czym tak uzdrowiony kraj oddałby w ręce obywateli. Ludzie zadowoleni, że mają McDonaldsy nie byliby skorzy do walki. I lepiej żeby taką twardą rękę położyła na reżimie Ameryka z superbohaterami niż bogaci gangsterzy z własnymi armiami. Czy taka Ameryka jest dobra? W komiksach na pewno...

Offline death_bird

  • Wiadomości: 1836
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #21 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 19:56:10 »
Przeludnienie? Powierzchnia Chin to 9,5 mln km2. Afryka ma 30 mln km2.
Tymczasem Chiny mają większą populację niż Afryka (ew. porównywalną). Wg tej koncepcji w ChRL powinien być dramat.

Prędzej zgodziłbym się z tezą, że Afryka była zawsze zbyt słabo zaludniona i duże przestrzenie nie mobilizowały do wyścigu zbrojeń a poprzez ów wyścig do rozwoju cywilizacyjnego.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline bibliotekarz

  • Wiadomości: 228
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #22 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 20:05:17 »
Ale dlaczego ktokolwiek miałby im pomagać?
A dlaczego ktokolwiek miałby pomagać komukolwiek?

Pomijając fakt, że akurat Europejczycy to mają akurat milion powodów, dla których powinni pomagać Afryce.

Żyją na kontynencie wypchanym dobrami naturalnymi. Sami chcieli być wolni od nadzoru białych. Biali się wynieśli, surowce zostały. Afrykańczycy są wolni.
Widzę, że termin postkolonializm kompletnie nic Ci nie mówi.

Przy czym ja rozumiem jaki burdel po sobie zostawiły czasy kolonialne choćby w postaci raczej sztucznych granic państwowych (ignorujących podziały/anse plemienne). Tylko, że takie rzeczy Europejczycy swego czasu załatwiali sami. Bez pomocy innych.
Albo i dokładnie tak samo.

Kraje arabskie powinny borykać się z podobnymi problemami a jednak tam gdzie są surowce to jest też i arabskie bogactwo.
Czyli jednak się da.
Masz na myśli Arabię Saudyjską? A tych wcześniej nic nie znaczących Saudów to kto wyniósł do władzy i zapewnił im finansowanie? Afrykanie? Azjaci? Państwa Afryki mają takie samo wsparcie i układy jak Arabia?

Offline Pan M

  • Wiadomości: 117
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #23 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 20:07:44 »
Zamiast doszukiwać się jakiś dziwnych przyczyn biedy w krajach Trzeciego Świata, to powiedzmy sobie wprost: przeludnienie. Brak antykoncepcji to jedno, a inna sprawa że tam dzieci rodzą dzieci, wszystko w jednym wielkim syfie. Za dużo ludzi to wyżywienia, za dużo by wszystkich gdzieś pomieścić pod dachami. I żaden superbohater tego nie widzi? Mityczne pstryknięcie palcami rozwiązało ten problem, ale za jaką cenę?

Batman co mieszka w Gotham, gdzie patologia sięga szczytu, nie zglębił nigdy jej przyczyn? I taki koleś woli przebierać się za Nietoperza, zamiast jako Bruce Wayne wprowadzić masową sterylizację!? Wayne Tech ma sztab naukowców. Wystarczy stworzyć wirusa, który będzie atakować jakieś upośledzone jednostki i pozbawiać ich funkcji rozrodczych. Można go modyfikować by atakował tylko określone pule ludzi tj. czarnoskórych, hindusów. Oczywiście gdyby przypadkiem ofiarą padli porządni, bogaci obywatele, to stać ich by było na lek, czy kurację przywracającą funkcje rozrodcze.

Zajęłoby to więcej czasu niż wybijanie połowy gatunku. Ale odbyłoby się to humanitarnie, a skutki by były co raz bardziej pozytywne z każdym rokiem.

