Dalthon źródła?
To ze ktoś coś blokuje to plotki, nigdzie nikt oficjalnie tego nie potwierdził, a jak jest naprawdę zapewne długo się nie dowiemy. Kołodziejczak wspominał, że nie ma na tym polu żadnych problemów. W przypadku Szarloty Egmont ma prawa do Kleksa, Ongrys do pozostałych rzeczy, przynajmniej tak było jakiś czas temu, często prawa są terminowe, i zapewne za jakiś czas inne wydawnictwo wyda coś, co juz Ongrys wydawał. Szarlota po prostu się nie sprzedaje, więc to że jej więcej nie ma, to wina nas, czytelników, po prostu nie byliśmy zainteresowani zakupem. Żąbielek nadal jest bezproblemowo dostępny i zalega w magazynach, a to świetny przecież album. Ongrys przygotowuje się do wydania Tytusa już od około przynajmniej pół roku i dzielnie chłopaki walczą, ale to naprawdę roboty od groma, a plany mają wielkie.