Mnie się to wydanie podoba, choć świadom jestem wyżej opisanych wad. I faktycznie polecieli budżetowo, bez jakiejkolwiek próby poprawienia skanów. Ale głównym powodem mojego - oszczędnego, ale jednak - zadowolenia z jego posiadania jest fakt, że moje stare zeszyty dawno temu zeżarł czas, a miałem od dawna ochotę na przypomnienie sobie przygód J-23. Tak więc jeżeli ktoś nie czuje wielkiej chęci posiadania "Klossa" na zbiorczo, to myślę, że spokojnie może pozostać przy poprzednich wydaniach.