Powinno mi dać do myślenia, gdy napisał kiedyś "pisz, pisz, mi scenariusz nie przeszkadza" ;)
Nie powiem, uśmiechnąłem się szeroko, to czytając :)
W Relaxie PCA (numery 38, 39, 40) było publikowanych parę epizodów (epizody w numeracji 2, 3 i 4).
Ja z kolei uśmiechnąłem się szeroko, że ktoś jeszcze desperacko współpracuje z Komiksowym Otworem.
Nie musisz się odnosić, ale skoro już to zrobiłeś cóż - porównanie z sąsiadami nietrafione.
Bo z sąsiadami nie trzeba współpracować. A Ty współpracujesz. Z kolesiem, który kantuje, mąci, jątrzy i obraża.
Oczywiście - wolny wybór. Który zawsze o czymś świadczy.
Akcji z "komiksowym Otworem" nie popieram i nigdy nie popierałem.
Otwór Krzysiek skasował.A przedtem założył. Wystarczy. Ale cudownie, że wreszcie oficjalnie potwierdziłeś i ustalone zostało, ze to Garula za nim stał :)
Współpracuję i będę współpracował z różnymi ludźmi - zarówno artystami jak i wydawcami. I o czym to świadczy Twoim zdaniem?
[1] Ej no, robisz dla nich, co nie? (...)
[2] A przedtem założył. Wystarczy. Ale cudownie, że wreszcie oficjalnie potwierdziłeś i ustalone zostało, ze to Garula za nim stał :)
[3] O desperacji.
Jest wiele możliwości publikacji, nie trzeba łasić się do ludzi z kiepską reputacją.
ad1 - nie "robię", bo nie jestem robotnikiem.
Masz coś do robotników?
Bo tak się akurat składa, że ja jestem robotnikiem, więc może by tak ostrożniej z takimi tekstami?
BTW tego twojego Krzyśka i jego "otworu", to ty tak tutaj nie broń. Fakt, że tylko ja zostałem tam nazwany "trzecioligowym amatorem z prowincji", nie znaczy, że inni twórcy nie są określani w ten sposób, w wąskim kręgu jego najbliższych współpracowników. ::)
Nie mam Marku ;)
Mój tata też był robotnikiem, pracował na kopalni.
Otworu nie bronię, takie zachowania jak tam zostały zaprezentowane potępiam. Pamiętam też, że się wypowiadałeś na tamtym profilu.
Osobiście uważam, że ciężko nazwać "trzecioligowym amatorem z prowincji" osobę z Twoim dorobkiem.
W rozmowach z Krzyśkiem nigdy o żadnym twórcy źle się nie wypowiadał. Choć fakt, że jak zaczyna coś pisać, to czasami ulega emocjom i daje się ponieść...
W kopalni pracują górnicy, a nie robotnicy. :P
A w kwestii "profesjonalnych zachowań", widzisz, cała zabawa polega na tym, że praktycznie mnie się nie da w żaden sposób obrazić, ale dosyć łatwo można mnie wkurzyć. Równie łatwo można mnie zniechęcić, szczególnie brakiem elementarnego profesjonalizmu i arogancją.
Jeżeli ktoś zakłada anonimowy profil na FB i publikuje na nim paszkwile, na podstawie plotek z drugiej ręki, to może mnie jedynie wkurzyć. Ale, jeżeli ktoś podejmuje ze mną współpracę (w jakiejkolwiek formie), a jednocześnie "obrabia mi dupę" a potem blokuje mnie na swoich oficjalnych profilach, jako osobę niepożądaną, to muszę założyć, że takie działania i opinie mogą dotyczyć nie tylko mojej skromnej osoby.
Dlatego czuję się zobligowany, żeby przestrzec przed nadmiernym entuzjazmem podczas współpracy z taką osobą.
Oczywiście, każdy decyduje za siebie, ale nie dziw się, że podejmując decyzję o współpracy, w kontekście dotychczasowych afer (a było ich już sporo), ludzie będą ci zadawać pytania, dlaczego wchodzisz w taki układ.
Wybierając miejsca publikacji, dokonujesz świadomego wyboru, musisz zatem równie świadomie być przygotowanym na wszelkie konsekwencje z tym związane. A jedną z tych konsekwencji są niekomfortowe pytania, których nie da się zbyć machnięciem ręki.
To może niech pan Garula zacznie od przeproszenia za te zenade z komiksowym otworem? Bo co z tego że skasował? Kłamał w oświadczeniu że to nie on obrażał ludzi...
Już strona przegadana, a ja szczerze mówiąc nie kojarzę twojej twórczości (sorry).
Czy mógłbyś wrzucić spis komiksów ze swymi scenariuszami? Możliwe, że kiedyś, coś czytałem lecz po prostu nie pamiętam.
Mi np. podobał się "Joe Castellani". Ostatnie numery AKTu i RELAXu jeszcze do mnie nie dotarły. "Opowieści z Arki" chyba będzie łatwiej zrozumieć po przeczytaniu całości. Dodatkowym plusem są bardzo klimatyczne rysunki Gedeona
Mi np. podobał się "Joe Castellani". Ostatnie numery AKTu i RELAXu jeszcze do mnie nie dotarły. "Opowieści z Arki" chyba będzie łatwiej zrozumieć po przeczytaniu całości. Dodatkowym plusem są bardzo klimatyczne rysunki Gedeona
Dzięki za odpowiedzi. Fajnie, że będą dalsze części Castellani. Pewnie je kupię gdy się pojawią. Informacja, że Joe to środkowa część cyklu bardziej tłumaczy to czym się zajmował. Odpowiednie połączenie faktów i fikcji nadaje historii większej wiarygodności, czyta się płynniej.
Nie zwróciłem uwagi na powiązanie okładek z poszczególnymi częściami historii ARKI 😎 ale zawsze wybierałem wersje okładkowe autorstwa Gedeona .
Opublikujesz przykładowe strony z Sowiet Zombi. Integral? Ogólnie byłoby dobrze gdyby przy premierach albumów na Gildię były wrzucane przykładowe strony. ;)
Okładka tego komiksu jest tragiczna, kto dokonał takiego wyboru?
(...)
Jest do bani. :)
Wiesz jak to bywa... komuś się podoba, komuś nie ;)
Jak Wojtek zdecyduje, że warto pociągnąć wątek "ruskich zombie", to spróbuję pogadać, żeby okładka była bardziej klasyczna i przypadła do gustu większej liczbie osób ::)
A tymczasem kolega z kanału "Gostek od Komiksów" przybliżył nowy numer "AKT-u" w którym zamieszczony został Wasz wspólny z Gedeonem komiks. Tak mniej więcej od 9 : 28 jest o tym mowa:
(...)