Autor Wątek: Thorgal  (Przeczytany 182243 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1560 dnia: Pt, 20 Listopad 2020, 08:45:48 »
Jak dla mnie - nie.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Kadet

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1561 dnia: So, 21 Listopad 2020, 18:30:52 »
Tak samo, jak w ruskim czołgu ::)

I jak wtedy, gdy spotkał się z Obeliksem :)



Źródło: https://www.pipelinecomics.com/asterix-et-ses-amis-or-asterix-and-his-friends/.
« Ostatnia zmiana: So, 21 Listopad 2020, 19:07:55 wysłana przez Kadet »
Będę wdzięczny za pomoc Monice: https://www.siepomaga.pl/zyjebowalcze (PILNE!)

Dziękuję i życzę wszystkim zdrowia! Zostańmy w domu.

Offline picemi

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1562 dnia: Pt, 27 Listopad 2020, 20:58:24 »
Posiada ktoś taki bajer jak zdjęcie wszystkich grafik z kolekcji hachette thorgala z przyporządkowaniem do konkretnego tomu ?

Offline Lyricstof

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1563 dnia: Pt, 27 Listopad 2020, 23:12:10 »
Część grafik mam opisanych, ale nie wszystkie.
Somewhere where the horizon touched Earth
he waited without unnecessary rhymes.

Offline misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1564 dnia: Pn, 30 Listopad 2020, 17:42:50 »
A tu Robin Recht opowiada jak do tego doszło, że stworzy mini-serie o Thorgalu za czasów jak był Shaiganem (trzeba przetłuamczyć google translatorem).

https://www.facebook.com/robin.recht/posts/10224058988485434

Offline Mruk

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1565 dnia: Wt, 01 Grudzień 2020, 02:34:38 »
Posiada ktoś taki bajer jak zdjęcie wszystkich grafik z kolekcji hachette thorgala z przyporządkowaniem do konkretnego tomu ?

Jeśli nic nie pomieszałem, to powinno być tak:



P.S. Jaka strona przechowa ten obrazek i wyświetli w całości, a nie miniaturkę?

Offline picemi

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1566 dnia: Wt, 01 Grudzień 2020, 18:03:57 »
dzięki wielkie o to mi chodziło :)

Offline bosssu

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1567 dnia: Wt, 01 Grudzień 2020, 21:17:53 »
Jeśli nic nie pomieszałem, to powinno być tak:



P.S. Jaka strona przechowa ten obrazek i wyświetli w całości, a nie miniaturkę?
Uwielbiam 15-tkę!!!

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1568 dnia: Śr, 02 Grudzień 2020, 21:59:34 »

Cześć, prawdziwy Thorgalu. Dawno cię nie było. Tak mniej więcej od Statku miecza. Fajnie napisane, przemyślane, z wieloma fajnymi pomysłami. I to wszystko na 46 planszach. Zamknięta historia. Lekcja z Van Hamme'a odrobiona. A nie jakieś wielotomowe sagi o Power Rangers Jolana czy inne pierdoły. Dodatkowo wracamy do klimatu wikingów, odwiedzamy Wyspy Owcze, gdzie nigdy nas nie zabrano, czyli scenarzysta pokazuje, że w tej cytrynie jest jeszcze sok do wyciśnięcia. A bogowie są znowu czymś niedotykalnym, jakimś snem, zjawą i nienazwanym mitem. Plus świetne rysunki i kolory. Czuję się jakbym znowu czytał w podstawówce komiksy z Orbity, KAW-u i Pegasusa.
Wiecie co? Podobało mi się. :)

Offline misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1569 dnia: Śr, 02 Grudzień 2020, 22:05:26 »
Miło czytać taką opinię. A powiedz mi, dalej Yann ma tą nieznośną manierę i bombarduje nazwiskami nawet postaci dziesięcioplanowych?

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1570 dnia: Śr, 02 Grudzień 2020, 22:09:15 »
W sensie, że musimy koniecznie wiedzieć jak każdy kto mówi choć jedno zdanie ma na imię? Chyba właśnie tak jest. Sporo tych imion.

