Ja bym chętnie przyjął "Białego wilka" ale mam dwie obawy.
1) Układ ośmiu kadrów na stronie, który stosuje Egmont. Uważam to za dużą wadę.
Jeszcze nie czytałem, ale trzymałem kiedyś takie wydanie w rękach i strasznie to wygląda.
2) Pytanie czy wersje, które znamy z KAW, były poprawiane przez Christę ? Bo jeśli tak to możemy się
srodze rozczarować, gdyż Egmont ponoć oparł wydanie na oryginalnych paskach z gazety.
Na przykładzie "Kajtka i Koko w kosmosie" widać diametralną różnicę w starych paskach (Egmont),
a wydaniem poprawionym przez Christę (Adarex z 1991 roku). Paskowa wersja jest o wiele gorsza. Ma
słabszą, prymitywniejszą grafikę, gorsze dialogi i jest totalnie przydługa (o wiele za długa wypełniona
masą nudnych kadrów)
Jeśli z "Białym wilkiem" będzie to samo to leżymy.