Autor Wątek: Tytus  (Przeczytany 155270 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Midar

Odp: Tytus
« Odpowiedź #615 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 00:18:57 »
Nie wiadomo kiedy, najwcześniej w styczniu. Najpierw zostaną rozesłane wszystkie zamówienia z przedsprzedaży, a na razie pakują pierwsze 400.

Offline nori

Odp: Tytus
« Odpowiedź #616 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 06:19:36 »
Ech, ucieszyłem się, gdy w środę pojawiła mi się informacja, że Tytusopedia:

Cytuj
20 Gru 2023, 16:59 Odebrana od klienta.

Ale po pewnym czasie trafiła do sortowni, i coś wyjść z niej nie może....

Cytuj
21 Gru 2023, 4:18 Przyjęta w Sortowni.
Przesyłka czeka na przesiadkę do miasta docelowego. W Sortowni Głównej zatrzymuje się na chwilę większość przesyłek InPost. W supernowoczesnym magazynie sortowanych jest nawet milion przesyłek dziennie!

Pewnie inpost ma nawał przesyłek, ale nadal liczę, że dotrze przed wigilią...

Offline starcek

Odp: Tytus
« Odpowiedź #617 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 07:38:59 »
Mają nawał na pewno - zazwyczaj po odebraniu z paczkomatu lub od nadawcy paczka w nocy była już w drodze do magazynu w rejonie doręczenia, a tym tygodniu już tak miałem, że przesyłka nocowała jeden dzień w magazynie w rejonie nadania zanim wyruszyła w dalszą drogę. Ale i tak dwa dni to dobry wynik. Tyle, że to nie była Tytusopedia. :(
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline kostuch

Odp: Tytus
« Odpowiedź #618 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 11:57:48 »
Bardzo mozliwe ze Tytusopedia bedzie wyznacznikiem podwojnych standardów oceny na tym forum. Jakoś tak mam wrazenie ze jednym wydawcom obrywa sie tutaj wiecej a innym mniej. A o co chodzi w przypadku Tytusopedii? - na fb ludzie wrzucaja screeny ze tom 2 i 3 są opisane na z tyłu wydania jednakowo jako tom 3. Sam tego nie moge poki co zweryfikowac bo choc jestem w "gwarantowanej dostawie przed swietami" swoich egzemplarzy jeszcze nie dostalem ale do tego sie akurat w tym poscie nie czepiam bo swiat jeszcze nie ma

Offline misiokles

Odp: Tytus
« Odpowiedź #619 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 16:14:31 »
Tak jest.

Offline volker

Odp: Tytus
« Odpowiedź #620 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 17:23:02 »
Przesyłka dotarła. Wczoraj wysłane pocztą-polską i o dziwo dziś już dotarła. Karton na rogu zbity i uszkodzony i byłem prawie pewien, że zawartość też nie zniosła  tego dobrze. Na szczęście pancerne kątowniki i mnóstwo bąbelfolii uchroniło komiksy i etui. Wszystko w stanie idealnym. Uff...

Odp: Tytus
« Odpowiedź #621 dnia: Pt, 22 Grudzień 2023, 20:57:11 »
Update:

Cytuj
Dziś około godz. 17:00 ostatni w tym tygodniu kurier odebrał widoczne na zdjęciu ostatnie kilkadziesiąt paczek z "Tytusopedią". W sumie udało się wysłać 330 zamówień. Wiele z nich dotarło do adresatów -  prawdopodobnie większość z tych wysłanych dzisiaj będzie można odebrać jeszcze jutro.

Według pierwotnych planów książki miały dotrzeć do końca listopada i mieliśmy mieć dwa tygodnie (4-15 grudnia) plus rezerwowo 18-22 grudnia na spokojne spakowanie i wysłanie czterystu pierwszych zamówień. Niestety, książki dotarły 13 grudnia, a slipcase'y 19 grudnia. Mimo  najszczerszych chęci nie udało się wysłać czterystu zamówień. Wysłanych zostało 330. Mamy nadzieję, że większość z nich dotarła cało i zdrowo, bardzo staraliśmy się porządnie zabezpieczyć przesyłki.

Od przyszłej środy pakujemy i wysyłamy dalsze zamówienia, będziemy też wysyłać faktury tym, którzy o nie prosili, a także odpisywać na reklamacje.

