Autor Wątek: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"  (Przeczytany 9248 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gieferg

Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 18:21:51 »
Zasugerowano, żeby wrzucić tu, to wrzucam. Najwyżej będę żałował :P

Na starcie zaznaczę - jeśli macie uraz i obrzydzenie do AI, sugeruję czym prędzej się ewakuować z tego wątku, bo będzie mowa o komiksie sztucznym i bezdusznym :P.
Ewentualnie swoje żale na ten temat wylewać w odpowiednim do tego miejscu, które znajdziecie tu:

https://forum.komikspec.pl/na-luzie/midjourney-a-komiksy/

Natomiast jeśli obrzydzenia nie macie, rozgośćcie się ;)

O co więc chodzi - od paru miesięcy bawię się różnorakimi generatorami grafiki, w pewnym momencie naszło mnie, żeby spróbować sobie sklecić eksperymentalny komiks dla zbadania gruntu, można go znaleźć >>>TUTAJ<<<
To tylko test, wykorzystałem na jego potrzeby wymyślone i napisane w 2h opowiadanko, więc szału fabularnie nie ma, powstało na podobnej zasadzie jak kilka innych tekstów, które swego czasu popełniłem - ot biorę jakąś postać z wcześniej napisanej powieści i przedstawiam jakiś epizodzik z jej życia. W wersji komiksowej doszło parę scen, które dodałem głównie dlatego, że chciałem sprawdzić, czy w ogóle uda się je zrobić (bo cenzura dość mocno utrudnia zrobienie w tym konkretnym generatorze AI czegokolwiek co nie jest w 100% grzeczne).

Efekt pozostawia nieco do życzenia (spójność wizualna generalnie leży, ale rozgryzłem od tamtej pory parę sposobów by ją nieco poprawić), ale jest tu pewien potencjał. Wziąłem więc na warsztat kolejny ze swoich tekstów sprzed dekady, tym raz już konkretniejszy i bardziej przemyślany. Na chwilę obecną na dysku zalegają już dosłownie tysiące grafik, z których zamierzam go poskładać. W wyżej linkowanym wątku były drobne próbki, między innymi to:



Plansza z uwagi na zawartość stanowi swego rodzaju teaser. Jesli chodzi o inspiracje dla klimatu, to wymieniłbym rzeczy takie jak Wiedźmin, Szninkiel, Thorgal, serialowy Robin z Sherwood (który jest od zawsze podstawą całego mojego zainteresowania średniowieczem i fantastyką w takich klimatach) i do tego... Manara. Tak trochę, ale nie przesadnie. :>  To w co celuję to fantasy ale takie przyziemne, nie przesadzone, bez przesadnej ilości fantastycznych elementów, które wylewają się drzwiami i oknami.

W tytule znajduje się zbiorczy tytuł całości cyklu, to przy czym majstruję w tej chwili zwie się "Władca kniei" i bazuje na opowiadaniu napisanym jakieś 8 lat temu. 

Generalnie fabuły mam pod ręką ilość porównywalną z LOTRem czy sagą o Wiedźminie, więc nie braknie. Na narysowanie tego tradycyjnie nie starczyłoby życia, a pewnie i umiejętności (rysowałem trochę swego czasu, ale głównie postacie, bez jakiejś większej dynamiki). Tymczasem okazuje się, że AI zapewnia masę dobrej zabawy a jednocześnie potrafi zainspirować, gdy zapoda coś nieoczekiwanego, co jednak okazuje się pasować do całości (dlatego też adaptacja opowiadania siłą rzeczy będzie od niego odbiegać). Z drugiej storny trzeba się użerać z cenzurą i masą innych problemów (np AI nie ogarnia za diabła łuków i strzał, więc ten element muszę ograniczać do minimum). Ale na razie dobrze się bawię ;)





« Ostatnia zmiana: Pn, 08 Kwiecień 2024, 18:38:53 wysłana przez Gieferg »

Offline nori

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 19:51:45 »
Fajnie, że założyłeś osobny wątek, muszę przyznać, że efekty Twojej pracy naprawdę wyglądają bardzo ciekawie. Przeczytałem "Słowo droższe od pieniędzy" i podobało mi się, a postać Wodnika polubiłem. Nie mogę się wręcz doczekać kolejnych Twoich komiksowych adaptacji Twoich opowiadań. Swoją drogą, w opowiadaniach Wodnik pojawia się gdzieś jeszcze ?

Co do czcionki, bardzo popularną jest już polecana Wild Words, ma wersje PL, są nawet jakieś przeróbki sceniczne. Staraj się także utrzymywać w całym komiksie jeden rozmiar czcionki, oczywiście tam gdzie jest to możliwe. Warto także przy wklepywaniu tekstów pobawić się przesunięciem wierszy, zazwyczaj domyślne jest nieco za duże, spokojnie można nieco ścisnąć.

