Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Komiksy polskie => Wątek zaczęty przez: Gieferg w Pn, 08 Kwiecień 2024, 18:21:51

Tytuł: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 08 Kwiecień 2024, 18:21:51
Zasugerowano, żeby wrzucić tu, to wrzucam. Najwyżej będę żałował :P

Na starcie zaznaczę - jeśli macie uraz i obrzydzenie do AI, sugeruję czym prędzej się ewakuować z tego wątku, bo będzie mowa o komiksie sztucznym i bezdusznym :P.
Ewentualnie swoje żale na ten temat wylewać w odpowiednim do tego miejscu, które znajdziecie tu:

https://forum.komikspec.pl/na-luzie/midjourney-a-komiksy/

Natomiast jeśli obrzydzenia nie macie, rozgośćcie się ;)

O co więc chodzi - od paru miesięcy bawię się różnorakimi generatorami grafiki, w pewnym momencie naszło mnie, żeby spróbować sobie sklecić eksperymentalny komiks dla zbadania gruntu, można go znaleźć >>>TUTAJ<<< (https://forum.filmozercy.com/watek-gieferg-s-collection?pid=4703#pid4703)
To tylko test, wykorzystałem na jego potrzeby wymyślone i napisane w 2h opowiadanko, więc szału fabularnie nie ma, powstało na podobnej zasadzie jak kilka innych tekstów, które swego czasu popełniłem - ot biorę jakąś postać z wcześniej napisanej powieści i przedstawiam jakiś epizodzik z jej życia. W wersji komiksowej doszło parę scen, które dodałem głównie dlatego, że chciałem sprawdzić, czy w ogóle uda się je zrobić (bo cenzura dość mocno utrudnia zrobienie w tym konkretnym generatorze AI czegokolwiek co nie jest w 100% grzeczne).

Efekt pozostawia nieco do życzenia (spójność wizualna generalnie leży, ale rozgryzłem od tamtej pory parę sposobów by ją nieco poprawić), ale jest tu pewien potencjał. Wziąłem więc na warsztat kolejny ze swoich tekstów sprzed dekady, tym raz już konkretniejszy i bardziej przemyślany. Na chwilę obecną na dysku zalegają już dosłownie tysiące grafik, z których zamierzam go poskładać. W wyżej linkowanym wątku były drobne próbki, między innymi to:

(https://thumbs4.imagebam.com/39/4b/84/MESVD5H_t.jpg) (https://www.imagebam.com/view/MESVD5H)

Plansza z uwagi na zawartość stanowi swego rodzaju teaser. Jesli chodzi o inspiracje dla klimatu, to wymieniłbym rzeczy takie jak Wiedźmin, Szninkiel, Thorgal, serialowy Robin z Sherwood (który jest od zawsze podstawą całego mojego zainteresowania średniowieczem i fantastyką w takich klimatach) i do tego... Manara. Tak trochę, ale nie przesadnie. :>  To w co celuję to fantasy ale takie przyziemne, nie przesadzone, bez przesadnej ilości fantastycznych elementów, które wylewają się drzwiami i oknami.

W tytule znajduje się zbiorczy tytuł całości cyklu, to przy czym majstruję w tej chwili zwie się "Władca kniei" i bazuje na opowiadaniu napisanym jakieś 8 lat temu. 

Generalnie fabuły mam pod ręką ilość porównywalną z LOTRem czy sagą o Wiedźminie, więc nie braknie. Na narysowanie tego tradycyjnie nie starczyłoby życia, a pewnie i umiejętności (rysowałem trochę swego czasu, ale głównie postacie, bez jakiejś większej dynamiki). Tymczasem okazuje się, że AI zapewnia masę dobrej zabawy a jednocześnie potrafi zainspirować, gdy zapoda coś nieoczekiwanego, co jednak okazuje się pasować do całości (dlatego też adaptacja opowiadania siłą rzeczy będzie od niego odbiegać). Z drugiej storny trzeba się użerać z cenzurą i masą innych problemów (np AI nie ogarnia za diabła łuków i strzał, więc ten element muszę ograniczać do minimum). Ale na razie dobrze się bawię ;)





Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: nori w Pn, 08 Kwiecień 2024, 19:51:45
Fajnie, że założyłeś osobny wątek, muszę przyznać, że efekty Twojej pracy naprawdę wyglądają bardzo ciekawie. Przeczytałem "Słowo droższe od pieniędzy" i podobało mi się, a postać Wodnika polubiłem. Nie mogę się wręcz doczekać kolejnych Twoich komiksowych adaptacji Twoich opowiadań. Swoją drogą, w opowiadaniach Wodnik pojawia się gdzieś jeszcze ?

Co do czcionki, bardzo popularną jest już polecana Wild Words, ma wersje PL, są nawet jakieś przeróbki sceniczne. Staraj się także utrzymywać w całym komiksie jeden rozmiar czcionki, oczywiście tam gdzie jest to możliwe. Warto także przy wklepywaniu tekstów pobawić się przesunięciem wierszy, zazwyczaj domyślne jest nieco za duże, spokojnie można nieco ścisnąć.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Martin Eden w Pn, 08 Kwiecień 2024, 19:59:02
Też jestem za. Dla mnie to dodatkowo niesie element edukacyjny, bo nie ukrywam, że ciekawi mnie prężny rozwój tej gałęzi sztuki. Tak, sztuki, odkąd muzyka jest tworzona na laptopie a dywany tkane przez maszyny. Pierwiastek kreatywny wciąż ma swoją wiodącą rolę.

