Autor Wątek: Alberto Breccia  (Przeczytany 6903 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline roble

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #45 dnia: So, 06 Marzec 2021, 10:01:46 »
Koledzy, szybkie pytanie - czy Non Stop Comics zapowiedział bądź wyraził jakiekolwiek zainteresowanie wydaniem The Eternaut 1969?
Nie wiem czy zaczekać czy wziąć po angielsku.

kup kolego wersję angielska a gdy NSC zapowie to nam wszystkim o tym albumie opowiesz.. :)

Offline donT

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #46 dnia: So, 06 Marzec 2021, 10:12:12 »
Ooo cwany gapa, pan tu nie stał...😎

Offline Bender

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #47 dnia: So, 06 Marzec 2021, 11:13:14 »
Koledzy, szybkie pytanie - czy Non Stop Comics zapowiedział bądź wyraził jakiekolwiek zainteresowanie wydaniem The Eternaut 1969?
Nie wiem czy zaczekać czy wziąć po angielsku.

Analogiczne wydania od Fantagraphics jednak trochę fajniej wydane.
Dracula, Breccia 8/10
Good Night, Hem, Jason 7/10
Mitchum, Blutch 5/10
Captain Ken, Tezuka 7,5/10
Sand Land, Toriyama 6,5/10

Offline Szekak

  • Wiadomości: 3163
  • Polubień: 2421
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #48 dnia: So, 06 Marzec 2021, 11:23:48 »
Koledzy, szybkie pytanie - czy Non Stop Comics zapowiedział bądź wyraził jakiekolwiek zainteresowanie wydaniem The Eternaut 1969?
Nie wiem czy zaczekać czy wziąć po angielsku.
Kurcze, ja ja nigdy nie ogarnę czemu czytam 1/10 tego co kupuje w PL, a inni sobie jeszcze zza granicy ściągają.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline misiokles

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #49 dnia: So, 06 Marzec 2021, 11:57:16 »
Poczekaj do kwietnia. W okolicach festiwalunw Łodzi większość wydawców albo daje katalogi albo ujawnia plany.

Offline roble

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #50 dnia: So, 06 Marzec 2021, 12:15:28 »
Ooo cwany gapa, pan tu nie stał...😎

Odpowiedzialem Ci na pytanie a Ty mnie od gap wyzywasz.. :)

Offline donT

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #51 dnia: So, 06 Marzec 2021, 13:21:37 »
Analogiczne wydania od Fantagraphics jednak trochę fajniej wydane.
No wlasnie nad nim sie zastanawiam i jezeli nikt tego w najblizszym czasie nie zapowie, to biore bankowo. Perramusa odpuscilem, ale przy Mort Cider i Mitach Cthulhu bawilem sie wysmienicie. Top Shelf.

Poczekaj do kwietnia. W okolicach festiwalu w Łodzi większość wydawców albo daje katalogi albo ujawnia plany.
Bardzo konstruktywna uwaga. Dziekuje slicznie. Tak wlasnie zrobie.

Kurcze, ja ja nigdy nie ogarnę czemu czytam 1/10 tego co kupuje w PL, a inni sobie jeszcze zza granicy ściągają.
Zadaj sobie pytanie co Cie bardziej kreci - kupowanie komiksow czy ich lektura. Jesli to pierwsze, to chyba masz maly problem...

Odpowiedzialem Ci na pytanie a Ty mnie od gap wyzywasz.. :)
:-*

Offline Nephilim

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #52 dnia: Wt, 27 Lipiec 2021, 15:12:15 »
Ja tylko chcialem nadmienić, że Mandioca zapowiedziała wydanie komiksu "Alvar Mayor" wg scenariusza Carlosa Trillo i z rysunkami Enrique Breccii. Będzie petarda! ;)


Offline Pan M

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #53 dnia: Pt, 13 Sierpień 2021, 00:50:30 »
"Mity Cthulhu" kupiłem dosłownie parę dni temu, bo komiks prawie wyparował z rynku a w schowku Gildii kisił mi się już wystarczająco długo.

