Autor Wątek: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"  (Przeczytany 9254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #30 dnia: Wt, 16 Kwiecień 2024, 17:49:41 »
O właśnie, o coś takiego mi chodziło i nawet zastanawiałem się, czy jakieś tło innego koloru w tych prostokątach byłoby na miejscu.

Offline Koalar

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #31 dnia: Wt, 16 Kwiecień 2024, 19:56:59 »
Jak dla mnie jeśli jedna postać prowadzi narrację i jest oczywiste, która to jest, to wystarczy prostokątna ramka z białym tłem. Ale coś tam można pokombinować z takim narracyjnym dymkiem, może wyjdzie fajnie, a białe tło zawsze można dać bez większego problemu.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #32 dnia: So, 27 Kwiecień 2024, 13:18:09 »
Wygląda na to, że postawię na Wild Words jeśli chodzi o font.

Na chwilę obecną 21 stron poskładane, ale prognozowana finalna ilość stron wciąż wrasta bo zamiast ścinać i skracać wątki z oryginalnego opowiadania mam nieustannie tendencję by je dodawać i rozbudowywać, nie wiem czy się zmieszczę w 150... Może potem trzeba to będzie trochę odchudzić.

Offline Alexandrus888

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #33 dnia: So, 27 Kwiecień 2024, 20:44:02 »
Albo podzielić na albumy ;)
Myślałeś o wydaniu fizycznym?

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #34 dnia: So, 27 Kwiecień 2024, 22:45:51 »
Nie mam pojęcia jak by to wyglądało w przypadku rzeczy z ilustracjami generowanymi w AI, choć nie ukrywam, że fajnie by było, choć czy ktokolwiek by to uznał za warte wydania to trudno powiedzieć. Tak czy inaczej na pewno zamierzam sobie postawić na półce egzemplarz zrobiony w taki sposób jak się robi foto-książki.

Gdyby jednak dało się coś takiego wydać, pewnie poszedłbym z tym dalej, bo mam materiał na cały cykl, do którego pierwsza historia stanowi swego rodzaju rozbudowany prolog.

Swoją drogą, choć samo w sobie oryginalne opowiadanie raczej nie było w ten sposób nacechowane to już choćby ze względu na treść (jest parę elementów zaczerpniętych ze słowiańskiej mitologii, w tym rusałki) przeniesione na medium wizualne siłą rzeczy nabiera nieco erotycznego charakteru (na co przykłady są obecne również w materiałach poglądowych), co aż się prosi o pewne podkręcenie w tym aspekcie (szczególnie, że zrobienie tego przy obecnym poziomie cenzury generatorów AI stanowi dość interesujące wyzwanie kreatywne - i wymaga dużo więcej pracy niż sceny "grzeczne"). Z pewnością nie tak jak "Druuna", ale na pewno bardziej niż "Szninkiel".  Problem jest też z przemocą - jeszcze kilka miesięcy temu w generatorze, którego używam dało się zrobić o wiele więcej niż teraz, niby też do obejścia, ale bywa czasochłonne.

Liczę na dalszy rozwój AI w tym zakresie, który pozwoli korzystać z alternatywnych, ale i prostych w obsłudze narzędzi, które nie będą cenzurowane. W tej chwili wygląda to tak, że niektóre grafiki robię dłużej niż bym je ręcznie rysował (inna sprawa jaki by wtedy prezentowały poziom, wiele lat temu przestałem praktykować i rozwijać tę umiejętność). No i żeby ogarnęli w końcu łuki bo tu nie sposób wygenerować czegokolwiek co się nadaje do wykorzystania bez dodatkowej obróbki graficznej, a już pojęcia takiego jak "kusza" bing zdaje się w ogóle nie kojarzyć.
« Ostatnia zmiana: So, 27 Kwiecień 2024, 23:28:18 wysłana przez Gieferg »

