Autor Wątek: manga Dragon Ball vs anime  (Przeczytany 611 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline masterBruce

manga Dragon Ball vs anime
« dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 20:28:00 »
Zapraszam do dyskusji,jak w temacie,co lepsze,manga czy anime  ::)

Offline John

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 20:34:12 »
Prosiłbym o poradę - jak oglądać Dragon Balla? Ta seria "Kai" to remake DBZ? Czy przed DBZ/Kai oglądać 1 serię Dragon Balla? Jak się do tego mają filmy z tego uniwersum? Dzieją się w trakcie seriali, po, przed? Serię "GT" trzeba znać?

Offline pawlis

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #2 dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 21:03:06 »

Kai to zremasterowane DBZ wycięte ze wszystkich fillerów (które powstały z powodu nienadążaniem Toriyamy z pisaniem mangi), dostosowane do aktualnego w TV aspect ratio i z nowo nagranymi dialogami.

GT jako niekanoniczne dzieło nie jest konieczne do znajomości. Toriyama ograniczył się projektów postaci. 

Offline masterBruce

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #3 dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 21:19:01 »
Tak,Kai to odświeżona wersja na cześć dwudziestolecia powstania DB.Zostało wyciętych,jak i dodanych sporo scen,a zabieg spowodował ten,że Kai jest bliższy mandze.
Możesz oglądać jak i tak samo pominąć DB przed DBZ/Kai,nie ma to za dużego wpływu na to,jak będziesz ogarniał  DBZ/Kai,ale przez to nie zobaczysz jak się poznali,zaprzyjażnili i razem stawiali czoła wrogom.
DB,szcególnie początkowe odnicki są dziecinne,postawione na humor,,dla młodszego widza,DB już dojrzalsze,póżniej zaczyna być lepiej,fajnie zrobione odcinki na turniejach,z Picollo.
Osobiście oglądałbym od poczatku,mimo,że początek może wydawać się trudny,to już sprawa indywidualna.
Filmy są odrębną kwestią co do anime,nijak mają się do tego, co sie dzieję w anime,tak jak by ich wcale nie było.Dzieją się na przestrzeni całego anime,są wplatane w różne okresy całej historii.
GT to kontynuacja DBZ,ale już nie autorstwa Akiry Toriyamy.Zreszto to się czuje,że to juz nie to samo.
Anime z powrotem trochę zdziecinniało,nie czuć już klimatu i ciężkości/dramatu Z-tki,moim zdaniem najsłabsza seria.



Offline Eguaroc

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #4 dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 21:40:35 »
Prosiłbym o poradę - jak oglądać Dragon Balla? Ta seria "Kai" to remake DBZ?
Generalnie Kai to takie pocięte DBZ. Wycięto większość materiału, którego nie było w mandze (choć też nie wszystko), zrobiono nowy opening i podmieniono muzykę (jak dla mnie na dużo słabszą). Niestety całość nie jest zanimowana od nowa, tylko opiera się cały czas na materiale z lat 90. W konsekwencji cięć seria jest dużo dynamiczniejsza i ogląda się bardzo szybko, podobnie jak czyta mangę. Stara wersja jest jakoś dwa razy dłuższa, w stosunku do mangi ma sporo dodanych i rozszerzonych wątków (tzw. fillery), akcja jest wolniejsza (gdzieniegdzie rozwleczona) i ogólny klimat też trochę inny.

Cytuj
Czy przed DBZ/Kai oglądać 1 serię Dragon Balla?
Można, choć myślę, że nie trzeba. Należy pamiętać, że to całkiem inny klimat, DB z początku to była taka mocno komediowa seria i zamiast starć o losy wszechświata mamy tu raczej humorystyczne przygody, choć z czasem też się to zmienia i np. saga o królu Piccolo to już klimat bliższy DBZ i jak dla mnie bardzo dobry fragment serii.

