Zgaduję, że właśnie nie wiadomo kto ma i stąd wynikł problem. A prawa zostały porozdzielane na różne 'instancje'. I ci, którzy mają prawa komiksów, mogą mieć prawa do ekranizacji, ale niekoniecznie do kalendarzy, bo prawa do kalendarzy zostały sprzedane x lat temu firmie, której dawno już nie ma.