Offline komiks

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #35 dnia: So, 27 Kwiecień 2024, 23:31:06 »
To może chociaż wydaj w wersji elektronicznej? Tylko nie wiem czy to jest możliwe żeby wydać w takiej formie np. na Gildii. Pomyśl o tym w ten sposób, byłbyś pierwszym twórcą w Polsce, który wydał komiks stworzony przy użyciu AI. Może teraz nie wydaje się to wiele warte (oprócz zapisania w annałach), ale dzięki temu zbudujesz nazwisko / pseudonim, pod kolejne tytuły, które wraz z rozwojem AI mogą stać się coraz lepsze.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #36 dnia: So, 27 Kwiecień 2024, 23:35:40 »
Oczywiście powyższa perspektywa jest kusząca, choć w formie fizycznej dużo bardziej.
Jednak na razie wciąż jeszcze sporo roboty zostało żeby to skończyć, może jeszcze ktoś mnie ubiegnie :P

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #37 dnia: Nd, 05 Maj 2024, 22:19:31 »
Dobiłem do 30 stron, z czego część jeszcze nie ma tekstów.

Wprowadzanych na bieżąco zmian w scenariuszu jest całkiem sporo, szczególnie, że blisko dekadę po napisaniu tekstu teraz mam wrażenie, że niektóre rzeczy można było rozegrać w ciekawszy sposób. Tym samym wykrystalizował się gdzieś po drodze nowy układ kolejnych scen. Nie każdą planszę buduję na tej samej zasadzie, w niektórych przypadkach zaczynam od warstwy wizualnej, innym razem kadr po kadrze od razu wpisuję też dialogi. I choć koncepcja wygladu danej strony jest niby moja, to niejednokrotnie ją modyfikuję, żeby wprowadzić elementy, które mi AI wygenerowało zamiast tego, o co prosiłem, a które przypadły mi do gustu (np wygląd niektórych lokacji odbiega od pierwotnej wizji). Zdarza się, że podczas pracy nad kolejną sceną AI wyskakuje mi z wyglądaem jakiegoś elementu, który przypada mi do gustu na tyle, że wracam do poprzednio ukończonch scen, żeby go w nich dopasować do tej nowej wersji, co oczywiście dokłada sporo pracy.

Cały proces jest więc bardzo ciekawym doświadczeniem, które z pewnością wygląda zupełnie inaczej, niż gdyby brał w tym udział żywy rysownik (który siłą rzeczy nie zaproponowałby mi kilkudziesięciu lub więcej wersji danego obrazka dziennie).

W każdym razie roboty jest z tym wszystkim cała masa. Np dzisiaj udało mi się zrobić niecałe dwie strony.
« Ostatnia zmiana: Nd, 05 Maj 2024, 22:24:51 wysłana przez Gieferg »

Offline Jaszczu

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #38 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 08:52:26 »
Cytuj
Cały proces jest więc bardzo ciekawym doświadczeniem, które z pewnością wygląda zupełnie inaczej, niż gdyby brał w tym udział żywy rysownik (który siłą rzeczy nie zaproponowałby mi kilkudziesięciu lub więcej wersji danego obrazka dziennie).

Wiadomix, srać tych żywych rysowników, lamusów leniwych.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #39 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 12:59:13 »
W czasach podstawówki rysowałem sobie komiksy superhero do szuflady, w ramach skromnych możliwości i robiłem to sam, w liceum i na studiach tłukłem ołówkiem i tuszem ilustracje związane z prowadzonymi RPGami, które rozdawałem swoim graczom, potem z kolei pisałem opowiadania, które teraz mam możliwość zwizualizować w formie komiksu, a skoro możliwości są takie, jakie są, to z nich korzystam - nikt inny tego za mnie nie zrobi tak, żeby było odpowiednio blisko tego, jak to sobie wymyśliłem.

No chyba, że znasz kogoś, kto zrobi? :P
« Ostatnia zmiana: Pn, 06 Maj 2024, 13:13:53 wysłana przez Gieferg »

Offline daniel gizicki

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #40 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 13:16:02 »
możesz też po prostu napisać scenariusz i znaleźć rysownika. Zabawy z AI są spoko jako eksperyment ale na tym powinno się to zakończyć.
propozycje które tu padają, żeby to wydać i oczekiwać za to pieniędzy są dla mnie absolutnie niezrozumiałe. Zwłaszcza na forum miłośników komiksów gdzie co i rusz docenia się warsztat i artyzm rysowników, fakt że nikomu nie przeszkadzają twory wygenerowane na podstawie podkradanej pracy żywych ludzi to jakieś kuriozum.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #41 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 14:01:03 »
Cytuj
możesz też po prostu napisać scenariusz
Jak już wspominałem, materiału mam tyle, że mogę z tego tłuc komiksy do końca życia i nie wiem czy się wyrobię :)

Cytuj
i znaleźć rysownika.