Tylko recenzji nie pisz Midjourneyem.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:03:52
Cytuj
Swoją drogą, w opowiadaniach Wodnik pojawia się gdzieś jeszcze ?

Ten konkretny wodnik pojawia się, ale nie za szybko. Jakby to porównać do LOTRa to pojawiłby się gdzieś tak "Dwóch Wieżach". Ale ogólnie kwestia wszelakich wodnych ludków jest na tapecie bardzo często.

Cytuj
Staraj się także utrzymywać w całym komiksie jeden rozmiar czcionki, oczywiście tam gdzie jest to możliwe.

To już ogarnąłem. Metody na robienie dymków też mam teraz sensowniejsze. Wcześniej wycinałem kawałek obrazka pod tekstem, teraz dymki będą osobnymi warstwami, powinny zdecydowanie lepiej wyglądać.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:14:10
Co do czcionki, bardzo popularną jest już polecana Wild Words, ma wersje PL, są nawet jakieś przeróbki sceniczne. Staraj się także utrzymywać w całym komiksie jeden rozmiar czcionki, oczywiście tam gdzie jest to możliwe. Warto także przy wklepywaniu tekstów pobawić się przesunięciem wierszy, zazwyczaj domyślne jest nieco za duże, spokojnie można nieco ścisnąć.

Jak zacząłeś mówić o rozmiarze czcionki, to nasunęła mi się myśl, że może warto by wybrać jeszcze jakąś czcionkę specjalną do kwestii pokazujących silne stany emocjonalne (w sensie kwestie wykrzyczane). Pomysł do przemyślenia, ale takie detale mogą wpływać pozytywnie na odbiór (chociaż wymagają dodatkowego nakładu pracy).
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:21:58
(https://thumbs4.imagebam.com/39/4b/84/MESVD5H_t.jpg) (https://www.imagebam.com/view/MESVD5H)

To może nam jeszcze napiszesz komu zostały podkradzione grafiki/wizerunki do prezentowanej próbki. Na pierwszy rzut oka to Margot Robbie jak HQ i któraś z interpretacji Potwora z bagien. Dobra robota.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:38:50
Wrzuć jakąś planszę z dymkami, bo chyba pisałeś, że już bardziej nad nimi popracowałeś i chciałem zobaczyć efekt.

To może nam jeszcze napiszesz komu zostały podkradzione grafiki/wizerunki do prezentowanej próbki. Na pierwszy rzut oka to Margot Robbie jak HQ i któraś z interpretacji Potwora z bagien. Dobra robota.

Możesz spytać jakiejś AI, czy to bardziej Swamp Thing czy Man-Thing.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: srogin w Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:42:20
Drugi kadr i już sześć paluszków u ręki.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: radioblackmetal w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:07:00
Drugi kadr i już sześć paluszków u ręki.

AI ma problem z palcami u rąk, jak Liefeld ze stopami.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:14:46
To może nam jeszcze napiszesz komu zostały podkradzione grafiki/wizerunki do prezentowanej próbki. Na pierwszy rzut oka to Margot Robbie jak HQ i któraś z interpretacji Potwora z bagien.

Nie ma tam żadnej Margot Robbie tylko standardowa, bardzo powtarzalna "default pretty face" dla kobiety, którą wypluwa przeważnie jeśli nie opiszesz szczegółowo atrybutów twarzy + odpowiednie emocje wpisane w prompcie. No chyba, że Margot Robbie to ten default, ale ja jej tam nie widzę.

(https://thumbs4.imagebam.com/d7/df/0e/MESVZUE_t.jpg) (https://www.imagebam.com/view/MESVZUE)

Potwora z bagien nie znam, w prompcie wkleiłem w całości opis postaci z mojego tekstu przetłumaczony na angielski:

"Aquarius, a tall slim grim 60 years old humanoid with a head full of black lush tangled hair, seaweed and rush in hair, greenish skin, big round yellow eyes, unnaturally long arms, long fingers and nails, long nose, slightly hunched, covered with seaweed hung from his shoulders, tangled in his hair"


Wyszło kilka różnych wariantów z grubsza zgodnych z moim wyobrażeniem postaci, wybrałem ten, który się najlepiej komponował z drugą częścią obrazka i który przy okazji jest blisko najczęściej się powtarzającej wersji rezultatu dla powyższego prompta.

Cytuj
Dobra robota.

Dziękuję, również tak uważam  :P

Cytuj
Wrzuć jakąś planszę z dymkami, bo chyba pisałeś, że już bardziej nad nimi popracowałeś i chciałem zobaczyć efekt.

Na razie tylko testowałem dymki, planszy jeszcze nie ma, złożę, to wrzucę.

