Mi się trafił nr 581, zakupiony w TaniejKsiążce. Bardzo ładne wydanie, ale szkoda, że nie ma tylnych okładek - one miały fajny klimat, z okładką następnego numeru i jakimś rozbudzającym zainteresowanie dialogiem albo pompatycznymi hasłami. Żałuję, że wyleciały z tego tomiska.
Mam też wrażenie, że z jakością skanów bywa różie - czasem jest dobra, czasem taka sobie. W paru miejscach tekst w dymkach jest pourywany. Rozumiem, że to leciwy komiks (nie jak Tomb Raider

) i nie zawsze udało się znaleźć dobre wydanie bazowe, ale jak na szybko porównałem z własnymi zeszytówkami, to w tych starych wydaniach jakość mam jednak nieco lepszą. Na szczęście to tylko kilka miejsc, więc całość wypada całkiem dobrze.