Offline Martin Eden

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #2 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 19:59:02 »
Też jestem za. Dla mnie to dodatkowo niesie element edukacyjny, bo nie ukrywam, że ciekawi mnie prężny rozwój tej gałęzi sztuki. Tak, sztuki, odkąd muzyka jest tworzona na laptopie a dywany tkane przez maszyny. Pierwiastek kreatywny wciąż ma swoją wiodącą rolę.

Tylko recenzji nie pisz Midjourneyem.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #3 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:03:52 »
Cytuj
Swoją drogą, w opowiadaniach Wodnik pojawia się gdzieś jeszcze ?

Ten konkretny wodnik pojawia się, ale nie za szybko. Jakby to porównać do LOTRa to pojawiłby się gdzieś tak "Dwóch Wieżach". Ale ogólnie kwestia wszelakich wodnych ludków jest na tapecie bardzo często.

Cytuj
Staraj się także utrzymywać w całym komiksie jeden rozmiar czcionki, oczywiście tam gdzie jest to możliwe.

To już ogarnąłem. Metody na robienie dymków też mam teraz sensowniejsze. Wcześniej wycinałem kawałek obrazka pod tekstem, teraz dymki będą osobnymi warstwami, powinny zdecydowanie lepiej wyglądać.

Offline Rodrigues

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #4 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:14:10 »
Co do czcionki, bardzo popularną jest już polecana Wild Words, ma wersje PL, są nawet jakieś przeróbki sceniczne. Staraj się także utrzymywać w całym komiksie jeden rozmiar czcionki, oczywiście tam gdzie jest to możliwe. Warto także przy wklepywaniu tekstów pobawić się przesunięciem wierszy, zazwyczaj domyślne jest nieco za duże, spokojnie można nieco ścisnąć.

Jak zacząłeś mówić o rozmiarze czcionki, to nasunęła mi się myśl, że może warto by wybrać jeszcze jakąś czcionkę specjalną do kwestii pokazujących silne stany emocjonalne (w sensie kwestie wykrzyczane). Pomysł do przemyślenia, ale takie detale mogą wpływać pozytywnie na odbiór (chociaż wymagają dodatkowego nakładu pracy).
« Ostatnia zmiana: Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:17:33 wysłana przez Rodrigues »
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline Leyek

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #5 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:21:58 »


To może nam jeszcze napiszesz komu zostały podkradzione grafiki/wizerunki do prezentowanej próbki. Na pierwszy rzut oka to Margot Robbie jak HQ i któraś z interpretacji Potwora z bagien. Dobra robota.

Offline Koalar

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #6 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:38:50 »
Wrzuć jakąś planszę z dymkami, bo chyba pisałeś, że już bardziej nad nimi popracowałeś i chciałem zobaczyć efekt.

To może nam jeszcze napiszesz komu zostały podkradzione grafiki/wizerunki do prezentowanej próbki. Na pierwszy rzut oka to Margot Robbie jak HQ i któraś z interpretacji Potwora z bagien. Dobra robota.

Możesz spytać jakiejś AI, czy to bardziej Swamp Thing czy Man-Thing.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline srogin

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #7 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:42:20 »
Drugi kadr i już sześć paluszków u ręki.

Offline radioblackmetal

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #8 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:07:00 »
Drugi kadr i już sześć paluszków u ręki.

AI ma problem z palcami u rąk, jak Liefeld ze stopami.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #9 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:14:46 »
To może nam jeszcze napiszesz komu zostały podkradzione grafiki/wizerunki do prezentowanej próbki. Na pierwszy rzut oka to Margot Robbie jak HQ i któraś z interpretacji Potwora z bagien.

Nie ma tam żadnej Margot Robbie tylko standardowa, bardzo powtarzalna "default pretty face" dla kobiety, którą wypluwa przeważnie jeśli nie opiszesz szczegółowo atrybutów twarzy + odpowiednie emocje wpisane w prompcie. No chyba, że Margot Robbie to ten default, ale ja jej tam nie widzę.



Potwora z bagien nie znam, w prompcie wkleiłem w całości opis postaci z mojego tekstu przetłumaczony na angielski:

"Aquarius, a tall slim grim 60 years old humanoid with a head full of black lush tangled hair, seaweed and rush in hair, greenish skin, big round yellow eyes, unnaturally long arms, long fingers and nails, long nose, slightly hunched, covered with seaweed hung from his shoulders, tangled in his hair"


Wyszło kilka różnych wariantów z grubsza zgodnych z moim wyobrażeniem postaci, wybrałem ten, który się najlepiej komponował z drugą częścią obrazka i który przy okazji jest blisko najczęściej się powtarzającej wersji rezultatu dla powyższego prompta.

Cytuj
Dobra robota.

Dziękuję, również tak uważam  :P

Cytuj
Wrzuć jakąś planszę z dymkami, bo chyba pisałeś, że już bardziej nad nimi popracowałeś i chciałem zobaczyć efekt.