Sześć palców zdarza się stosunkowo często, zazwyczaj poprawiam albo wybieram inny kadr, widać mi umknęło (później jest jeszcze jeden taki przypadek, bardziej ewidentny, gdzie miałem zasłonić rękę dymkiem, ale zapomniałem).
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:27:20
Gdy coś zrobi AI - kradzież, gdy człowiek - inspiracja.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 09 Kwiecień 2024, 06:04:32
I te inspiracja i zapożyczenia są tak czy inaczej nieuniknione - czasem świadome, czasem nieświadome, czasem zupełnie przypadkowe - czy to w warstwie wizualnej czy fabularnej. Gdy w 2014-15 napisałem "Kroniki", świadomie inspirowałem się serialem Deadwood (dość istotny karczmarz miał to i owo z Ala Swearengena) Grą o tron, trylogią Sienkiewicza, Robin Hoodem czy wiedźminem, ale potem wyszło, że w sumie mam jeden wątek podobny do Gwiezdnych wojen (za którymi nie przepadam jakoś bardzo i w sumie irytuje mnie ich przesadna wszechobecność, więc ostatnie czego bym sobie życzył to skojarzenia z nimi), jeden z czytelników mi powiedział, że coś jest wyjęte żywcem z Harrego Pottera (którego ani do tego czasu nie czytałem, ani nie oglądałem poza pierwszym filmem), a kilka lat później okazało się, że są też pewne zbieżne elementy z historią Aquamana (którego znam tylko i wyłącznie z filmów, więc pisząc to nie miałem o nim pojęcia).  Wygląd, czy charakter postaci też się nie bierze znikąd - prócz wspomnianego karczmarza miałem choćby postać inspirowaną po trochu Kriss de Valnor i Ashton z Północ-Południe, z kolei wygląd tego "potwora z bagien" jest po części inspirowany ilustracjami z RPGowego scenariusza do Śródziemia, które widziałem w latach 90. w czasopiśmie "Magia i miecz" i przez całe lata siedział mi w głowie, a nie Swamp thingiem, którego musiałem sobie dopiero wygooglować, żeby porównać.

Nic więc dziwnego, że zawsze coś się komuś będzie kojarzyć, również (a może tym bardziej?) w przypadku twórów AI, a jak jeszcze ktoś jest uprzedzony i ma nastawianie jak Leyek, że szuka do czego by się tu przywalić, to wiadomo, że znajdzie.

i ciekaw jestem jak się mierzy zawartość "duszy" w obrazkach :P  I o ile więcej (bo że więcej to się zgodzę) zawiera jej ołówek w ręce  niż kombinowanie i modyfikowanie prompta przez pół godziny czy godzinę, by z dziesiątek obrazków wybrać ten jeden zgodny z wyobrażeniem, ewentualnie potem jeszcze przez kolejne pół godziny dłubać przy nim w photoshopie, albo składać z kilku różnych elementów, żeby się w końcu wpasował. Bo to nie jest tak, jak się moze komuś wydaje, że wpisujesz raz polecenie i jak za dotknięciem magicznej różdżki dostajesz dokładnie to, co chciałeś dostać (tzn owszem, czasami się tak zdarzy, ale niezbyt często).

Wrzucony wyżej obrazek składa się z osobno wygenerowanych sześciu obrazków (+ tło) z których każdy był wybrany z kilkunastu do kilkudziesięciu podejść, a jeden wymagał do tego dodatkowej obróbki.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Wt, 09 Kwiecień 2024, 09:29:20
Przeczytałem ten komiks o wodniku. I choć ogólnie nie jestem zwolennikiem jakiejkolwiek artystycznej działalności za pomocą AI, to w tym przypadku, kiedy zarówno rysunki jak i scenariusz zostały stworzone przesz sztuczną inteligencję, postrzegam to jako całkiem ciekawy eksperyment, wręcz uroczy w swojej nieporadności.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 09 Kwiecień 2024, 10:58:34
LOLWUT?  ;D

Nie wiem gdzie sens (i jakakolwiek przyjemność), w tworzeniu scenariusza z pomocą AI, pomijając już, że nie wiem nawet (i nie chcę wiedzieć) jak się za coś takiego zabrać.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Wt, 09 Kwiecień 2024, 11:25:12
Hm. To scenariusz nie był z AI? Serio? W takim razie troszkę nie wiem, co o nim myśleć...
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 09 Kwiecień 2024, 11:33:26
Na Nowej Fantastyce, kiedy było to jeszcze opowiadanie (https://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/23840), a nie komiks, jakoś nikt nie marudził (prócz uwag odnośnie interpunkcji i literówek i tego, że ich bezzwłocznie nie poprawiam). Wspominałem w otwierającym poście co to za tekst i dlaczego poszedł na pierwszy ogień, by się czytało, by się wiedziało.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Wt, 09 Kwiecień 2024, 11:43:07
Bardzo możliwe, że tak było w Nowej Fantastyce. Podtrzymuję jednak opinię o uroczej nieporadności :)
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 09 Kwiecień 2024, 11:47:27
Rozwiniesz myśl?
Ciekaw jestem, czy wynika to z samego faktu, że oryginalny tekst jest tak naprawdę napisaną naprędce i wymyślaną w biegu improwizacją, czy może bardziej z szeregu zmian, które z różnych powodów weszły w wersji komiksowej.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Wt, 09 Kwiecień 2024, 12:36:43
Dialogi są okropnie kostropate - raz silą się na staropolską stylizację, kiedy indziej to typowo współczesna składnia.

Bohaterowie miewają mimikę kompletnie nieadekwatną do sytuacji, w jakiej się znajdują.

Kuleje perspektywa - nie za bardzo wiadomo, co zrobiła postać między kadrami, bo ustawiona jest w różnych pozach.

Scena punchowania panienki przez tego bieda Cravena wywołała u mnie szczery, głośny śmiech.

Sam przebieg fabuły cóż.... Trochę nie ma komu kibicować, bo w zasadzie nie ma tu nikogo.

