Autor Wątek: Klasyków kariera na Zachodzie  (Przeczytany 20141 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kapral

  • Gość
Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #60 dnia: Pt, 23 Sierpień 2019, 22:32:12 »
Turu, Christa też do końca kombinował, ale te jego kombinacje niekoniecznie musiały się wszystkim podobać. Kombinował z techniką, naśladując (zupełnie świadomie) styl Serpieriego z typowym dla niego cyzelowaniem i milionem kreseczek. Ale to raczej wynikało z materiału na jaki się przerzucił (plastikowa kalka techniczna, umożliwiająca scratching) i ze zwiększenia formatu oryginalnych plansz, co z kolei było następstwem pogarszającego się wzroku. Tak że widać tu mnóstwo analogii pomiędzy tymi dwoma twórcami. Sam się dziwię, że aż tak dużo.
« Ostatnia zmiana: Pt, 23 Sierpień 2019, 22:33:52 wysłana przez Kapral »

Offline turucorp

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #61 dnia: Pt, 23 Sierpień 2019, 22:41:59 »
Tak że widać tu mnóstwo analogii pomiędzy tymi dwoma twórcami. Sam się dziwię, że aż tak dużo.

U widzisz, kolejna ciekawa rzecz wylazła z tego klepania po próżnicy ;)
Ciekawe jak ten syndrom wypalenia wyłazi lub będzie wyłaził z młodszych twórców, np. Gawron poszedł w te swoje szkicowniki, Ozga?... hm..., Michalski kombinuje z kolorem...

Nie musisz mi tłumaczyć bo nie o to pytam. Mówię nawet o początkowym okresie. Nadal był bardzo mainstreamowy. A to co się stało później, ta nonszalancja i przewidywalność może równie dobrze wypływać od autora a nie jakiejś domniemanej presji wydawnictw. W pierwszych Thorgalach nie było nic co by wymagało od czytelnika więcej. Nie była to ani nowa a w żaden sposób wymagająca kreska czy kompozycja.
Co do tego co później, zgodzę się z Kapralem, obstawiałbym zwykłe wypalenie. Zdarza się większości autorów.
Zgadza się, tyle, że ja cały czas odnoszę się do jeszcze wcześniejszych rzeczy, ba, widzę niesamowitypotencjał w jego ilustracjach i grafikach, potencjał, z którego zrezygnował wchodząc w komiksy.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #62 dnia: Pt, 23 Sierpień 2019, 22:51:23 »
Zgadza się, tyle, że ja cały czas odnoszę się do jeszcze wcześniejszych rzeczy, ba, widzę niesamowitypotencjał w jego ilustracjach i grafikach, potencjał, z którego zrezygnował wchodząc w komiksy.

Zrezygnował, bo w tamtych czasach w komiksie nie było miejsca na eksperymenty. W każdym razie Rosińskiemu tak się pewnie wydawało. Zwróć uwagę, że pierwszy Druillet to rok 1966. Nie mam pojęcia kiedy to mogło dotrzeć do Polski, ale zapewne znacznie później.
« Ostatnia zmiana: Pt, 23 Sierpień 2019, 22:54:40 wysłana przez Kapral »

Bender

  • Gość
Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #63 dnia: Pt, 23 Sierpień 2019, 23:05:44 »
w jego ilustracjach i grafikach, potencjał, z którego zrezygnował wchodząc w komiksy.

Jak już napisałem wcześniej ilustracja to jedno, komiks to drugie. Ten potencjał może być nierealizowalny.
Niemniej, może pokażesz? Zobaczymy co straciliśmy.

Offline turucorp

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #64 dnia: Pt, 23 Sierpień 2019, 23:28:42 »
Zrezygnował, bo w tamtych czasach w komiksie nie było miejsca na eksperymenty. W każdym razie Rosińskiemu tak się pewnie wydawało. Zwróć uwagę, że pierwszy Druillet to rok 1966. Nie mam pojęcia kiedy to mogło dotrzeć do Polski, ale zapewne znacznie później.