Pozostaje jeszcze problem dyktatury. Nie widzę innego rozwiązania niż podbój. Eliminacja złego wodza sprawi, że ludzie będą toczyć wojny o to by objąć po nim władzę. Dobry zdobywca sam by objął władzę, narzucił demokrację, po czym tak uzdrowiony kraj oddałby w ręce obywateli. Ludzie zadowoleni, że mają McDonaldsy nie byliby skorzy do walki. I lepiej żeby taką twardą rękę położyła na reżimie Ameryka z superbohaterami niż bogaci gangsterzy z własnymi armiami. Czy taka Ameryka jest dobra? W komiksach na pewno...

Prędzej czy później powstałby organizacje podważające etyczność takich rozwiązań i nic tutaj nie zmienia fakt, że efekt byłyby  finalnie dobry. Mało to dzisiaj krzykliwych organizacji, które walczą o to i tamto? Dużo ludzi ze stołków finansowałby takie bojówki, sam Wayne byłby na pewno na celowniku potężnych grup interesów, którym takie rozwiązanie psułoby szyki.

No i jednak w przypadku wirusa, ludzie wpadli by w popłoch i nasiliłaby się nieufność w stosunku do metaludzi. Imo scenariusz tego typu w prostej linii prowadziłby do jakiejś wariacji watchmenów jednak. Ludzie wystarczająco nieufnie spoglądają na polityków a co dopiero by patrzyli na polityków superludzi. Czy nieufność jest tutaj taka nieuzasadniona?

Offline death_bird

  • Wiadomości: 1836
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #24 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 20:51:35 »
A dlaczego ktokolwiek miałby pomagać komukolwiek?

Bo niektórzy na pomoc zasługują. Tymczasem inni ile byś kasy nie włożył tyle zmarnują. I oni na tę pomoc nie zasługują.

Pomijając fakt, że akurat Europejczycy to mają akurat milion powodów, dla których powinni pomagać Afryce.

Ja dostrzegam tylko jeden - poczucie winy. Tyle że jak długo można jechać na tym koniku i - przede wszystkim - jak bardzo należy cofać się w czasie celem wyrównywania rachunków historycznych krzywd? Gdy u nas ktoś wspomina o reperacjach od Niemiec za Drugą Wojnę to zaraz ktoś inny krzyczy, że to jest temat zamknięty i że nie wolno denerwować sąsiada. Pompowanie kasy w Afrykę to nie obiektywny obowiązek - to tylko jedna z możliwości. Wg mnie ta głupsza. Obopólnie korzystne inwestycje w Afryce? Proszę bardzo. Ale sypanie kasy za darmo? Głupota. Ryba, wędka i te sprawy.

Widzę, że termin postkolonializm kompletnie nic Ci nie mówi.

Faktycznie. Nic mi nie mówi. Podobnie jak Chińczykom czy Hindusom. Postkolonializm to taka sama wygodna wymówka jak "inwazja mongolska".

Masz na myśli Arabię Saudyjską? A tych wcześniej nic nie znaczących Saudów to kto wyniósł do władzy i zapewnił im finansowanie? Afrykanie? Azjaci? Państwa Afryki mają takie samo wsparcie i układy jak Arabia?

Mam na myśli wszystkie państwa arabskie śpiące na ropie/gazie. Ile z nich umiało wykorzystać okazję a ile nie?
Ile państw afrykańskich wykorzystuje swoje atuty a ile nie?
Niektórzy chcieliby traktować Afrykę jak kontynent specjalnej troski. Zastanawiam się czy to nie jest przejaw rasizmu. Jak dla mnie odpowiedzialnymi za dobrobyt Afryki są Afrykańczycy. Nikt inny. Kto wie? Może moja wiara w nich jest przesadzona, ale skoro chcieli być wolnymi ludźmi to traktuję ich jak wolnych, odpowiedzialnych za siebie ludzi. A z wolnymi ludźmi można rozmawiać o kredycie i inwestycjach. Nie o ciągłych darowiznach.
I to są właśnie te problemy, których chłopaki w majtkach noszonych na rajtuzach rozwiązać nie są w stanie. Tutaj są potrzebni biznesmeni pokroju Starka czy Luthora ( 8)).
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline parsom

