Zatem jak nazwiesz głosowanie powiedzmy 63 osób na nagrodę komiksową w Polsce?
Nie gubię się, tylko nie chciało mi się liczyć (nie miałem czasu głosować, a miałem mieć czas na liczenie?), rzuciłem orientacyjnie, mea culpa.
63 osoby to i tak olbrzymi progres, przy innych nagrodach komiksowych w kraju głosuje często jakaś wąska grupa tajemniczych i anonimowych jurorów, chyba tylko na konkursie MFKiG tożsamość i ilość jurorów jest znana?
Tym razem potencjalnie PSK dało możliwość oddania głosu (i nominacji) 126 jurorom, nie ukrywając ich tożsamości.
Jaka masz alternatywę?
Tylko proszę, bez akcji typu „każdy może głosować”, przerabiano już to kilka razy, wyniki były skrajnie patologiczne i służyły potem przez lata min. takim ludziom jak wspominany tutaj prowadzący „Sztukę komiksu” do opowiadania bajek o patokomiksiarzach.
W skrócie - jak jest dużo zgłoszeń w krótkim okresie czasu FB z automatu banuje a w skrajnych przypadkach nawet usuwa dany fanpage. To właśnie spotkało profil Sztuka Komiksu.
Do dalszych rzeczy nawet nie będę się odnosił bo widzę, że wszedł syndrom oblężonej twierdzy.
Jakiej „oblężonej twierdzy”?
Wiesz coś o czym ja nie wiem w tej sprawie?
Grubo, bo akurat jestem małym żuczkiem, któremu to zwisa i powiewa jak kilo kitu z nosa.
A to, że akurat widzę co ten koleś odstawia wynika z tego, że mi się wyświetlają powiadomienia.
BTW Gdyby FB działało z automatu, to by te obecne jego poczynania chyba poleciały jeszcze szybciej, a wiszą sobie beztrosko.
Więc co?
Moja „oblężona twierda”, czy jednak Twoja percepcja działania FB do weryfikacji?