Autor Wątek: Zbigniew Kasprzak  (Przeczytany 3662 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline keram2

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #15 dnia: So, 22 Luty 2020, 15:42:04 »
Na fejsbukowej stronie Kultowe komiksy z czasów prl można przeczytać teksty o Zbuntowanej i Gościu z Kosmosu, ale najważniejsze, że w komentarzach pani Weronika Kasprzak informuje:
"Zbiorowe prace (z tamtych lat) wyjdą na festiwal komiksu w Łodzi, czyli we wrześniu 2020. Ponad 230 stron."
Super wiadomość.

Offline ramirez82

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #16 dnia: So, 22 Luty 2020, 20:00:47 »
Czyli co? Bogowie z gwiazdozbioru Aquariusa?

Offline Itachi

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #17 dnia: Nd, 01 Marzec 2020, 21:14:12 »
Posucha w tym wątku...

Halloween Blues

Nadrabiam zaległości, kolejna ważna pozycja odhaczona na liście. Nie spodziewałem się tak solidnego scenariusza i gdyby nie jedna wada (o której za chwilę byłbym zachwycony do granic). Mythic skomponował niezwykle skomplikowaną fabułę, od pierwszego rozdziału poznajemy wydarzenia które będą nam towarzyszyć przy lekturze. Niezwykle ważne. Następnie pomimo tego że kolejne "okazjonalne" wątki są dobrze rozpisane i tak po prostu wciągają czytelnika to odniosłem wrażenie że główna kwestia zostaje zapomniana. Jakby zabrakło proporcji, aby w każdej historii zostawić podpowiedź odnośnie finału, rozwiązania akcji. Dopiero w przedostatniej mamy impuls, aby ponownie skierować wzrok na odpowiednie tory. Na dobrą sprawę cały ciężar opowiedzenie co naprawdę wydarzyło się feralnej nocy spada na ostatnią opowieść, co jak na gabaryty Halloween Blues mnie nie przekonuje. Zastanawiam się czy od samego początku planowano całość na siedem rozdziałów, czy nagle podjęto decyzję o zakończeniu i na szybko zamknięto historię?

Zbigniew Kasprzak miał okazję aby pokazać szeroką gamę umiejętności. Zróżnicowana przyroda, bohaterowie dały gwarancję poznania warsztatu artysty. Bez problemu można było wczuć się w klimat lat 50. Nie zawsze bogate tła w żaden sposób nie uprzykrzały przyjemności z podziwiania kolejnych kadrów. A oko co chwilę kierowane było na kolejne pozy ponętnych kształtów gorących kobiet. Całość wypada pozytywnie, jakże miło mieć w kolekcji albumy, gdzie artyści znad Wisły w żaden sposób nie ustępują zachodnim kolegom.

Mam tylko delikatny problem z pełnym wyjaśnieniem co stało się z
Spoiler: PokażUkryj
dublerką
Dany Anderson. Panowie kto mi wyjaśni jak mają się do siebie następujące wydarzenia?

Spoiler: PokażUkryj
1) Gretchen Haake zostaje zamknięta w klinice po próbie szantażu.
2) Później stara się zająć miejsce Dany Anderson.
3) Na koniec Forester Hill odwiedza Gretchen w klinice.

Musiałem przegapić jakiś szczegół...


Offline Nawimar III

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #18 dnia: Nd, 01 Marzec 2020, 22:14:23 »
Keram2: ""Zbiorowe prace (z tamtych lat)..."
 
Rewelacja! Od lat czekam na taki zbiór! Jeszcze gdyby tylko udało się odnaleźć zaginione dwa albumy "Zagadka Trójkąta Bermudzkiego" (bo chyba jakoś tak to "leciało").

Offline keram2

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #19 dnia: Wt, 03 Marzec 2020, 19:08:13 »
Keram2: ""Zbiorowe prace (z tamtych lat)..."
 
Rewelacja! Od lat czekam na taki zbiór! Jeszcze gdyby tylko udało się odnaleźć zaginione dwa albumy "Zagadka Trójkąta Bermudzkiego" (bo chyba jakoś tak to "leciało").

Pamiętam dwa albumy o Zagładzie Atlantydy, ale o Trójkącie Bermudzkim to nie.

Offline Nawimar III

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #20 dnia: Cz, 05 Marzec 2020, 09:06:23 »
Keram2 - zapowiedź publikacji komiksów o Trójkącie Bermudzkim zamieszczono na tylnej stronie okładki drugiego tomu "Zagłady Atlantydy" (wydanie z 1988 r.; w wydaniu drugim w miejscu zapowiedzi widniała czarna "klepka"). Sam Zbigniew Kasprzak przynajmniej raz wspomniał, że oba zamówione albumy wykonał i przekazał do redakcji Sportu i Turystyki. Niestety przepadły one w "odmętach" redakcyjnego archiwum; podobnie zresztą jak gotowa do druku adaptacja "Czerwonego korsarza" J.F. Coopera w wykonaniu Andrzej Chyżego.

Offline keram2

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #21 dnia: Cz, 05 Marzec 2020, 18:00:27 »
Nawimar III - dzięki za info, faktycznie zapomniałem o tym.
Sądzę, że na odnalezienie nie ma szans, a do listy zaginionych w "odmętach" redakcyjnego archiwum można dodać: Marco Polo i Juliusz Cezar z rysunkami Marka Szyszki.

Offline Nawimar III

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #22 dnia: Pt, 06 Marzec 2020, 14:05:54 »
Rzeczywiście wariant z odnalezieniem oryginalnych plansz - tak jak miało to miejsce przy okazji "Monstrum" i "Na tropie Skorpiona" - raczej przesadnie prawdopodobny nie jest. Krążą jednak pogłoski, że warto odwiedzić jeszcze jedno miejsce gdzie być może coś by się z dawnego archiwum Sportu i Turystyki uchowało.

Offline parsom

Odp: Zbigniew Kasprzak
« Odpowiedź #23 dnia: Pt, 06 Marzec 2020, 14:09:01 »
Rękopisy nie płoną. Ale jednak zdarza się, że zostaną zmielone.
Głosuj na mój projekt Lego Ideas: link.do/56xyk