  • Wiadomości: 1398
    • Zobacz profil
    • Rower, rower, rower!
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #25 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 21:39:10 »
Parsom, odpowiadając na Twoje pytanie, Polska również jest częścią tego problemu. Rozwiązanie przyjdzie samo - gdy rynek się nasyci ilością mieszkań, ceny zaczna być w zasięgu większej ilości społeczeństwa. Na razie mamy niedobór mieszkań. Budowanie lokali socjalnych dla wszystkich którzy nie mają sprawi, że normalni ludzie będą wymieszani i ściśnięci z patologia, narkomanami, nierobami, pijakami.

Załóżmy że nie stać Cię na mieszkanie Parsom i masz dzieci na wychowaniu. Chcesz żeby syn lub córka mieszkał w otoczeniu patologii i takie wzorce obserwował? Bo do tego prowadzi rozdawanie lokali socjalnych na masowa skalę. Normalne rodziny mieszają się z patologicznymi.

A teraz Parsom wyobraź sobie scenariusz w którym z pensji 2800-3500,czyli średniej w pl, stać cię spokojnie na wynajem mieszkania dla rodziny lub kupno na kredyt z rozsądnej wielkości ratami. Fajnie brzmi? Potrzeba do tylko większej ilości budowanych mieszkań a by to się działo trzeba przestać rzucać kłody pod nogi przedsiębiorcom.


Jasne, bo przedsiębiorcy mają interes nie w tym, żeby sprzedawać w dobrej cenie, tylko żeby sprzedawać jak najtaniej. Masz jakąś urojoną wizję działania wolnego rynku - można było w to wierzyć na początku lat 90, ale przez ostatnich 30 lat był czas się wyleczyć.
Kto tu mówi o mieszkaniach socjalnych? Po co od razu ze skrajności w skrajność?
Popatrz na to, co się teraz dzieje w Berlinie - jaki burdel w ich systemie zrobił im ten wolny rynek i fundusze inwestycyjne.
Dalej - nasza deweloperka przez lata była jak pies spuszczony z łańcucha, budowała jak chciała, co chciała i w zasadzie gdzie chciała. I jak to się działo, że od tego jej budowania ceny nie spadały, a rosły?
Rower, rower, ROWER!

Offline R~Q

  • Wiadomości: 1063
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #26 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 22:02:06 »
Cytuj
Biedni ludzie z biednych krajów sami są sobie winni, że są biedni

Życzę wam, żebyście nigdy nie byli w ich sytuacji, chociaż w obecnych czasach być może już wkrótce i was czeka los np. uchodźców klimatycznych.

Offline Bazyliszek

  • Wiadomości: 1793
  • Nosiciel Prawdy
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #27 dnia: So, 15 Sierpień 2020, 22:56:26 »
O - tu się z @parsomem muszę zgodzić. Najwięcej w Polsce się budowało mieszkań za czasów Gierka, ale ostatnia dekada, to dość prężna deweloperka. Ale mimo wzrostu ilości budów i niskiej inflacji (nawet deflacji) ceny nie spadły. I nie spadną, bo na razie popyt jest bardzo duży, ale podaż ograniczona. A jeśli podaż jest mniejsza, plus wzrost inflacji przez złą politykę rządu, plus blokada kredytowa przez złe przepisy, to sytuacja się nie zmieni. A co jest najgorsze - że rząd dalej ma to w poważaniu, bo sam się wyżywi.