Offline Mruk

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1571 dnia: Śr, 02 Grudzień 2020, 23:51:14 »


Przeczytałem i zgadzam się z Deathem.

Są wikingowie, jest mitologia, jest rodzina (rodzina jest najważniejsza), są siły nie z tego świata (a może tylko ludziom się wydaje, że są) - jest wszystko co powinno być w Thorgalu.

Oczywiście, to nie jest żadne arcydzieło, ale po prostu kolejny tom dobrej serii. Fajnie napisane, fajnie narysowane.

Scenariusz nie jest jakoś bardzo precyzyjnie skonstruowany, gdzie na końcu wszystkie porozrzucane elementy układanki wskakują na swoje miejsce, a wszystkie strzelby od początku wiszące na ścianie wystrzelą w ostatnim akcie. Scenariusz jest raczej taki, że ten idzie tu, ta idzie tam i zobaczymy gdzie to wszystko zaprowadzi. Czy to jest wada? Chyba nie.

Ja nie cierpiałem od nadmiaru imion.

Mam jeden zgrzyt, a mianowicie
Spoiler: PokażUkryj
ciągle nie pasuje mi, że Jolan który przez jakiś czas był Królem Uzdrowicielem, teraz spokojnie wrócił do wioski i mieszka z rodzicami. No bez jaj. Owszem, wierzę, że Jolan mógłby zrezygnować z władzy, bogactw i zaszczytów, ale mieszkać z rodzicami? Kaman!

Oczywiście to zastrzeżenie kierowane przede wszystkim do poprzednich albumów Sentego, nie do obecnego.

Offline Jigsaw

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1572 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 02:16:11 »
Oczywiście, to nie jest żadne arcydzieło, ale po prostu kolejny tom dobrej serii.

Mam jeden zgrzyt (...)
Mimo wszystko, to chyba dobrze, że taka seria jak Thorgal jest kontynowana i jest wciąż inspiracją dla innych do stylu zarówno narracyjnego jak i artystycznego zapoczątkowanego przez ich prekursorów, ale nawet ci, którzy pociągnęli te kilkanaście albumów nie stworzyli samych arcydzieł i nie ustrzegli się przynajmniej drobnych zgrzytów - szczególnie w późniejszym stadium, gdzie nie mieli już takiego zapału, jak na początku.
 A może lepiej było to zakończyć i przemianować serię na coś związanego z Thorgalem (co w jakimś sensie i tak się odbywa).


Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1573 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 09:38:56 »
Nie chciałbym też deprecjonować poprzedniego tomu czyli Pustelnika. Że niby dopiero teraz dostaliśmy udany album. Też był fajną jednotomówką tych samych autorów. Może dziś po pracy powtórzę i porównam na świeżo z najnowszym.

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1574 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 18:20:25 »

Właśnie skończyłem czytać (drugi raz) poprzedniego Thorgala czyli Pustelnika ze Skellingaru. Też jest fajny. Ten nowy lepszy, ale to zdecydowanie kierunek w którym powinien iść Thorgal. Pustelnik dzieje się tutaj: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lestwo_Mann_i_Wysp
A najnowszy na Wyspach Owczych. Yann odrabia pracę domową z historii ludów Europy w XI wieku i z 46-planszowych zamkniętych historii Jeana Van Hamme'a. I to takich gdzie wątki fantastyczne i bogowie są subtelne i nawet nie wiadomo czy istnieją czy to tylko wyobraźnia ludzi. W Pustelniku pojawiają się koty bogini Frigg, i to na jednym kadrze. Pomagają Thorgalowi, a on ich nawet nie widzi. Postacie znowu są sobą i odzyskały charaktery z początków serii. Nie no, fundamenty są bardzo mocne, do tego bardzo dobry rysownik i ciekawe historie. Teraz tylko życzyć Yannowi żeby na tym fundamencie budował coraz ciekawsze fabularnie historie, udanie ilustrowane przez Vignauxa. Jest coraz lepiej. Kurcze, przecież nawet Rosińskiemu wyjątkowo wyszły te dwie okładki. A wcześniej bywało różnie.
« Ostatnia zmiana: Cz, 03 Grudzień 2020, 18:22:12 wysłana przez Death »