Miejsce było, vide Szpilki czy prace Skarżyńskiego, tyle, że chyba nie było aż takiej akceptacji dla eksperymentu w komiksie, szczególnie tym przeznaczonym dla "dzieci i młodzieży". Druillet nie wiem kiedy dotarł (jak sie okazało, Andrzejewski miał z górki, bo poznał go w Paryżu), ale np. Moebius był już znany, skoro Rosiński do niego nawiązywał w 1976.

Jak już napisałem wcześniej ilustracja to jedno, komiks to drugie. Ten potencjał może być nierealizowalny.
Niemniej, może pokażesz? Zobaczymy co straciliśmy.

Już wspominałem (sorry, ale nie mam dostępu do półek, bo siedzę w fabryce), sprawdź np. "Uwaga piegowaty", zarówno okładki jak i ilustracje, trochę tego można wygrzebać w sieci.

A wracając do głównego wątku (bo już mocno odpływamy), miałem okazję widzieć reakcje ludzi (i starszych i dzieciaków) na festiwalu w Strasburgu na albumy z "KiK", podchodzili, przeglądali, pytali co to i z jakich lat, a potem zdziwieni dpytywali, dlaczego to u nich nigdy nie wyszło? Wydaje mi się, że spokojnie nawet dzisiaj można by wystartować z Christą na tamtym rynku, i by się dobrze sprzedawało.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline PJP

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #65 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 14:33:57 »
Wydaje mi się, że spokojnie nawet dzisiaj można by wystartować z Christą na tamtym rynku, i by się dobrze sprzedawało.
Ciekawe jak odebrano by tam. Też myślę, że mogłoby być nieźle. W końcu te maniery się w dużej mierze zazębiają. Pytanie, czy tłumacz dałby radę i czytelnicy przyzwyczailiby się do opowieści.

Offline NuoLab

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #66 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 15:59:56 »
Ciekawe jak odebrano by tam. Też myślę, że mogłoby być nieźle. W końcu te maniery się w dużej mierze zazębiają. Pytanie, czy tłumacz dałby radę i czytelnicy przyzwyczailiby się do opowieści.

No przecież od roku jest "Na wczasach" w wersji francuskiej.
https://www.gildia.pl/komiksy/360277-kajko-i-kokosz-12-kaiko-et-kokoche-en-vacances
Nikt nie zawiózł do tego Strasburga ?

Offline turucorp

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #67 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 17:51:07 »
No przecież od roku jest "Na wczasach" w wersji francuskiej.
https://www.gildia.pl/komiksy/360277-kajko-i-kokosz-12-kaiko-et-kokoche-en-vacances
Nikt nie zawiózł do tego Strasburga ?

Dostarczyć do Strasburga to chyba nie problem, bo np. Wojtek Birek bywa tam co roku, problemem jest to tam sprzedawać, bo polskie stoisko było tam ostatnio kilka lat temu.
Przecież to wszystko kosztuje, dojazd, pobyt, wynajęcie stoiska etc. Naprawdę myślisz, że na sprzedaży jednego albumiku ktoś zarobi tam aż tyle, żeby to wszystko się przynajmniej zamortyzowało? :O
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline NuoLab

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #68 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 19:19:16 »
Przecież to wszystko kosztuje, dojazd, pobyt, wynajęcie stoiska etc. Naprawdę myślisz, że na sprzedaży jednego albumiku ktoś zarobi tam aż tyle, żeby to wszystko się przynajmniej zamortyzowało? :O

Ale kto mówi o sprzedawaniu ? Pisałeś, że w jakimś miejscu można było tam KiK oglądać i się frankofonom podobało więc naturalnym miejscem dla pochwalenia się tą francuską edycją byłby Strasburg.
Chociaż Kołodziejczak się gdzieś wypowiadał, że te obcojęzyczne wersje przeznaczone są dla polskich kolekcjonerów a nie na rynki zagraniczne (sic!) więc taką promocję można by podciągnąć jako działanie na szkodę Egmontu :)