Na razie tylko testowałem dymki, planszy jeszcze nie ma, złożę, to wrzucę.

Sześć palców zdarza się stosunkowo często, zazwyczaj poprawiam albo wybieram inny kadr, widać mi umknęło (później jest jeszcze jeden taki przypadek, bardziej ewidentny, gdzie miałem zasłonić rękę dymkiem, ale zapomniałem).
« Ostatnia zmiana: Pn, 08 Kwiecień 2024, 22:16:24 wysłana przez Gieferg »

Offline starcek

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #10 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:27:20 »
Gdy coś zrobi AI - kradzież, gdy człowiek - inspiracja.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #11 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 06:04:32 »
I te inspiracja i zapożyczenia są tak czy inaczej nieuniknione - czasem świadome, czasem nieświadome, czasem zupełnie przypadkowe - czy to w warstwie wizualnej czy fabularnej. Gdy w 2014-15 napisałem "Kroniki", świadomie inspirowałem się serialem Deadwood (dość istotny karczmarz miał to i owo z Ala Swearengena) Grą o tron, trylogią Sienkiewicza, Robin Hoodem czy wiedźminem, ale potem wyszło, że w sumie mam jeden wątek podobny do Gwiezdnych wojen (za którymi nie przepadam jakoś bardzo i w sumie irytuje mnie ich przesadna wszechobecność, więc ostatnie czego bym sobie życzył to skojarzenia z nimi), jeden z czytelników mi powiedział, że coś jest wyjęte żywcem z Harrego Pottera (którego ani do tego czasu nie czytałem, ani nie oglądałem poza pierwszym filmem), a kilka lat później okazało się, że są też pewne zbieżne elementy z historią Aquamana (którego znam tylko i wyłącznie z filmów, więc pisząc to nie miałem o nim pojęcia).  Wygląd, czy charakter postaci też się nie bierze znikąd - prócz wspomnianego karczmarza miałem choćby postać inspirowaną po trochu Kriss de Valnor i Ashton z Północ-Południe, z kolei wygląd tego "potwora z bagien" jest po części inspirowany ilustracjami z RPGowego scenariusza do Śródziemia, które widziałem w latach 90. w czasopiśmie "Magia i miecz" i przez całe lata siedział mi w głowie, a nie Swamp thingiem, którego musiałem sobie dopiero wygooglować, żeby porównać.

Nic więc dziwnego, że zawsze coś się komuś będzie kojarzyć, również (a może tym bardziej?) w przypadku twórów AI, a jak jeszcze ktoś jest uprzedzony i ma nastawianie jak Leyek, że szuka do czego by się tu przywalić, to wiadomo, że znajdzie.

i ciekaw jestem jak się mierzy zawartość "duszy" w obrazkach :P  I o ile więcej (bo że więcej to się zgodzę) zawiera jej ołówek w ręce  niż kombinowanie i modyfikowanie prompta przez pół godziny czy godzinę, by z dziesiątek obrazków wybrać ten jeden zgodny z wyobrażeniem, ewentualnie potem jeszcze przez kolejne pół godziny dłubać przy nim w photoshopie, albo składać z kilku różnych elementów, żeby się w końcu wpasował. Bo to nie jest tak, jak się moze komuś wydaje, że wpisujesz raz polecenie i jak za dotknięciem magicznej różdżki dostajesz dokładnie to, co chciałeś dostać (tzn owszem, czasami się tak zdarzy, ale niezbyt często).

Wrzucony wyżej obrazek składa się z osobno wygenerowanych sześciu obrazków (+ tło) z których każdy był wybrany z kilkunastu do kilkudziesięciu podejść, a jeden wymagał do tego dodatkowej obróbki.
« Ostatnia zmiana: Wt, 09 Kwiecień 2024, 06:55:51 wysłana przez Gieferg »

Offline Popiel

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #12 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 09:29:20 »
Przeczytałem ten komiks o wodniku. I choć ogólnie nie jestem zwolennikiem jakiejkolwiek artystycznej działalności za pomocą AI, to w tym przypadku, kiedy zarówno rysunki jak i scenariusz zostały stworzone przesz sztuczną inteligencję, postrzegam to jako całkiem ciekawy eksperyment, wręcz uroczy w swojej nieporadności.

Offline Gieferg

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #13 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 10:58:34 »
LOLWUT?  ;D

Nie wiem gdzie sens (i jakakolwiek przyjemność), w tworzeniu scenariusza z pomocą AI, pomijając już, że nie wiem nawet (i nie chcę wiedzieć) jak się za coś takiego zabrać.
« Ostatnia zmiana: Wt, 09 Kwiecień 2024, 11:22:18 wysłana przez Gieferg »

Offline Popiel

Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
« Odpowiedź #14 dnia: Wt, 09 Kwiecień 2024, 11:25:12 »
Hm. To scenariusz nie był z AI? Serio? W takim razie troszkę nie wiem, co o nim myśleć...