Takie pierwsze wrażenia.

Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 09 Kwiecień 2024, 12:54:51
Cytuj
Scena punchowania panienki

No i to jest właśnie dodatek, którego nie było w opowiadaniu, zrobiony tylko po to, żeby sprawdzić czy się da i czy przejdzie przez cenzurę binga (było dość ciężko).  Zresztą końcowej bijatyki też nie było w oryginale, a jest tylko dlatego, że za AI za nic nie chciało zrobić sensownego obrazka na którym Ruick nokautuje niczego się nie spodziewającego bieda-Cravena sztachetą i trzeba było kombinować.

Cytuj
Kuleje perspektywa - nie za bardzo wiadomo, co zrobiła postać między kadrami, bo ustawiona jest w różnych pozach.

(...)

Bohaterowie miewają mimikę kompletnie nieadekwatną do sytuacji, w jakiej się znajdują.

rzucisz jakieś przykłady na jedno i drugie? Byłoby pomocne.

Problemy ze spójnym rozlokowaniem postaci to już sprawa AI, zobaczymy czy uda się lepiej ogarnąc za drugim podejściem, gdzie czasem tła robię osobno, a postacie osobno i potem to składam do kupy.

Cytuj
Trochę nie ma komu kibicować, bo w zasadzie nie ma tu nikogo.
Mimo to głównego bohatera niektórzy lubią.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Cz, 11 Kwiecień 2024, 12:17:06
Pod linkiem w pierwszym poście do komiksu o wodniku dodałem też link do przykładowej strony z dymkami z "Władcy kniei" (na razie z tymczasową czcionką, jeszcze się nie zdecydowałem), z lekka NSFW jakby co ;)
jakby na tym forum była normalna możliwość edytowania postów, wrzucałbym normalnie, ale w tej sytuacji jaka jest...

Większość kadrów na tej przykładowej stronie (prócz pierwszego) jest dodatkowo obrabiana - dorysówki AI, osobno generowane tła itd.  (tylko kadry 1 i 3 nie były składane z kilku obrazków). Jakby się ktoś zastanawiał - to co pokazuję to oczywiście zmniejszone, skompresowane jpg, normalnie działam na dużo większych plikach, które zachowują pierwotną rozdzielczość generowanych materiałów. 

Jak tak teraz liczę, "Władca kniei" może mieć ze 100 stron albo i więcej.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 13:18:26
Link możesz dodać w sygnaturze. Raczej nowy projekt na górze, żeby nie zjeżdżać za każdym razem.

Pochyła czcionka mi się nie podoba, podobnie to, że są małe litery. W większości komiksów lecą wielkie, chyba że np. chcesz to upodobnić do książki. Może poszukaj fontu wyglądającego na pisany ręcznie, są najlepsze.

Trochę ten tekst miejscami za blisko krawędzi dymka, nie oddycha. Sieroty (samotne "w" na końcu wiersza) też raczej nie powinny być zostawiane, jak jest miejsce. Tyle, nie pomogę, jak to ogarniać, bo sam robię ręcznie kwadratowe dymki, które też nie każdemu muszą się podobać.

Co do postaci, to widać niestety różnice w twarzy i ubiorze np. ta grubcia. 6 palców na 3. kadrze też. To ciekawe z tymi palcami, bo rysowanie palców też jest trudne.
Nie da rady zrobić tej grubci w jednym prompcie? Coś w stylu, że taka babka coś robi (i pyk ją do kadru 2.), a obok identyczna (albo bliźniaczka) robi coś innego (i pyk ją do kadru 4.). Ma to pewnie minusy (podobne ujęcie), ale może zachowa się podobieństwo.

Co do reszty, no to mocno to sterylne. Wioska jak od linijki. Wyrazy twarzy są takie modelowe, jakby bardziej pasowały na okładkę, niż do kadrów. Widać to na 6. kadrze, gdzie wszyscy się dziwią na maksa i niemal tak samo. A przecież ktoś mógłby się zdziwić lekko albo uśmiechnąć jak dziadek. No i mieszają się niestety te style, raz jest bardziej realistycznie, raz mniej.

Ale ogólnie kawał fajnej roboty.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Cz, 11 Kwiecień 2024, 13:30:04
Cytuj
Link możesz dodać w sygnaturze.

Dobra myśl. Zrobione.

Cytuj
Pochyła czcionka mi się nie podoba, podobnie to, że są małe litery.
Spoko, to jeszcze nie jest finalna wersja. Dzięki za uwagi co do dymków, wezmę pod uwagę.

Cytuj
Co do postaci, to widać niestety różnice w twarzy i ubiorze
Nie do przeskoczenia, jakieś różnice zawsze wylezą, gdzie się da, staram się minimalizować. Ale czasami jak po iluś tam próbach wychodzi w końcu naprawdę fajny kadr i ma feler w postaci jakiejś takiej różnicy w ubraniu czy wyglądzie, to już się trudno zmusić, żeby się babrać z tym dalej.

Cytuj
ta grubcia. 6 palców na 3. kadrze też.
To się powinno dać poprawić.

Z tą babką to jednego dnia mi wyszła podobna po kilka razy, użyłem więc tego wariantu na dwóch ilustracjach (jednej z nich nie ma na tej stronie), ale jak jakiś czas później próbowałem zrobić wersję "outraged" to już za diabla nie chciała wyjść w takim samym wdzianku.