Offline PJP

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #69 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 19:35:19 »
Chociaż Kołodziejczak się gdzieś wypowiadał, że te obcojęzyczne wersje przeznaczone są dla polskich kolekcjonerów a nie na rynki zagraniczne (sic!) więc taką promocję można by podciągnąć jako działanie na szkodę Egmontu :)
Que? Poważnie tak się wypowiadał? Hm... Jakoś nie czuję potrzeby posiadania wersji obcojęzycznej KiK, no chyba, że z błędami. Ale może kiepski ze mnie kolekcjoner 8)

Kapral

  • Gość
Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #70 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 19:38:40 »
A ja czuję :)

Offline turucorp

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #71 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 19:45:28 »
Ale kto mówi o sprzedawaniu ? Pisałeś, że w jakimś miejscu można było tam KiK oglądać i się frankofonom podobało więc naturalnym miejscem dla pochwalenia się tą francuską edycją byłby Strasburg.
Chociaż Kołodziejczak się gdzieś wypowiadał, że te obcojęzyczne wersje przeznaczone są dla polskich kolekcjonerów a nie na rynki zagraniczne (sic!) więc taką promocję można by podciągnąć jako działanie na szkodę Egmontu :)

Chyba się trochę nie rozumiemy. W Strasburgu jest festiwal, ale to impreza praktycznie bez wydawnictw, tylko autorzy i czytelnicy. Dwa razy udało się zorganizować polskie stoisko. W ramach tego stoiska były sprzedawane i wystawiana w ramach "czytelni" komiksy, min. był dostępny "KiK".
Żeby ktokolwiek podszedł i wziął cokolwiek do ręki na tym festiwalu, musi być stoisko, z banerami, "dzianiem się", autorami podpisującymi albumy itd. Bez tego nikt się nie pochyli.
Sens pokazywania francuskojęzycznej wersji KiK w takim miejscu jest praktycznie zerowy i można to robić jedynie w ramach ciekawostki. Bo zobaczy to potencjalnie kilkanaścioro miejscowych pasjonatów, i tyle (a koszt takiej "promocji" będzie nieadekwatny do niczego).
Nikt nie ma na to u nas kasy :(
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline NuoLab

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #72 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 19:57:18 »
Nikt nie ma na to u nas kasy :(

A skąd była kasa na poprzednie dwa stoiska ? Nie mówię, żeby organizować stoisko specjalnie dla francuskiej edycji KiK, tylko żeby ją pokazać jeżeli jakimś cudem polskie stoisko będzie po raz trzeci.
« Ostatnia zmiana: So, 24 Sierpień 2019, 19:59:49 wysłana przez NuoLab »

Offline turucorp

Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #73 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 20:32:54 »
A skąd była kasa na poprzednie dwa stoiska ? Nie mówię, żeby organizować stoisko specjalnie dla francuskiej edycji KiK, tylko żeby ją pokazać jeżeli jakimś cudem polskie stoisko będzie po raz trzeci.

Na samo stoisko? Lokalni organizatorzy chcieli mieć Polskę jako głównego gościa festiwalu i oddali do dyspozycji jeden namiot wystawowy, trudno od nich wymagać, żeby robili to co roku.
Wiesz jak wygląda ogarnianie takiego wyjazdu? Miejscowe "środowisko polonijne" strzela focha w przeddzień imprezy i całkowicie się wycofuje z partycypacji, konsulat zamyka drzwi i udaje, że nikogo nie ma, , na placu boju zostaje jeden człowiek, który lokalnie robił więcej niż niejedna organizacja, ale właśnie zginął z rąk zamachowca, więc nawet jego tam już nie ma.
Mam dalej opowiadać?
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Klasyków kariera na Zachodzie
« Odpowiedź #74 dnia: So, 24 Sierpień 2019, 20:49:36 »
Opowiadaj. Lubię martylolo :)