Cytuj
Jak się do tego mają filmy z tego uniwersum? Dzieją się w trakcie seriali, po, przed?
Poza trzema najnowszymi (Bitwa bogów, Odrodzenie F i Broly, które dzieją się w tym samym okresie co nowa seria Super), reszta nie jest bezpośrednio powiązana z serią anime. Filmy spod szyldu DB to całkowicie alternatywna historia w stosunku do mangi i serii TV i łączą je tylko bardzo ogólne założenia fabularne, reszta to całkowicie inna historia (choć z tymi samymi postaciami). Path to Power to film rocznicowy, który kolejny raz przerabia początek DB i tworzy kolejną alternatywną wersję tego jak poznali się bohaterowie.

Filmy z serii DBZ (ponownie, poza najnowszymi produkcjami) na pozór rozgrywają się pomiędzy odcinkami anime, jednak jest w nich dużo nieścisłości i generalnie nie da się ich dopasować do fabuły serii TV. Filmy były tworzone przez inny zespół niż anime, są lepiej zaanimowane, jednak też mocno schematyczne. Obejrzeć można, bo spora część jest całkiem w porządku, jednak należy pamiętać, że przedstawione w nich wydarzenia nie będą mieć żadnego wpływu na to, co będzie dalej w anime. Można je potraktować jako alternatywę dla serii Z, bądź przymknąć oko na kilka nieścisłości i wpleść je sobie do historii pomiędzy odcinki.

Cytuj
Serię "GT" trzeba znać?
Na dobra sprawę, to chyba każdą z trzech serii DB da się obejrzeć samodzielnie. GT miało kilka fajnych pomysłów, miało bardzo fajnie wykonany poziom Super Saiyana 4, jednak nie obyło się bez wad i zostało dosyć szybko urwane (to tylko 64 odcinki + special). Tak jak już wymieniono wyżej, seria ta powstała bez większego udziału Toriyamy i to nie jest jego scenariusz. Dla mnie samo to w sobie nie jest problemem, ale jak ostatnim razem obejrzałem kilka odcinków to strasznie się wynudziłem.

A no i jest jeszcze najnowsza seria DB Super, ale ogólnie to strasznie obrzydziła mi ona obraz DB, więc się nie będę jakoś szeroko wypowiadał. Poziom bardzo nierówny, ale ma też bardzo dobre momenty.

Offline rekinn

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #5 dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 22:21:38 »
Ja dodam, że według mnie seria Super (anime, bo mangi nie czytałem) jest bardzo słaba i nie ma w niej absolutnie nic dobrego. Największy mój zarzut to brak odczuwalnego zagrożenia. W DBZ zawsze wróg był bardzo potężny, bezwzględny, bohaterowie czuli przed nim respekt, przygotowywali się do walki nieraz i rok czasu. Często umierali i to nie tylko poboczne postacie, ale i główni protagoniści. W super niby jest trooooszkę podobnie, ale tam, osobą, która niby stanowi zagrożenie jest dwójka bogów- dzieci. Już od pierwszych chwil czuć, że i tak i tak nic takiego złego się z ich strony nie wydarzy, będzie spoko. Nie warto, nie polecam, seria jest do kitu.

W DBZ, jak się taki Frezer pojawił pierwszy raz, gdy go z daleka, daleka Songokan i Krilan zobaczyli, to się od razu schowali i mało w gacie nie porobili ze strachu, taki był potężny, tak się go autentycznie bali! I to było czuć, że walka z takim wrogiem to idiotyzm. Gdy Raditz, czy Radiz, czy jak mu tam było, po niezłym szoł, zapowiedział, że dwóch jego kumpli przyleci i, że będą od niego silniejsi, to też były emocje. Albo, jak komórczak przeszedł na poziom 4, ja pierdziu, masakra! Przecież bohaterowie nie wiedzieli kompletnie co zrobić. Poza debilem Vegetą oczywiście, który zawsze leci, nie patrzy, czy wróg jest silniejszy czy nie i potem to się kończy jak się kończy.

