A4 to minimum. Mnóstwo tych komiksów, które Scream i Lost wydają w powiększonym formacie lepiej by wyglądała w zwykłym A4, bo to nie są jakieś cuda graficzne, po prostu fajne komiksy do poczytania. A źle się to potem trzyma, tym bardziej jeśli to gruby integral. Skoro na przykład Wieże Bois-Maury, komiksy Bourgeona czy Blueberry wyglądają super w A4, to ja nie potrzebuję powiększonych takich zwykłych frankofonów, które po prostu są dobre. Ale takiego Toppiego czy właśnie naszego polskiego wymiatacza Trusta można spokojnie wydać w dużym formacie. A4 wystarczy, ale jeśli rozważać większy format, to właśnie w komiksach takiego kozaka jak Truściński.