Co zdziwionych kmiotków - myślałem nawet, żeby każdego zrobić osobno, ale to już kwestia tego ile czasu się chce poświęcić na jeden kadr. A po tym jak z tą dwójką wyżej i z jednym kadrem na następną stronę, (gdzie 7 elementów do jednego obrazka było robionych osobno), a kadr z grupką kmiotków wleciał jako ostatni pomysł na tę stronę, już mi się kompletnie nie chciało tyle nad nim siedzieć, szczególnie, że ten mi się w sumie podoba tak jak jest (tylko tło dodałem). Zbiorowy opad szczęki jest w pewien sposób zabawny :)




Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 15 Kwiecień 2024, 14:00:52
Jeszcze jedna przykładowa plansza do wglądu pod linkiem w podpisie.
W finalnej wersji będzie prawdopodobnie więcej dialogu, czcionka w nieco innej formie niż w poprzednim przykładzie ale wciąż nie finalna.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: gloriadeus w Pn, 15 Kwiecień 2024, 19:43:04
Mnie się podobało. Treść to taki romans intryga, ale "grafika" i ogólnie jest o.k..Jak będą następne to przeczytam. Może coś postapo albo scifi...
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 15 Kwiecień 2024, 19:51:29
W takich klimatach napisałem tylko jedno opowiadanie ( KLIK (https://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/14372)), miało całkiem niezłe przyjęcie na stronie NF (w dodatku nazwałem tam wirusa "Omikron" na długo przed pandemią), może kiedyś spróbuję je przerobić na komiks, ale raczej nieprędko.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Wt, 16 Kwiecień 2024, 14:14:06
Jeszcze możesz popracować nad kształtem dymka, tu jest jakiś filmik, przydługi, ale chyba łatwo pokazuje, jak zmienić ten kształt, żeby był przyjemny dla oka:


U Ciebie to wygląda na zwykłą elipsę, przez co czasem jest za dużo wolnego miejsca na górze i na dole (1. kadr, 1. dymek), a czasem po bokach (3. kadr).
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 16 Kwiecień 2024, 15:16:17
Zrobi się :), ogarnąłem już obramówki do dymków i z kształtem też nie powinno już być problemu. Te z aktualnych próbek są skopiowane z netu, docelowo zamierzam zrobić swoje dymki od podstaw. Filmik powyżej będzie pomocny.

EDIT: ogarnięte :)

Swoją drogą - mam też zamiar oprócz zwykłych dialogów zrobić też coś na kształt "off-screen narracji" z punktu widzenia jednego z bohaterów (w opowiadaniu było trochę jego POV/przemyśleń i bez tego całość wydaje się nieco wybrakowana), pewnie w prostokątnych ramkach i byłbym to skłonny zrobić zupełnie inną czcionką niż dialogi w dymkach, co sądzicie?
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: komiks w Wt, 16 Kwiecień 2024, 16:04:37
Tak jak piszesz, prostokąty z innym fontem, tak zwykle to wygląda.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Wt, 16 Kwiecień 2024, 17:43:03
Spotkałem się nawet z podwójną narracją różnych bohaterów, na pewno była tu i było to zgrabnie rozdzielone (1. przykładowa plansza):
https://www.gildia.pl/komiksy/290164-superman-batman-tom-1-wrogowie-publiczni
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 16 Kwiecień 2024, 17:49:41
O właśnie, o coś takiego mi chodziło i nawet zastanawiałem się, czy jakieś tło innego koloru w tych prostokątach byłoby na miejscu.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Wt, 16 Kwiecień 2024, 19:56:59
Jak dla mnie jeśli jedna postać prowadzi narrację i jest oczywiste, która to jest, to wystarczy prostokątna ramka z białym tłem. Ale coś tam można pokombinować z takim narracyjnym dymkiem, może wyjdzie fajnie, a białe tło zawsze można dać bez większego problemu.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w So, 27 Kwiecień 2024, 13:18:09
Wygląda na to, że postawię na Wild Words jeśli chodzi o font.

Na chwilę obecną 21 stron poskładane, ale prognozowana finalna ilość stron wciąż wrasta bo zamiast ścinać i skracać wątki z oryginalnego opowiadania mam nieustannie tendencję by je dodawać i rozbudowywać, nie wiem czy się zmieszczę w 150... Może potem trzeba to będzie trochę odchudzić.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Alexandrus888 w So, 27 Kwiecień 2024, 20:44:02
Albo podzielić na albumy ;)
Myślałeś o wydaniu fizycznym?
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w So, 27 Kwiecień 2024, 22:45:51
Nie mam pojęcia jak by to wyglądało w przypadku rzeczy z ilustracjami generowanymi w AI, choć nie ukrywam, że fajnie by było, choć czy ktokolwiek by to uznał za warte wydania to trudno powiedzieć. Tak czy inaczej na pewno zamierzam sobie postawić na półce egzemplarz zrobiony w taki sposób jak się robi foto-książki.

Gdyby jednak dało się coś takiego wydać, pewnie poszedłbym z tym dalej, bo mam materiał na cały cykl, do którego pierwsza historia stanowi swego rodzaju rozbudowany prolog.