Sęk w tym, że nigdy nie lubiłem gier zespołowych.

Poza tym, jak już wspomniano, zdaje się (bo pewności nie mam), że robię w tej chwili coś, czego jeszcze nikt w Polsce nie zrobił, wyjdzie coś z tego czy nie, satysfakcja wciąż spora, czemu zatem miałbym to zamienić na szukanie rysownika (który i tak nie zapewni bardziej odpowiadających mi ilustracji) i ustawianie się w długiej kolejce twórców tradycyjnych niczym się nie wyróżniających komiksów? Gdzie tu sens? Co mi z tego przyjdzie?

Cytuj
ale na tym powinno się to zakończyć.
Nie zakończy się, postęp technologiczny idzie w jedną stronę.
Natomiast fakt, kto konkretnie najbardziej narzeka mnie specjalnie nie dziwi.

Gadkę o "podkradaniu" możesz kontynuować w odpowiednim wątku:
https://forum.komikspec.pl/na-luzie/midjourney-a-komiksy/msg270467/#new
Tam już wyjaśniano co i jak i czemu niektórym to nie przeszkadza, sam bym lepiej nie wyjaśnił.
« Ostatnia zmiana: Pn, 06 Maj 2024, 15:34:41 wysłana przez Gieferg »

Offline Jaszczu

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #42 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 16:02:30 »
W czasach podstawówki rysowałem sobie komiksy superhero do szuflady, w ramach skromnych możliwości i robiłem to sam, w liceum i na studiach tłukłem ołówkiem i tuszem ilustracje związane z prowadzonymi RPGami, które rozdawałem swoim graczom, potem z kolei pisałem opowiadania, które teraz mam możliwość zwizualizować w formie komiksu, a skoro możliwości są takie, jakie są, to z nich korzystam - nikt inny tego za mnie nie zrobi tak, żeby było odpowiednio blisko tego, jak to sobie wymyśliłem.

No chyba, że znasz kogoś, kto zrobi? :P

A rób sobie co chcesz. Czytam po prostu twoje posty i widzę, że zmierzasz w kierunku narracji, że taki komiks to w sumie jest nawet trudniej zrobić niż narysować, bo ile to ty się musisz napróbować, ileż nasiłować, nagenerować, żeby wreszcie było tak, jak sobie wymyśliłeś. Spoko, powodzenia. Masz tu już pierwszych fanów swojej twórczości, może być już tylko lepiej z kolejnymi paczami.

Offline Deepdelver

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #43 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 16:09:04 »
Jak już wspominałem, materiału mam tyle, że mogę z tego tłuc komiksy do końca życia i nie wiem czy się wyrobię :)
Przecież nie musisz nic tłuc. Przecież AI "graficzne" i AI "literackie" działające wspólnie stworzą dużo więcej i dużo szybciej bez Twojego udziału. ;)

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #44 dnia: Pn, 06 Maj 2024, 16:14:47 »
W moim przypadku cała satyfakcja płynie z przełożenia na formę wizualną tego co swego czasu sam wymyśliłem. A jeśli ktoś by to za mnie narysował, nie będzie wcale większa, niż gdy sobie sam to wygeneruję, zatem po co mi to?

Cytuj
Czytam po prostu twoje posty i widzę, że zmierzasz w kierunku narracji, że taki komiks to w sumie jest nawet trudniej zrobić niż narysować, bo ile to ty się musisz napróbować, ileż nasiłować, nagenerować, żeby wreszcie było tak, jak sobie wymyśliłeś.
Dodaj do tego jeszcze całą masę obróbki graficznej w photoshopie, niezbędnej do obejścia nieszczęsnej i wciąż do granic absurdu podkręcanej bingowej cenzury, która przyprawia mnie o białą gorączkę ;)

A czemu o tym mówię? Bo można odnieść wrażenie, że niektórym się wydaje, że to magiczna różdżka, cyk, i gotowe, że żadnej w tym roboty i żadnego wysiłku. A tymczasem robię to już ze dwa miechy i jeszcze będę robił pewnie przez kilka kolejnych.
« Ostatnia zmiana: Pn, 06 Maj 2024, 16:20:03 wysłana przez Gieferg »