Widać, że autor nie jest przypadkowym wynajętym gościem do odwalenia chałtury, tylko to pasjonat,
zajarany tematem i gotowym kontynuować dzieło.
Tylko czy Siedmioróg na to pójdzie ? Szkoda, że akurat oni mają prawa do Nienackiego, bo powszechnie wiadomo,
że komiksy to oni mają raczej, jeśli nie w głębokim poważaniu, to przynajmniej na bardzo odległym planie.