Wierzyć mi się nie chce, że nie ma tu jeszcze wątku o twórczości Zbigniewa Kasprzaka, który jakby nie patrzeć powinien być zaliczany do klasyków polskiego komiksu.
Był jednym z kilku autorów, który regularnie dostarczał nam swoje komiksy w szarych latach PRL-u.
W 1982 roku pojawił się w czasopiśmie Fantastyka z "Eksponatem AX", dwa lata później z "Człowiekiem bez twarzy". Potem, już w zeszytach, mogliśmy podziwiać takie tytuły jak: „Bogowie z gwiazdozbioru Aquariusa”, „Regenerit”, dylogię „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, „Człowiek bez twarzy” i cykl "Wyprawy". Po wyjeździe z kraju zawojował rynki frankofońskie kontynuacją "Yansa" (przejmując pałeczkę od Grzegorza Rosińskiego) a także swoimi "Podróżnikami" i "Halloween Blues".
W roku 1984 "Człowiek bez twarzy" ukazał się w miesięczniku Fantastyka, w wersji czarno białej, a ja od tego czasu zastanawiałem się jak wyglądałoby to w kolorze.
Kiedy Egmont podjął się zebrania fantastycznych komiksów Kasprzaka w integralu, byłem przekonany, że zapodają nam właśnie taką wersję. Niestety, jak to korpo, poszli na łatwiznę i nie dane nam było przekonanie się jak komiks wygląda w kolorze.
Napisałem więc do przyjaciela z światów alternatywnych - Wojtka Olszówki 😉 i on spróbował tchnąć kolory w czarno białe plansze Kas-a.
Print na specjalnym papierze do farb wodnych i kolory w gwaszach, 33 cm x 48 cm (A3+)
Więcej zdjęć w galerii:
https://www.facebook.com/MilkymenTorfiakWiesminGwidon
picture upload