Swoją drogą, choć samo w sobie oryginalne opowiadanie raczej nie było w ten sposób nacechowane to już choćby ze względu na treść (jest parę elementów zaczerpniętych ze słowiańskiej mitologii, w tym rusałki) przeniesione na medium wizualne siłą rzeczy nabiera nieco erotycznego charakteru (na co przykłady są obecne również w materiałach poglądowych), co aż się prosi o pewne podkręcenie w tym aspekcie (szczególnie, że zrobienie tego przy obecnym poziomie cenzury generatorów AI stanowi dość interesujące wyzwanie kreatywne - i wymaga dużo więcej pracy niż sceny "grzeczne"). Z pewnością nie tak jak "Druuna", ale na pewno bardziej niż "Szninkiel".  Problem jest też z przemocą - jeszcze kilka miesięcy temu w generatorze, którego używam dało się zrobić o wiele więcej niż teraz, niby też do obejścia, ale bywa czasochłonne.

Liczę na dalszy rozwój AI w tym zakresie, który pozwoli korzystać z alternatywnych, ale i prostych w obsłudze narzędzi, które nie będą cenzurowane. W tej chwili wygląda to tak, że niektóre grafiki robię dłużej niż bym je ręcznie rysował (inna sprawa jaki by wtedy prezentowały poziom, wiele lat temu przestałem praktykować i rozwijać tę umiejętność). No i żeby ogarnęli w końcu łuki bo tu nie sposób wygenerować czegokolwiek co się nadaje do wykorzystania bez dodatkowej obróbki graficznej, a już pojęcia takiego jak "kusza" bing zdaje się w ogóle nie kojarzyć.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 27 Kwiecień 2024, 23:31:06
To może chociaż wydaj w wersji elektronicznej? Tylko nie wiem czy to jest możliwe żeby wydać w takiej formie np. na Gildii. Pomyśl o tym w ten sposób, byłbyś pierwszym twórcą w Polsce, który wydał komiks stworzony przy użyciu AI. Może teraz nie wydaje się to wiele warte (oprócz zapisania w annałach), ale dzięki temu zbudujesz nazwisko / pseudonim, pod kolejne tytuły, które wraz z rozwojem AI mogą stać się coraz lepsze.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w So, 27 Kwiecień 2024, 23:35:40
Oczywiście powyższa perspektywa jest kusząca, choć w formie fizycznej dużo bardziej.
Jednak na razie wciąż jeszcze sporo roboty zostało żeby to skończyć, może jeszcze ktoś mnie ubiegnie :P
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Nd, 05 Maj 2024, 22:19:31
Dobiłem do 30 stron, z czego część jeszcze nie ma tekstów.

Wprowadzanych na bieżąco zmian w scenariuszu jest całkiem sporo, szczególnie, że blisko dekadę po napisaniu tekstu teraz mam wrażenie, że niektóre rzeczy można było rozegrać w ciekawszy sposób. Tym samym wykrystalizował się gdzieś po drodze nowy układ kolejnych scen. Nie każdą planszę buduję na tej samej zasadzie, w niektórych przypadkach zaczynam od warstwy wizualnej, innym razem kadr po kadrze od razu wpisuję też dialogi. I choć koncepcja wygladu danej strony jest niby moja, to niejednokrotnie ją modyfikuję, żeby wprowadzić elementy, które mi AI wygenerowało zamiast tego, o co prosiłem, a które przypadły mi do gustu (np wygląd niektórych lokacji odbiega od pierwotnej wizji). Zdarza się, że podczas pracy nad kolejną sceną AI wyskakuje mi z wyglądaem jakiegoś elementu, który przypada mi do gustu na tyle, że wracam do poprzednio ukończonch scen, żeby go w nich dopasować do tej nowej wersji, co oczywiście dokłada sporo pracy.

Cały proces jest więc bardzo ciekawym doświadczeniem, które z pewnością wygląda zupełnie inaczej, niż gdyby brał w tym udział żywy rysownik (który siłą rzeczy nie zaproponowałby mi kilkudziesięciu lub więcej wersji danego obrazka dziennie).

W każdym razie roboty jest z tym wszystkim cała masa. Np dzisiaj udało mi się zrobić niecałe dwie strony.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Pn, 06 Maj 2024, 08:52:26
Cytuj
Cały proces jest więc bardzo ciekawym doświadczeniem, które z pewnością wygląda zupełnie inaczej, niż gdyby brał w tym udział żywy rysownik (który siłą rzeczy nie zaproponowałby mi kilkudziesięciu lub więcej wersji danego obrazka dziennie).

Wiadomix, srać tych żywych rysowników, lamusów leniwych.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 06 Maj 2024, 12:59:13
W czasach podstawówki rysowałem sobie komiksy superhero do szuflady, w ramach skromnych możliwości i robiłem to sam, w liceum i na studiach tłukłem ołówkiem i tuszem ilustracje związane z prowadzonymi RPGami, które rozdawałem swoim graczom, potem z kolei pisałem opowiadania, które teraz mam możliwość zwizualizować w formie komiksu, a skoro możliwości są takie, jakie są, to z nich korzystam - nikt inny tego za mnie nie zrobi tak, żeby było odpowiednio blisko tego, jak to sobie wymyśliłem.

