Autor Wątek: Tytus  (Przeczytany 20344 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tuco

Odp: Tytus
« Odpowiedź #150 dnia: Pn, 05 Lipiec 2021, 11:41:16 »
Wg numeracji ISBN i w realiach ówczesnych opóźnień planu wydawniczego i braku papieru na druk to  zakłócona kolejność ksiąg była chyba zamierzona ? Nakłady chyba były planowane do druku wcześniej ?

XVI - 7480772274
XV  -  7763684679

Czy ktoś pamięta czas pierwodruków gazetowych ?
nie wiem co to za numery, ale nie są to ISBN pierwszych wydań.
ulotna pamięć podpowiada mi, że ks XVI wyszła przed stanem w., a XV w stanie.
ze stopek dowiadujemy się:
XVI
przekazanie do produkcji: luty 81
podpisanie do druku: październik 81
cena  33

XV
przekazanie do produkcji: kwiecień 80
podpisanie do druku: styczeń 82
cena  50

kluczową kwestią jest chyba drukarnia: XVI Koszalin, XV Ruda Śl. Być może sprawa utknęła w drukarni, kłopoty z papierem to wówczas była norma. Acha, ks XV miała bardzo żywe kolory (jak na standardy PRL) i chyba trochę lepszy papier niż XVI.

Inna wersja wyjaśnienia tej zagadki jest bardzo prosta. jak podpowiada zaprzyjaźniony redaktor śledczy ze słynnego Instytutu Naprawa Mózgu - ks XV to tzw. księga podziemna, a wiadomo że wszelkie publikacje podziemne były wówczas niemile widziane.

----
pytałeś też o publikacje gazetowe.
nie pamiętam żadnych ciekawostek odnośnie drukowania w ŚM ksiąg XV i XVI, ale kojarzę, że księga XIV została w pewnym momencie urwana na kilka tygodni (miesięcy?), by później równie niespodziewanie ponownie się pojawić. nie znam powodów (czy były jakieś nieodpowiednie treści, czy też po prostu Papcio nie wyrabiał się z robotą).
zapewne też wiesz, że pierwsze księgi nie były wprost odbiciem odcinków w ŚM (nie dotyczy to już ksiąg XV i XVI).

Offline Spiff

Odp: Tytus
« Odpowiedź #151 dnia: So, 24 Lipiec 2021, 19:40:29 »
Wygrzebane w sieci :
https://www.facebook.com/tytusromekiatomekpl/posts/4075310595887613?__cft__[0]=AZUrNxrnyueexgTxQbn-uviD0m2WmKi5rTbj2nqBrE1Rvy_mOAcrBQouqiqQa0uqcahgHEuqIOrsRJck5i2Ze_l2VCPvQRib3sKJ3H-9o_Kx-Aq2ahmQgmXD9xRzDfES1lg6vYX4WLaZrpOIa1OT15yZ&__tn__=%2CO%2CP-R

https://www.facebook.com/tytusromekiatomekpl/posts/4080969691988370?__cft__[0]=AZXA8WhNnErxbciodWl2YiwHLUlXebYSeAv0T4BMDijZbFY54Ry5GpfEtDVyQiTwn6eZavu22LxDWaujDhUfpZGiTnh-uU-ykbcogAwYTibTG9e-kCuzXeR8PmybtTowSbsCyIuvWDce-2J9CZfimeYF&__tn__=%2CO%2CP-R
20 lat Heroes of Might and Magic III

Offline gloriadeus

  • Wiadomości: 50
  • Polubień: 64
  • Dredd zasądza : Demokracja to gówno !
    • Zobacz profil
Odp: Tytus
« Odpowiedź #152 dnia: Cz, 29 Lipiec 2021, 22:18:21 »
Prawdziwe Tytusy to księgi 1-20. (...) Reszta na przemiał. Tytusy historyczne to nie są prawdziwe Tytusy tylko jakiś moralizatorski szajs. Takie rzeczy mnie nie interesują.

No to Chmielewski nie wiedział że tworzył podróbę. Uzurpator. Obyczajówki z PRL dobre a historia polski to moralizatorski szajs. Mnie się podobają części dziejące się w kapitaliźmie. Tylko AC/DC całe życie tworzyli to samo. Ale żeby zaraz na przemiał ?
"Maus. Opowieść ocalałego" nie jest wybitny tylko rozreklamowany, chociaż trzeba oddać Art Spiegelmanowi że jest wybitną świnią.

W bezobjawowe choroby wierzą tylko objawowi głupcy.

