Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Komiksy polskie => Wątek zaczęty przez: Anonimowy Grzybiarz w Cz, 21 Listopad 2024, 11:45:49
-
Były klaun 🤡 na czele niemieckiego oddziału, Zelig - żydowski chłopiec o żabiej twarzy 🐸 - i jego ojciec (z równie nietypową głową), żołnierze armii ludowej w kocich przebraniach (porucznik Mruczek i kapral Miau), a to wszystko w onirycznej opowieści o Holokauście, absurdzie II Wielkiej Wojny i postpamięci. Niewiele ponad 50 stron, a wciąż (20 lat po premierze) jeden z najlepszych/najoryginalniejszych polskich komiksów.
Ukazało się nowe wydanie albumu "Achtung Zelig!", więc może warto porozmawiać o tym, jak ten komiks trzyma się po latach i czy wydanie w kolorze się sprawdza ;)
Przy okazji zachęcam do posłuchania nagrania ze spotkania z Krzysztofem Gawronkiewiczem, które miałem przyjemność prowadzić w księgarni Fankomiks.
YouTube: Spotify: https://open.spotify.com/episode/5FNn3KlxhOGmaHBFrMRHuz?si=yeE2B0veRmux15iymoS4Pg
-
Warstwa plastyczna niezmiennie świetna, fabuła nijaka i bezzasadnie przeceniania ("Czytałem Mausa i też coś takiego wysmażę"). Niemniej rozmowa z autorem wspominanej oprawy plastycznej na pewno jak zawsze warta odsłuchania.
-
Bardzo fajnie, że Gawronkiewicz jest w połowie drugiego tomu Powstania, ale gorzej że ta połowa zajęła mu kilka lat, więc ciekawe ile zajmie druga połowa. :D
Chcą też wydać komiks Tabula Rasa, bo ten akurat istnieje już w całości. Chyba nigdy nie wydano wszystkiego, nawet w odcinkach w magazynach, ale nie jestem ekspertem. Mam jakieś fragmenty w magazynach i tym dużym albumie pt. Krzesło w piekle. Jeszcze przydałaby się Burza. Nie wiem czy kiedyś dawno temu nie zapowiadano trzeciego tomu Mikropolis. W każdym razie na ten moment zapowiedzi to Powstanie 2 i Tabula Rasa.
-
Mikropolis też mógłby ktoś wznowić w całości.
-
Jeszcze przydałaby się Burza.
Burzy na pewno nie będzie, Krzysztof mówił, że to zamknięty temat, którego nie chce ruszać, skoro Maćka Parowskiego już nie ma wśród nas.
-
Powiadają, że wojna się nie zmienia. Naiwni. Widać, że nie czytali "Achtung Zelig" autorstwa Krzysztofa Gawronkiewicza i Krystiana Rosenberga.
To doprawdy niezwykła opowieść. Pierwszy raz czytelnicy mogli się z nią zapoznać na łamach magazynu AQQ w 1993 roku. Jak to musiało się wydać surrealistyczne dla młodych czytelników! Nie dziwi mnie, że wielu po tych trzydziestu latach, wciąż pamięta ten komiks. Ciężko go będzie wyrzucić z pamięci. Powiem więcej - nawet bym tego nie chciał! Wizja użyta przez autorow przypomina dawne baśnie, gdzie bajkowy pejzaż, służył za tło brutalnych działań bohaterów. Pod przykrywką zwierzęcych postaci oraz zabawnych dialogów ofiar z katem, kryje się piekło wojny oraz holokaustu. Humor jest iście wisielczy, a wszechobecnie panująca mgła, potęguje uczucie tajemniczości i obcowania z czymś nierzeczywistym. Nie chcę psuć Wam zabawy w odkrywanie kolejnych antropomorfizacji wykorzystanych przez autorów. Najbardziej chciałbym wyróżnić klimat tego dzieła. Absurd łączy się z realizmem, groteska wylewa się z każdej ze stron.
Graficznie komiks wzbudza równie wielki zachwyt. Plansze są pełne szczegółów, a ich podziwianie zajmie Wam sporo czasu. Nie widziałem piękniejszego polskiego komiksu. Rysunki są hipnotyzujące, wzbudzają niepokój oraz potęgują wrażenia z lektury.
MOJA OCENA 8️⃣.5️⃣/🔟