Autor Wątek: Odp: Ongrys  (Przeczytany 68 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Itachi

  • Jōnin
  • Wiadomości: 1388
    • Zobacz profil
Odp: Ongrys
« dnia: Cz, 27 Luty 2020, 17:58:53 »
BUM!



Kapitan Żbik - wydanie zbiorcze tom 1

scenariusz: Władysław Krupka, Krzysztof Pol, Romuald Tejszerski, Zbigniew Safjan, Zbigniew Bryczkowski, Ryszard Doński, Stanisław Szczepaniak, Anna Kłodzińska, Janusz Tomaszewski
rysunki: Zbigniew Sobala, Grzegorz Rosiński, Jan Rocki, Mieczysław Wiśniewski
Okładka: Łukasz Ciaciuch
liczba stron: 384
format: 170 x 240
oprawa: twarda
druk: kolor
papier: offsetowy
ISBN: 978-83-65803-95-5
Wydanie: I zbiorcze
cena: 99 zł

Kapitan Żbik, bohater najdłuższej polskiej serii komiksowej, wydawanej w latach 1968-1982, stał się jednym z najpopularniejszych herosów popkultury z czasów PRL. Tysiące młodych czytelników wysyłało listy do komendy głównej MO, zgłaszając zaobserwowane przestępstwa, prosząc o radę lub też o uzupełnienie brakujących komiksów. Zeszyty z przygodami Żbika były kilkukrotnie wznawiane, osiągając w sumie ponad dziesięć milionów nakładu. Teraz przypominamy je w wydaniu zbiorczym.

W pierwszym tomie zamieszczono: dziewięć zeszytów serii, komiksy prasowe, dodatkowe ilustracje oraz biogramy twórców.

Offline Kapral

  • zbanowany
  • Wiadomości: 1456
    • Zobacz profil
    • Na plasterki!!!
Odp: Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1 dnia: Cz, 27 Luty 2020, 18:03:52 »

Offline Kapral

  • zbanowany
  • Wiadomości: 1456
    • Zobacz profil
    • Na plasterki!!!
Odp: Odp: Ongrys
« Odpowiedź #2 dnia: Cz, 27 Luty 2020, 22:06:40 »
Ok, ale o zapowiedziach Ongrysa wolę czytać w tym wątku. O premierze nowego Batmana nie dowiaduje się z wątku o tym bohaterze ale z "Egmont 2020".

Obawiam się, że jesteś osamotniony w tym swoim "woleniu".

Posty dotyczące Kapitana Żbika znajdziecie w temacie: https://forum.komikspec.pl/komiksy-polskie/kapitan-zbik/

Online Szekak

  • Wiadomości: 2106
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Odp: Ongrys
« Odpowiedź #3 dnia: Cz, 27 Luty 2020, 23:51:24 »
Obawiam się, że jesteś osamotniony w tym swoim "woleniu".

Nie jest.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.