Funkcjonariusze niezależni od właściciela mieszkającego w USA. Propaganda światopoglądowa i polityczna całą dobę.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Tytus
« Odpowiedź #153 dnia: So, 14 Sierpień 2021, 23:49:16 »
Równie dobrze ktoś starszy może powiedzieć, że dla niego prawdziwe Tytusy to te ze świata młodych czarnobiałe nim Chmielewski się za książeczki zabrał bo na tych się chował.

Wiele osób się zrażało do Tytusów z lat 90 w górę, a coraz częściej są głosy, że jak się do nich po latach wraca to bardzo wiele w nich dobrego i ciekawego można znaleźć, może trzeba włączyć tolerancję że kreska nieco inna i tematyka odzwierciedlająca dany okres... Choć nie ma co się kłócić, że te I-XVI (tak na oko) to te co królują w zbiorowej świadomości i są najlepiej cytowane i kojarzone (i najbardziej ikoniczne pojazdy) ale to wynik tego, że te nabyły się najdłużej. 

Odp: Tytus
« Odpowiedź #154 dnia: Śr, 15 Wrzesień 2021, 22:19:47 »
Cytuj
No to Chmielewski nie wiedział że tworzył podróbę. Uzurpator. Obyczajówki z PRL dobre a historia polski to moralizatorski szajs. Mnie się podobają części dziejące się w kapitaliźmie. Tylko AC/DC całe życie tworzyli to samo. Ale żeby zaraz na przemiał ?

Bo istotą Tytusów jest patrzenie na dorastanie młodych i kształcenie umysłów w pewnej epoce a pod jaką szerokością geograficzną się wychowują to ma mniejsze znaczenie. Tytus mógłby być równie dobrze Amerykaninen lub Hindusem i wzrastać w tamtejszych realiach. Istota i magia Tytusa jest zawarta w serii głównej do księgi 20 ( pozostałe są zwyczajnie zbyt prymitywne i bez lekkości, ledwie 3 księgi są znośne z 11 a i tak nie umywają się do Tytus plastykiem ) a reszta nie jest mi do szczęścia potrzebna.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Tytus
« Odpowiedź #155 dnia: Śr, 15 Wrzesień 2021, 23:01:31 »
ledwie 3 księgi są znośne z 11 a i tak nie umywają się do Tytus plastykiem
Z ciekawości, o których trzech księgach mówisz?

Odp: Tytus
« Odpowiedź #156 dnia: Śr, 15 Wrzesień 2021, 23:26:10 »
Wystarczy cofnąć się na poprzednią stronę.

Cytuj
Prawdziwe Tytusy to księgi 1-20. Z pozostałych starałem się znaleźć jakieś pozytywy i wyszło mi, że najlepiej wyszły księgi 22, 28 i 30.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Tytus
« Odpowiedź #157 dnia: Cz, 16 Wrzesień 2021, 00:01:46 »
Bardzo wiele osób księgę 30 chwali - ale może to dowód, że Papcio nawet w słabszym okresie miał ciągle sporo pary.

Offline Death

Odp: Tytus
« Odpowiedź #158 dnia: Śr, 22 Wrzesień 2021, 20:40:49 »
Niestety to prawda. Druga wyprawa na Wyspy Nonsensu to granica. Później się zaczyna zjazd gołą dupą na jabłuszku z Giewontu.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Tytus
« Odpowiedź #159 dnia: Śr, 22 Wrzesień 2021, 21:07:47 »
Czy ja wiem... Tytus Gangsterem i ten o ślubie były super. 

Ostatnio czytałem po latach "Tytus piernikarzem" i był całkiem przyjemny w lekturze mimo strasznie dziwnej konstrukcji fabularnej  ???

Online ukaszm84

Odp: Tytus
« Odpowiedź #160 dnia: Śr, 22 Wrzesień 2021, 21:09:04 »
Do podróży poślubnej też mam jakiś dziwny sentyment. Generalnie nawet te najsłabsze części i tak mi się dobrze czyta, nie umiem się na Papcia za długo wkurzać.

Offline turucorp

Odp: Tytus
« Odpowiedź #161 dnia: Śr, 22 Wrzesień 2021, 21:20:31 »
Do podróży poślubnej też mam jakiś dziwny sentyment. Generalnie nawet te najsłabsze części i tak mi się dobrze czyta, nie umiem się na Papcia za długo wkurzać.

Ja go wręcz gloryfikuję w jednym z tekstów w nadchodzącej antologii "KKK"  :o

Offline misiokles

Odp: Tytus
« Odpowiedź #162 dnia: Śr, 22 Wrzesień 2021, 21:33:03 »
A w najnowszym AKT #27 jest parę stron odrestaurowanych gazetowych historii (jeśli dobrze zrozumiałem).