Do tej pory (z nielicznymi wyjątkami) wysłane zostały zamówienia nr 7494-7715. Jeśli ktoś ma numer z tego przedziału i nie otrzyma do jutra żadnej informacji z wydawnictwa, ze sklepu ani od firmy kurierskiej, prosimy o kontakt. Po Świętach planujemy wysyłkę zamówień 7716-8000, a po Nowym Roku dalsze numery.

Offline nori

Odp: Tytus
« Odpowiedź #622 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 02:08:46 »
Pierwsze wrażenia po otrzymaniu "Tytusopedii", na gorąco i nieskładanie spisane...

Wprost nie mogłem się doczekać, pierwsze egzemplarze "Tytusopedii" już zaczęły docierać do klientów, mój pakiet jednak niestety musiał chwilkę poczekać. Zamówiłem wersje ze "slipkejsem", a niestety coś ich produkcja się opóźniła. Wreszcie pudełka dotarły do wydawcy i także mój pakiecik ruszył w drogę. W środę, niestety utknął na chwilę na sortowni, ale dzisiaj, dosłownie parę godzin temu, odebrałem całkiem sporą i bardzo ciężką paczkę. I od razu pojawił się uśmiech, gdy zobaczyłem ozdobnik w postaci niezwykle urokliwej naklejki.



Gorzej, że czekała jeszcze jedna niespodzianka, czyli dość spora dziura w paczce, do tego umiejscowiona na taśmie klejącej z nadrukowaną prośbą o ostrożność.



No cóż, Impost naprawdę stara się przed świętami z dostarczeniem paczek na czas, pełen szacunek za to, ale chyba za szybko to się dzieje, i już niezbyt te paczki szanują. Paradoksalnie, do tego firma obecnie informuje o śladzie węglowym, nie biorąc pod uwagę, że uszkodzenia mogą generować reklamacje, odsyłanie uszkodzonych zamówień, a przez to cały ten ślad się znacznie zwiększa. Taka ekologia nieco na pokaz. Ale nie o Impoście miało być, a o "Tytusopedii". A na szczęście wydawca zadbał o odpowiednie pakowanie, gdyż albumy były jeszcze tak pięknie opatulone folią bąbelkowa i zabezpieczone bardzo grubymi i twardymi kartonowymi kątownikami.



Dzięki czemu zawartość dotarła praktycznie w idealnym stanie!



Klu programu są albumy, ale już na początku wrażenie robią dodatki: banknoty, gry, wycinanki, zakładki a nawet arkusz naklejek!



I pocztówki! bardzo dużo pocztówek!





Jeszcze skarpetki, na których mi nie zależało, nie zamawiałem, ale jako, że okazało się, że parę rzeczy jednak wydawca wydać nie może, to pojawiły się tutaj jako rekompensata.



Albumy umieszczone zostały od razu w zbiorczym opakowaniu, trzeba przyznać, całość robi ogromne wrażenie. Spory format, i około 11 centymetrów grubości!





Trzy albumy, każdy z dominująca jedną barwą, oczywiście wszystkie nawiązują do kolorów logotypów "Świata Młodych", dodatkowo przyozdobione lakierowaniem miejscowym. Sam format budzi podziw, tym bardziej, że to całkiem grube tomiszcza!





Z tyłu każdego tomu, polecajka pozostałych tomów, czyli przygotowanie już gruntu pod sprzedaż poszczególnych tomów niezależnie.



Ale i tak trzeba będzie zrobić edycję przed wydrukowaniem kolejnej partii, gdyż tom drugi niefortunnie posiada opis z tomu trzeciego. Uch, już wpadka na okładce nie wróży zbyt dobrze...





Dla przypomnienia, trzy albumy zbierają wszystkie komiksy z Tytusem ze "Świata Młodych" oraz komiksowe publikacje które ukazały się jako paski czy komiksy w innych gazetach, a także reklamy itp. Ogólnie, wszystkie komiksy, które nie były wydane jako regularna seria książeczkowa (wliczając "Elemelementarz"). Oprócz tego jest tutaj zatrzęsienie najróżniejszych rysuneczków a także sporo publicystyki. Nie czytałem jeszcze, to wrażenia na gorąco, póki co, tylko przekartkowałem.