A co do pytania, czy warto, lub czy trzeba oglądać DB, przed DBZ, to powiem tak- każde dzieło, czy to komiks jak Życie i Czasy Sknerusa, Chłopaki z 20 wieku, albo książka jak "To: Kinga, zawsze daje ogromnej przestrzeni, oddechu, gdy autor pozwala bohaterom dorastać, zwłaszcza o kilkadziesiąt lat i więcej. Łatwo się wtedy związać z bohaterami emocjonalnie, polubić ich, obserować, jak już mają dzieci, jak się zmienili. Tak się fajnie tworzy historie!
Dlatego warto!

Offline Eguaroc

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #6 dnia: Pn, 06 Styczeń 2020, 23:40:38 »
Ja dodam, że według mnie seria Super (anime, bo mangi nie czytałem) jest bardzo słaba i nie ma w niej absolutnie nic dobrego.
Jak dla mnie to co Super miało dobrego:
- udana saga z Zamasu (chociaż zakończenie średnie)
- najlepszy antagonista tej serii - Goku Black
- poziom Ultra Instict - ale ten przed zmianą włosów na srebrne

…i chciałem dopisać koncept 12 wszechświatów, bogów zniszczenia i aniołów, ale w sumie to zrobiła już Bitwa bogów, a Super niestety pokazało, że wiele w tych wszechświatach nie ma ciekawego.

No i nowy film o Brolym był całkiem niezły, szczególnie jakość animacji.

Offline masterBruce

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #7 dnia: Wt, 07 Styczeń 2020, 16:53:44 »
Jako wielki fan DB,jako,że to co leciało w tv praktycznie wszystko obejrzałem,jak i 3 razy od DB do GT na kompie/telefonie,a także parę razy mange, tomy 1-42.To obejrzawszy ze 30 odcinków Super zaniechałem tej przyjemności.

Offline Crono

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #8 dnia: Wt, 07 Styczeń 2020, 17:13:27 »
A ja jako wielki fan DB, który również oglądał DB w telewizji i kilka (naście?) razy przeczytał mangę stwierdzam, że DBSuper (anime) nie jest takie złe. Co więcej, bawiłem się przy nim całkiem dobrze. Tyle tylko, że oglądałem wersję z Polsatu, czyli z dubbingiem wraz z 6 letnim synem (a niektóre odcinki też z 4 letnim). Może też dlatego seria ta mi się podobała bo trafiła mniej wiecej w target - dziecko które ogląda "bajkę" z rodzicem, a który to rodzic wyłapie wszystkie nawiązania do poprzednich części (np. odcinek jak grali w baseball). Jasne, nie czuć AŻ tak zagrożenia, przemocy mniej, krwi brak, poziom mocy wymaksowany w szybkim tempie, ale mimo wszystko fajnie mi się to oglądało. A z uwagi na to, że nie oglądałem tego sam, część z powyższego to wręcz zalety (brak krwi). Takie czasy :)

Offline R~Q

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #9 dnia: Wt, 07 Styczeń 2020, 20:55:37 »
Anime DB to tasiemiec, nie oglądaj.
Manga DB to też tasiemiec, ale fajny, czytaj.

Offline masterBruce

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #10 dnia: Śr, 08 Styczeń 2020, 19:29:15 »
Crono,może faktycznie Ci podeszło bardziej z tego względu,że oglądałeś w dobrym towarzystwie,a może i dlatego,że podobno póżniej fabuła ma się lepiej.

Offline Crono

Odp: manga Dragon Ball vs anime
« Odpowiedź #11 dnia: Śr, 08 Styczeń 2020, 19:57:59 »
Crono,może faktycznie Ci podeszło bardziej z tego względu,że oglądałeś w dobrym towarzystwie,a może i dlatego,że podobno póżniej fabuła ma się lepiej.
Tak, później fabuła jest lepsza. Niemniej, nie oszukujmy się, DB nie należy do serii o niewiadomo jak rozbudowanej fabule. Fajnie jednak było zobaczyć starych bohaterów a postacie Whisa czy Beerusa (Piwusa) są mocnymi elementami serii (i świetnie zdubingowanymi).