Ja wiem, że ten mój projekt na budowę mieszkań przez superbohaterów to utopia, tak samo jak sama koncepcja superistot. Ale wracam do pierwszego mojego zagadnienia. Jeśli już superbohaterowie istnieją, to czemu nie walczą, nie pomagają w prawdziwych problemach ludzkości? Jest wewnętrzna sprzeczność i nielogiczność w postaci Supermana, czy miliardera Batmana. Mogą zrobić masę dobrych rzeczy, ale tego nie robią, bo scenarzyści mają przykaz "iluzji zmiany". Póki w rzeczywistym świecie nie nastąpi przełom technologiczny, to np. Tony Stark nic nie zmieni, mimo iż siedzi na tanim źródle energii od 50 lat.

Co do Chin. To znowu wina złego korporacjonizmu. Krótkowzroczne koncerny amerykańskie przeniosły większość produkcji do Chin i Azji Płd-Wsch, bo tam nie ma praw pracowniczych, norm środowiskowych itp. Tyle tylko, że przy okazji dały się okraść z własnych technologii. Chiny mimo wszystko zarabiały na tych kooperacjach, a jak jeszcze dołożono im darmowy transfer technologii, to w 30 lat osiągnęły sukces gospodarczy i stają się dziś potęgą, mieszając globalnie na całym świcie.

Wiecie - przed Avengers Impas z WKKM 12 podobno była taka historia z Mścicielami, że kosmici pozabierali największe miasta na świecie. I ja już sobie od dawna myślałem, że gdyby wywalić w kosmos Rosję i Chiny i umieścić te 2 kraje pod kopułą np na Marsie, to czy na Ziemi byłoby spokojniej? Bo przecież te dwa kraje najbardziej podgrzewają sytuację światową.

Nie wiem jak szczegółowo jest teraz w Afryce, ale podobno, przez te 30 lat od Black Hawk Down taka Etiopia naprawdę się wzbogaciła i podniosła stopę życiową swoich mieszkańców - tak słyszałem. Jednocześnie RPA przez wybór J.Zumy na prezydenta zaliczyła regres, z powodu już całkiem niekontrolowanej korupcji i zawłaszczania państwa.

@Adolf - ostro jedziesz, nie zgadzam się z tobą. Masz poglądy jak Elite w "Witaj w domu Frank". :) Na przeludnienie są dwa sposoby. Ten który przedstawiasz to pokazali też w Stargate SG-1 w odcinku "2010". ;) I to jest zły sposób. Jedynie słusznym jest ekspansja w kosmos i kolonizacja Układu Słonecznego i kolejnych planet.

Offline Pawel.M

  • Wiadomości: 518
    • Zobacz profil
    • https://seczytam.blogspot.com/
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #28 dnia: Nd, 16 Sierpień 2020, 05:29:40 »
Kadecie, co do dyskusji o Afryce: rozumiem, że przed kolonializmem Afryka Subsaharyjska rozwijała się jak ta lala? Wyjąwszy specyficzny przypadek Etiopii (ciekawostka: Etiopczycy to nie jest rasa czarna, to tzw. rasa kontaktowa - pośrednia między białą i czarną) nigdzie w Afryce nie było państw (co najwyżej jakieś wodzostwa, wczesnopaństwa czy imperia segmentarne), pisma itp. itd.

Zwracam też uwagę na prace naukowe o związku średniego IQ z dobrobytem, przy czym Afryka drastycznie odstaje od pozostałych kontynentów, a w niektórych krajach (w tym Nigerii) średnie IQ jest na poziomie upośledzenia intelektualnego.
« Ostatnia zmiana: Nd, 16 Sierpień 2020, 05:38:15 wysłana przez Pawel.M »
seczytam.blogspot.com

Offline death_bird

  • Wiadomości: 1836
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Rozwiązywanie problemów przez superbohaterów
« Odpowiedź #29 dnia: Nd, 16 Sierpień 2020, 11:07:26 »
Z tym IQ bym nie szarżował, bo to jest po prostu badanie umiejętności rozwiązywania określonego typu testów.
I tym samym jeżeli w Afryce szkolnictwo jest na niskim poziomie to i umiejętności rozwiązywania testów też będą niskie. Na inteligencję jako taką bym tego nie przekładał natomiast na poziom nauczania i owszem.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."