I już pierwsza historia zaskoczyła, gdyż wydrukowana jest w zmienionym układzie. Przy księdze o tak sporych rozmiarach i słusznej wadze nie wydaje się to zbyt wygodnym w odbiorze rozwiązaniem, po prostu ciężko takie tomiszcze obracać, a w układzie pionowym to już zupełnie należy zapomnieć o lekturze do poduszki.







Ale na szczęście, to odosobniony przypadek. Poszczególne historyjki podzielono na serie, do tego opatrzono tytułem. Być może jest o tym wspomniane we wstępnie, ale i tak warto nadmienić, że jakiekolwiek takie podziały i tytuły są sprawą umowną. Papcio nie tytułował wczesnych swoich historyjek, także momentami trudno jest jednoznacznie podzielić je na serie.







Czego najlepszym przykładem jest seria 4 w pierwszym tomie, opatrzona pięknym rysuneczkiem:



który w oryginale wyglądał tak:



Jak widać, obcięto zapowiedź dodatkowego tomu, do tego w wydaniu Ongrysa historyjkę te nazwano "Podróż w czasie", a na zapowiedzi był taki przepiękny, już gotowy tytuł "Nasze skoki przez epoki". I takich przypadków niestety jest więcej, tytuły poszczególnych historyjek zostały określone w najprostszy sposób, a wystarczyło trochę zaczerpnąć z twórczości Papcia i samych historyjek, i można było naprawdę sklecić coś bardziej finezyjnego.

Na szczęście w większości przypadków plansze pozostawiono w formie zgodnej z oryginałem, tam gdzie pojawiały się w gazecie jakieś wstawki, dodatkowe teksty (oczywiście nie dotyczące samego komiksu, i zazwyczaj miało to miejsce, gdy komiks drukowano na stronie tytułowej) pozostawiono puste pola. Gdzie tylko się dało, a zostało trochę miejsca, wydawca wrzucił dodatkowe rysuneczki, wypełniając dość dokładnie przestrzeń, choć czasem, ale naprawdę rzadko, pojawiają się większe białe marginesy. Historyjki zostały zremasterowane, kreska poprawiona, a kolory poprzesuwane na właściwe miejsca i ujednolicone.









Wygląda to naprawdę świetnie, choć czasem nieco zbyt sterylnie, a przez to momentami kłuje w oczy, tak jak w przypadku historyjki o karpiu. W oryginalne także były zazielenione niektóre kadry, ale tam był zastosowany raster, natomiast w przypadku Tytusopedii jednolita barwa wpływa jednak na gorszą czytelność obrazków.


Na szczęście zazwyczaj odnowiona forma wypada bardzo dobrze, i niezwykle miło ogląda się odświerzone przygody Tytusa, Romka i A'Tomka.
Zdziwiło mnie natomiast umieszczenie specyficznej jednoplanszówki "Co Tytus czytał?" niechronologicznie, nieco dalej niż być umieszczona powinna. Wygląda to tak, jakby wydawca miał później nieco więcej wolnego miejsca, i w nie wcisnął te parę kadrów. Nie przeszkadza to jakoś bardzo, tym bardziej, że to dodatek, a nie regularna historyjka, ale jednak takie mieszanie nie wypada zbyt ładnie w tak kompletnym wydaniu.







Zaskoczyła mnie historyjka nazwana tutaj "Tytus kosmonautą", która w opisie ma 14 odcinków. Z tego co się orientuję, odcinków było 13. I zgadza się, są wydrukowane wszystkie 13, ale wydawca dorzucił jeszcze 14 planszę, będącą odcinkiem specjalnym "Jubileusz". Jak dla mnie, nie jest to zbyt w porządku, tym bardziej, że większość odcinków świątecznych jest w ten sposób na siłę dołączane do historyjek, co jednak przekłamuje nieco same opisy. Powinno to być jednak inaczej rozwiązane.









W przypadku reportażu "Odwiedziny do rodziny" zilustrowanego przez Papcia dwukrotnie, raz podczas druku w "Świecie Młodych", drugi raz od nowa, na potrzeby wydania książeczkowego, wydawca zamieścił obie wersje ilustracji. Pod tym względem ogromne brawa, gdyż takie przywiązanie do szczegółów pojawia się o wiele częściej.