Tytuł uderza sugestywnością obrazów, jest tutaj  fantastyczne przełożenie bezsilności człowieka wobec przedwiecznych czy to w postaci skali rozmiaru- ten miniaturowy na tle R'lyeh stateczek- czy bezkształtności samych przedwiecznych. Jasne można zarzucić,  ze Breccia stworzyły momentami bohomazy, ale ten nieład akurat ma świetne wyjaśnienie fabularne. No jak inaczej pokazać nienazwaną grozę z innych wymiarów? Poza tym tu i ówdzie widać momentami, pełne detali twarzy ludzkie, które kontrastują z tymi karykaturalnymi grafikami. "Zgroza w Dunwich " i "Widmo nad Innsmouth" pozbawione dłużyzn i bardzo dobrze. Nie było sensu przenosić opowiadań Lovecrafta w jakiś rozwlekły sposób do formy komiksu. Poza tym tak na dobra sprawę duża część opowiadań Lovecrafta to rozległe opisy miejsc, architektury więc imo ten komiks wcale aż tak brutalnie nie streszcza tych opowiadań, tylko po prostu konwertuje je w formę obrazu.

Dobrze, że całość jest czarno biała. Dodaje to w jakiś sposób klimatu obcowania z niesamowitym bo część prac Brecci jest tutaj wyraźnie nastawiona na zabawy z odcieniami czerni, co świetnie pasuje do tych fragmentów bardziej nastawionych na ukazanie przedwiecznej grozy. No i wykorzystanie kolażu, którego tutaj się nie spodziewałem robi bardzo  pozytywne wrażenie.

Mity to  najlepsza komiksowa wersja  Lovecrafta jaką miałem przyjemność czytać i pomyśleć, że przeczytałem to dopiero wczoraj.

« Ostatnia zmiana: Pt, 13 Sierpień 2021, 00:53:07 wysłana przez Pan M »

Offline Toranga

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #54 dnia: Pt, 13 Sierpień 2021, 11:06:31 »
Fajnie, że Ci się podoba.
Ja się odbiłem po jednym czy dwóch pierwszych opowiadaniach.
Mega nuda jak dla mnie. Oczywiście zamierzam wrócić i dokończyć, ale zupełnie nie mam motywacji jak na razie.

Offline Eguaroc

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #55 dnia: Pt, 13 Sierpień 2021, 12:31:12 »
Mnie się komiks podobał i rozumiem, że można mieć inne zdanie, ale mówienie o nudzie w tym przypadku jest dla mnie dziwne - te historie mają ledwie po kilka stron, tu nie ma na czym się nudzić.

Offline Pan M

Odp: Alberto Breccia
« Odpowiedź #56 dnia: Pt, 13 Sierpień 2021, 13:35:31 »
Fajnie, że Ci się podoba.
Ja się odbiłem po jednym czy dwóch pierwszych opowiadaniach.
Mega nuda jak dla mnie. Oczywiście zamierzam wrócić i dokończyć, ale zupełnie nie mam motywacji jak na razie.

Czytałeś  opowiadania Lovecrafta? Bo to ma tutaj kluczowe znaczenie. W miarę dobre przełożenie jego twórczośći bardziej stawia na atmosferę, wolne tempo. Tak jest z większością w miarę przyzwoitych komiksów bazujących na twórczości ojca wielkich przedwiecznych. Mini seria Haunt Of Horror: Lovecraft z marvelowskiego impirntu Max i Rat God z Dark Horse miały podobne tempo. Tutaj zresztą muszę polecić te komiksy dla samych ilustracji Richarda Corbena, bo ten pan też świetnie pasuje do atmosfery świata wykreowanego przez samotnika z Providence.

Fall of Cthulhu od wydawnictwa Boom!  było już bardziej dynamicznie i przy tym zdecydowanie słabsze.

Co do nudy mam to samo zdanie co Equaroc. To jest w miarę treściwy zbiór opowiadań. 127 stron, 9 opowiadań. Najdłuższe ma 17 stron. To jest bardzo zwarty, pozbawiony dłużyzn tom. Tylko, że przeznaczony do bardziej wąskiego grona odbiorców. Jak ktoś nie miał nigdy do czynienia z twórczością Lovecrafta, to raczej rozpoczęcie przygody z komiksową adaptacją mija się z celem. Zarzuty o nudę będę w takim przypadku powracać jak bumerang.

BTW Bardzo podoba mi się wydanie tego komiksu. Ta czerń na okładce i faktura samej okładki naprawdę mają dobrą jakość. W ogóle strasznie lubię okładki bazujące na czerni. Najnowsze wydanie Hellboya też robiło bardzo dobre wrażenie pod tym kątem. Tylko masakra jak delikatnym trzeba w stosunku do takich komiksów. Łatwo zostawić odciski palców, bez rękawiczek normalnie nie podchodzić ::)
« Ostatnia zmiana: Pt, 13 Sierpień 2021, 13:44:45 wysłana przez Pan M »