No chyba, że znasz kogoś, kto zrobi? :P
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: daniel gizicki w Pn, 06 Maj 2024, 13:16:02
możesz też po prostu napisać scenariusz i znaleźć rysownika. Zabawy z AI są spoko jako eksperyment ale na tym powinno się to zakończyć.
propozycje które tu padają, żeby to wydać i oczekiwać za to pieniędzy są dla mnie absolutnie niezrozumiałe. Zwłaszcza na forum miłośników komiksów gdzie co i rusz docenia się warsztat i artyzm rysowników, fakt że nikomu nie przeszkadzają twory wygenerowane na podstawie podkradanej pracy żywych ludzi to jakieś kuriozum.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 06 Maj 2024, 14:01:03
Cytuj
możesz też po prostu napisać scenariusz
Jak już wspominałem, materiału mam tyle, że mogę z tego tłuc komiksy do końca życia i nie wiem czy się wyrobię :)

Cytuj
i znaleźć rysownika.

Sęk w tym, że nigdy nie lubiłem gier zespołowych.

Poza tym, jak już wspomniano, zdaje się (bo pewności nie mam), że robię w tej chwili coś, czego jeszcze nikt w Polsce nie zrobił, wyjdzie coś z tego czy nie, satysfakcja wciąż spora, czemu zatem miałbym to zamienić na szukanie rysownika (który i tak nie zapewni bardziej odpowiadających mi ilustracji) i ustawianie się w długiej kolejce twórców tradycyjnych niczym się nie wyróżniających komiksów? Gdzie tu sens? Co mi z tego przyjdzie?

Cytuj
ale na tym powinno się to zakończyć.
Nie zakończy się, postęp technologiczny idzie w jedną stronę.
Natomiast fakt, kto konkretnie najbardziej narzeka mnie specjalnie nie dziwi.

Gadkę o "podkradaniu" możesz kontynuować w odpowiednim wątku:
https://forum.komikspec.pl/na-luzie/midjourney-a-komiksy/msg270467/#new
Tam już wyjaśniano co i jak i czemu niektórym to nie przeszkadza, sam bym lepiej nie wyjaśnił.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Pn, 06 Maj 2024, 16:02:30
W czasach podstawówki rysowałem sobie komiksy superhero do szuflady, w ramach skromnych możliwości i robiłem to sam, w liceum i na studiach tłukłem ołówkiem i tuszem ilustracje związane z prowadzonymi RPGami, które rozdawałem swoim graczom, potem z kolei pisałem opowiadania, które teraz mam możliwość zwizualizować w formie komiksu, a skoro możliwości są takie, jakie są, to z nich korzystam - nikt inny tego za mnie nie zrobi tak, żeby było odpowiednio blisko tego, jak to sobie wymyśliłem.

No chyba, że znasz kogoś, kto zrobi? :P

A rób sobie co chcesz. Czytam po prostu twoje posty i widzę, że zmierzasz w kierunku narracji, że taki komiks to w sumie jest nawet trudniej zrobić niż narysować, bo ile to ty się musisz napróbować, ileż nasiłować, nagenerować, żeby wreszcie było tak, jak sobie wymyśliłeś. Spoko, powodzenia. Masz tu już pierwszych fanów swojej twórczości, może być już tylko lepiej z kolejnymi paczami.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Deepdelver w Pn, 06 Maj 2024, 16:09:04
Jak już wspominałem, materiału mam tyle, że mogę z tego tłuc komiksy do końca życia i nie wiem czy się wyrobię :)
Przecież nie musisz nic tłuc. Przecież AI "graficzne" i AI "literackie" działające wspólnie stworzą dużo więcej i dużo szybciej bez Twojego udziału. ;)
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 06 Maj 2024, 16:14:47
W moim przypadku cała satyfakcja płynie z przełożenia na formę wizualną tego co swego czasu sam wymyśliłem. A jeśli ktoś by to za mnie narysował, nie będzie wcale większa, niż gdy sobie sam to wygeneruję, zatem po co mi to?

Cytuj
Czytam po prostu twoje posty i widzę, że zmierzasz w kierunku narracji, że taki komiks to w sumie jest nawet trudniej zrobić niż narysować, bo ile to ty się musisz napróbować, ileż nasiłować, nagenerować, żeby wreszcie było tak, jak sobie wymyśliłeś.
Dodaj do tego jeszcze całą masę obróbki graficznej w photoshopie, niezbędnej do obejścia nieszczęsnej i wciąż do granic absurdu podkręcanej bingowej cenzury, która przyprawia mnie o białą gorączkę ;)

A czemu o tym mówię? Bo można odnieść wrażenie, że niektórym się wydaje, że to magiczna różdżka, cyk, i gotowe, że żadnej w tym roboty i żadnego wysiłku. A tymczasem robię to już ze dwa miechy i jeszcze będę robił pewnie przez kilka kolejnych.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pn, 06 Maj 2024, 16:35:35
W moim przypadku cała satyfakcja płynie z przełożenia na formę wizualną tego co swego czasu sam wymyśliłem. A jeśli ktoś by to za mnie narysował, nie będzie wcale większa, niż gdy sobie sam to wygeneruję, zatem po co mi to?
Otóż może wiesz, ale może nie - dla scenarzysty podczas pracy nad komiksem nie ma większej satysfakcji, niż zobaczyć swój pomysł, scenariusz - przefiltrowany przez wrażliwość rysownika. Jest to po pierwsze jakiś tam miernik wartości samej historii - że ktoś w ogóle chce nad nią pracować - ale też i przyjęcie innej perspektywy jej odczytania.

