Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Komiksy polskie => Wątek zaczęty przez: Koalar w Nd, 01 Wrzesień 2019, 18:49:58
-
Lubię to.
Ostatnio przeczytałem Pełną automatyzację, raziły mnie napisy na transparentach zrobione jakimś komputerowym fontem - takim zupełnie nieręcznym i niepasującym do całości. Podobało mi się, choć osobiście wolę całkowicie autorskie tomiki Mateusza Skutnika. Ale w sumie z ciekawością przeczytam Apokryfy jako nowe spojrzenie na serię.
-
Bardzo dobry tytuł, ale ze względu na publikację integrala, nie mam pozostałych albumów na półce(właściwie to zdecydowana większość moich komiksów jest teraz w kartonach i czeka na lepsze czasy) chociaż większość z nich poza: ...automatyzacją i Apokryfami czytałem i zdecydowanie polecam.
-
czy ktoś ma jakieś informacje, co się dzieje z tą serią?
w "Apokryfach" była zapowiedź albumu "Panaceum", ale mija kolejny rok i ani widu, ani słychu...
-
czy ktoś ma jakieś informacje, co się dzieje z tą serią?
w "Apokryfach" była zapowiedź albumu "Panaceum", ale mija kolejny rok i ani widu, ani słychu...
Skutnik siedzi w gamedevie i nie ma czasu.
-
Skutnik od kilku lat siedzi nad tym. W związku z tym, że praca nad grą najwyraźniej się zakończyła, jest szansa, że wróci do robienia komiksów :)
-
Będzie się działo!
(https://i.imgur.com/J2810QW.jpeg)
-
Dzieje się!
(https://i.imgur.com/9fZJ8OL.jpeg)
-
Wszystko spoko, ale kiedy integral 5-8?
-
Ha! A już sądziłem, że z tej mąki chleba nie będzie. Dobrze się czasem pomylić. ;)
"Rewolucje" to jedna z moich ulubionych polskich – i w sumie nie tylko polskich – serii komiksowych. Intrygujące fabuły; charakterystyczne, robiące klimat rysunki; przemyślane kolory. No i te skutnikowe postaci! Zdecydowanie najbardziej cenię tomy 6. i 7., czyli "Na morzu" i "We mgle".
Żeby jednak nie było tak różowo, to muszę przyznać, że od "Apokryfów" (ostatniej do tej pory części) się odbiłem, w pewnym momencie przerywając lekturę. Miałem poczucie, że ten komiks – mimo dużej elastyczności "Rewolucji" – został trochę na siłę pod tę serię podpięty. Ot, zbiór historii wyciągniętych z dna szuflady – sytuacja podobna do "Komiksów znalezionych na strychu"... Pewnie warto byłoby jednak dać "Apokryfom" drugą szansę. Kilka miesięcy temu ponownie sięgnąłem po wspomniane "Komiksy znalezione na strychu", które przed laty zdecydowanie nie przypadły mi do gustu, i była to całkiem przyjemna lektura. Tytuł bez fajerwerków, nierówny (jak to przeważnie bywa z tego typu zbiorami), ale w ostatecznym rozrachunku dający pewną satysfakcję – choć to chyba pozycja przede wszystkim (jedynie?) dla skutnikologów...
-
Od wiecie, że to nie jest zapowiedź kolejnych Rewolucji, tylko 5 tomu Boskiego, prawda?
-
(https://i.imgur.com/S1KnCL2.jpeg)
-
(https://i.imgur.com/7nz5Pp6.png)
-
To prawie na pewno zapowiedź piątego tomu "Blakiego" – na dole strony widać oznaczenie B5 (EDIT: Alexandrus888 już zwrócił na to uwagę). I to także dobra wiadomość, bo tę serię również lubię. Ja natomiast wcześniej nie wiedziałem, że taki temat na forum istnieje i obstawiałem, że po takim czasie "Rewolucje" już nie będą miały więcej części. Kolejne tomy wciąż są jednak w planach – i to mnie cieszy!
-
(https://i.imgur.com/vUWVxul.jpeg)
(https://i.imgur.com/apIEDc9.jpeg)
(https://i.imgur.com/Jqa4Djn.jpeg)
-
Trailer "Ostatniego Blakiego", który będzie miał premierę na festiwalu w Łodzi.
-
Gdy już się ukaże i przeczytacie, to dajcie znać, co sądzicie o "Ostatnim Blakim". :)
A tymczasem muszę, przynajmniej częściowo, zwrócić honor 11. tomowi "Rewolucji".
(...) od "Apokryfów" (ostatniej do tej pory części) się odbiłem, w pewnym momencie przerywając lekturę. Miałem poczucie, że ten komiks – mimo dużej elastyczności "Rewolucji" – został trochę na siłę pod tę serię podpięty. Ot, zbiór historii wyciągniętych z dna szuflady (...)
Chodziły za mną te "Apokryfy" i w końcu dałem im drugą szansę (zresztą nie mogło być inaczej, skoro to jedna z moich ulubionych serii). Za pierwszym razem popełniłem błąd, przerywając lekturę po pierwszej części ("Księga Nieczysta, przedruki, 2002 – 2017"), gdy tymczasem druga ("Księga Czysta, pierwodruki, 2018"), zawierająca premierowy materiał, jest wyraźnie lepsza. Niemniej całość jest dosyć nierówna i w moim odczuciu to raczej najsłabsza część cyklu. Wstydu serii jednak nie przynosi. Jest nieźle. A "Toksyczny związek" to wizualnie jedna z najlepszych prac Skutnika.
-
Teraz po wydaniu Ostatniego Blakiego, kolejnym komiksem Skutnika będzie nowy tom Rewolucji. Jest szansa, że już w przyszłym roku.