Do serii XXIX zaliczono historyjki PZU i komiksy okolicznościowe, w sumie 5 odcinków, co się zgadza. Natomiast dziwacznie to umieszczono, gdyż najpierw są trzy odcinki PZU, później są opisy innych serii, i pojawia się pierwszy odcinek jubileuszowy, później znowu przerwa i drugi. Nieco to zbyt chaotyczne, tym bardziej, że brak jasnego opisu, co i jak. A do tego, w wymienionych numerach "Świata Młodych" pojawia się numer 83 z 1984 roku. Tyle tylko, że w tym numerze nie było komiku Papcia! Ba, w ogóle nie było żadnego komiksu! Był wywiad z Papciem, stąd pewnie ta pomyłka, a sama historyjka ukazała się w numerze 16 z 1984 roku.









To tak na szybko. Samo wydanie naprawdę zachwyca. Ogromny format, świetny papier, ładnie odświeżone komiksy, do tego ogrom zawartości dodatkowej, porównań, nawiązań itp. Wszystkie odcinki także są opatrzone opisem, w którym numerze się ukazały. Trochę martwi parę dziwnych rozwiązań, jak podział historyjek i ich tytułowanie, a także niestety poważniejsze błędy, które to rzuciły mi się w oczy, tylko przy pobieżnym przekartkowaniu. Nieco się obawiam, że wydawca zbyt bardzo pospieszył się z publikacją, chyba jednak przydała by się tutaj jakaś dodatkowa korekta. Co nie zmienia faktu, że i tak wydanie robi ogromne wrażenie, i jest przepiękną laurka dla Twórczości Papcia Chmiela.








Offline misiokles

Odp: Tytus
« Odpowiedź #623 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 07:48:48 »
Cytuj
Ale i tak trzeba będzie zrobić edycję przed wydrukowaniem kolejnej partii, gdyż tom drugi niefortunnie posiada opis z tomu trzeciego.

Właściwie nie opis (ten we wszystkich tomach jest ten sam), co tytuł i podtytuł woluminu.

Offline Death

Odp: Tytus
« Odpowiedź #624 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 09:15:50 »
Zazdrość mnie zżera, że jeszcze nie mam i nawet jeszcze nie wysłali. :) Mam nadzieję, że pakują według kolejności zamówień, wtedy jest to przynajmniej uczciwe i bym zrozumiał, że mogłem wziąć wcześniej, to już bym Tytusa miał w rękach. :)

Offline starcek

Odp: Tytus
« Odpowiedź #625 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 10:01:27 »
Dzięki temu, co napisali, wiem kiedy mogę się spodziewać przesyłki. Kto później przychodzi, sam sobie szkodzi...
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline misiokles

Odp: Tytus
« Odpowiedź #626 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 10:27:01 »
Niekoniecznie. Ja kupiłem Tytusopedię po tym, jak na FB pojawił się post, że przekroczono 400 zamówień. Z premedytacją czekałem do samego końca, gdyż chciałem aby moja przesyłka trafiła do mnie po świętach, może po Nowym Roku, już bez kurierskiej gorączki. W końcu to tylko komiks a czytać i tak mam co. I co? W środę wyjąłem paczkę z paczkomatu... Wziąłem wersję podstawową, więc pewnie zdążyli ją zapakować jak czekali na przybycie slipcase'ów.

Offline Takesh

Odp: Tytus
« Odpowiedź #627 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 10:36:44 »
@nori

Zgłaszam Twój post. Jak nic mocny kandydat na wpis roku  ;D

Offline greg0

Odp: Tytus
« Odpowiedź #628 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 11:23:58 »
Up.
a ja w kategorii foto roku. :D

Ważne żeby narzekać...

Offline starcek

Odp: Tytus
« Odpowiedź #629 dnia: So, 23 Grudzień 2023, 14:45:40 »
@misiokles
Odczekałem tak jak i Ty, ale że skusiłem się na etua (jak mówi mój znajomy), to tym bardziej będę miał po Nowym Roku. Oby tylko obyło się bez ciekawskich kurierów, tak jak tych, którzy zaglądali do tej paczki ze zdjęcia.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.