Radość z zobaczenia pierwszych plansz, wizualizacja bohaterów, to, jak "wyreżyserowane" przez rysownika są sceny między nimi, zgłaszanie ewentualnych uwag, burza mózgów z kimś, kto chce z Tobą współpracować - to naprawdę jest wartość nadrzędna.
I moim zdaniem o niebo przewyższa ona mozolne wpisywanie poleceń do bezdusznego programu.
Udziela się tu kilku rysowników (a na FB to już w ogóle). Podeślij kilku z nim swoje teksty. Możesz być zaskoczony.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Pn, 06 Maj 2024, 16:58:17
Bo można odnieść wrażenie, że niektórym się wydaje, że to magiczna różdżka, cyk, i gotowe, że żadnej w tym roboty i żadnego wysiłku. A tymczasem robię to już ze dwa miechy i jeszcze będę robił pewnie przez kilka kolejnych.

Ulala ile to roboty i wysiłku. Doskonalenie przez tych wszystkich rysowników warsztatu przez długie lata to przy tym pikuś.
2 miesiące wpisywania komend i patrzenia jak kręci się kółeczko czy pasek ładowania. Nie wiem jak dałeś radę podołać.

Przecież nie musisz nic tłuc. Przecież AI "graficzne" i AI "literackie" działające wspólnie stworzą dużo więcej i dużo szybciej bez Twojego udziału. ;)

I to boskie AI pewnie zrobi to lepiej ;)
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 06 Maj 2024, 17:58:27
Nie wykluczam, że inne opcje może kiedyś mnie zainteresują, ale na tę chwilę moje priorytety są jakie są. Swoje pomysły "przefiltruję" sobie sam, nigdy nie lubiłem z nikim współpracować we wszelkiego rodzaju twórczych procesach (a od lat sporo czasu takim poświęcam).  I jak już wspomniałem - robię to tak, a nie inaczej, również dlatego, że nikt tego wcześniej w ten sposób nie zrobił, cała gadka o tym, że powinienem robić tak jak to się zwykle robi, jest kompletnie bezcelowa. Chcecie na nią marnować czas, proszę bardzo, ale ten konkretny projekt ma taki, a nie inny charakter i to się nie zmieni, a z tymi, którzy wpadają tu tylko i wyłącznie po to by sugerować tego typu zmiany, albo się czepiać wykorzystania AI, nie będę w tym wątku dyskutował (mogę w tym drugim, który linkowałem wcześniej,bo tam jest miejsce na tego typu dyskusje).

Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Pn, 06 Maj 2024, 19:52:05
To ja cię tylko lojalnie ostrzegam, że Robert Zaręba ogłosił na Facebooku, że wraz z Rychem Dąbrowskim rozpoczynają promptowanie całego albumu z Likwidatorem. Jeśli zależy Ci na tym pierwszeństwie, to działaj, bo tu każdy dzień ma znaczenie. Robert już ma pewne osiągnięcia w tym temacie bo niedawno wydał komiks Zygmunta Similaka z okładką wygenerowaną przez AI i najwidoczniej rozsmakował się w tym pionierstwie. Zegar tyka.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 06 Maj 2024, 19:57:47
Co on ma na myśli przez "epizod"?

"Władca kniei" będzie miał ze 120-150 stron, fajnie by było być pierwszym, ale nie będę przyspieszał prac tylko po to, żeby zdążyć przed kimś. Anyway, dzięki za info, dobrze wiedzieć, że nie jestem sam ;)
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 06 Maj 2024, 20:53:10
Jaszczu, mówisz o tej okładce?
https://www.gildia.pl/komiksy/597174-korona-krwawy-swit
BTW spójrzcie na komentarz pod spodem.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Pn, 06 Maj 2024, 21:56:30
Tak, o tej właśnie.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 13 Maj 2024, 00:11:02
36 stron, zrobiłem sobie przerwę w kleceniu nowych, żeby doszlifować tę, którą wcześniej pokazywałem, zatem jej poprawiona wersja jest teraz również do wglądu do porównania z cyklu "znajdź pięć różnic"...
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 13 Maj 2024, 00:57:50
Ten nowy krój pisma o wiele lepiej wygląda.
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Pn, 13 Maj 2024, 10:31:25
Zastosowałem się do paru dobrych rad udzielonych na forum :)
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w So, 08 Czerwiec 2024, 21:44:08
Miałem przerwę bo bawiłem się w tworzenie z pomocą AI muzyki (świetna sprawa :P), no ale ostatnio znów nad tym przysiadłem i stuknęło właśnie 45 stron - tyle, że do końca się wcale nie zbliżam, bo po drodze coraz bardziej daje o sobie znać potrzeba wprowadzania ręcznych poprawek celem zwiększenia spójności wizualnej. Parę zabiegów, które stosowałem przy ostatnich stronach nie było stosowane wcześniej, więc będzie potrzeba serii poprawek, szczególnie, że z ostatnio zrobionych stron jestem zdecydowanie bardziej zadowolony niż z poprzednich...

Może po drodze sklecę jakiś zwiastun w formie audio-video :)
Tytuł: Odp: Gieferg & AI - "Kroniki argetańskie"
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w Wt, 27 Sierpień 2024, 00:31:28
Jakby się ktoś zastanawiał - prace trwają, tylko wolno, bo jak zrobiłem muzykę pod zwiastun to tak wsiąkłem w udio, że nie mogę się oderwać...

Pod linkiem z materiałami poglądowymi dodałem jedną z ostatnich stron jakie zrobiłem.