0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Raczkiewicza - jeden integral 'tajfunowy', drugi pozostałe komiksy.Tyle że to raczej pieśń przyszłości (24? 25?) - najpierw pojawi się długo zwlekany/wyczekiwany 'Bradley' i wznowienia już wysprzedanych albumów.
Może zapowiedziane (dwa) integrale będą miały powiększony format (czego sobie i Wam życzę)?
Dziś pokazujemy Wam niepublikowaną dotychczas ilustrację Papcia Chmiela, żeby zwrócić Waszą uwagę na kolejny ważny aspekt zawartości "Tytusopedii". 👇Wiecie już, że w "Tytusopedii" znajdą się komiksy ze "Świata Młodych" i nie tylko, które zostaną uzupełnione przez teksty autorstwa badaczy komiksu. Wiecie, że będzie to publikacja podzielona na trzy tomy wydane w twardej oprawie i dużym formacie, żeby oddać sprawiedliwość oryginalnym planszom. 👌➡️ Dotychczas nie wiedzieliście jednak, że w "Tytusopedii" znajdą się również wszystkie rysunki i ilustracje (często duże, całostronicowe) nawiązujące do przygód Tytusa, Romka i A'Tomka, jakie na przestrzeni lat stworzył Papcio Chmiel dla "Świata Młodych", a także komiksy i ilustracje spoza "Świata Młodych" (poza tymi, które były publikowane w książeczkach i albumach "ZTPH")! 😍"Tytusopedia" będzie pozycją obowiązkową dla fanów twórczości Papcia Chmiela, a być może niektóre jej fragmenty zaskoczą nawet najwierniejszych czytelników "Tytusa, Romka i A'Tomka"! 🚨 Wszystkim, którzy pytają o to w komentarzach, chcemy przypomnieć, że zgodnie z planem "Tytusopedia" powinna trafić do księgarń w tym roku (co poprzedzi przedsprzedaż), ale chcąc uniknąć ewentualnych nieporozumień, na razie nie podamy dokładnej daty, liczby stron czy ceny. Praca wre, wciąż szukamy niektórych materiałów (co może mieć wpływ na liczbę stron, a tym samym ostateczną cenę) i staramy się, żeby żaden fan "Tytusa" nie mógł mieć powodów do narzekań. Wszystkie niezbędne informacje udostępnimy dopiero wtedy, gdy będziemy ich w 100% pewni. 🚨
Niebawem ukaże się 35. numer "Zeszytów Komiksowych", którego głównym bohaterem jest Papcio Chmiel.Okładkę zaprojektował Piotr Nowacki.
Charakterystycznym elementem plansz "Tytusa, Romka i A'Tomka" publikowanych w Świat Młodych były plamy koloru, które niekiedy mogły sprawiać wrażenie zupełnie przypadkowo pokrywających rysunki. Jak to wyglądało od strony produkcyjnej❓➡️ Technika tworzenia tego koloru polegała na przygotowaniu osobnej planszy z plamami czarnego tuszu, które w procesie druku były zamieniane na jednolity, płaski kolor. Warto zaznaczyć, że Papcio nie miał żadnego wpływu na to, jaki odcień farby tym razem trafi do drukarni, co tworzyło dość przypadkowe efekty (żółta woda, zielone rumieńce, itp.) Niedobory surowców inspirowały rozwiązania „budżetowe” – zamiast pełnych plam, odcinki wypełniano rastrem. W najtańszej wersji był to raster z czarnej farby.🎨➡️ Niedoskonałość druku i kiepska jakość papieru sprawiały, że warstwa koloru często była mocno przesunięta względem czarnego tuszu, tworząc charakterystyczny dla poligrafii tego okresu, efekt „rozjechania”. 😵💫 Zdarzały się też pomyłki drukarskie, np. w jednym przypadku plansza z kolorem została wydrukowana w odbiciu lustrzanym - a błąd ten powielono w dwóch reprintach po latach (w egmontowej "Księdze Zero" i jednym z numerów "Aktu" - w "Tytusopedii" zostanie on wreszcie wyeliminowany, co prezentujemy poniżej 🥰).
Szkoda, że kolory takie jaskrawooczne.