Autor Wątek: Thorgal  (Przeczytany 667075 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Komediant

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1515 dnia: Pn, 02 Listopad 2020, 08:39:12 »
Po co Rosińskiemu ostre ołówki skoro od lat się pędzelkami woli bawić?

Online Klima

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1516 dnia: Pn, 02 Listopad 2020, 10:32:03 »
Po co Rosińskiemu ostre ołówki skoro od lat się pędzelkami woli bawić?

Żeby miał czym rzucać w hejterów którym nie spodobało się przejście z rysowania na malowanie  ;D

Offline bosssu

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1517 dnia: Wt, 03 Listopad 2020, 08:01:29 »
Malowanie u Rosińskiego jest super, szczególnie w pierwszych albumach. Po słabnącej kresce było to najlepsze rozwiązanie. Jak wiadomo wiek robi swoje i ostatnie albumy to już było odcinanie kuponów (choć trzeba przyznać, że niektóre pojedyńcze plansze trafiały się genialne). Co do nowego albumu to okładka ma się nijak do zawartości. Okładka to dzieło Rosińskiego, zmęczone i bez polotu, natomiast środek to już lekka nowoczesna kreska z kadrowaniem, które bardziej przypomina mi mangę niż opowieść o Wikingach. Brakuje mi tego starego klimatu opowieści o wojownikach a nie bajerów. Kolorystyka też taka jakaś...jednolita i monotonna, Rosiński samą kreską potrafił stworzyć niepowtarzalny klimat. Mistrz przeszedł na emeryturę więc ...

Offline misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1518 dnia: Wt, 03 Listopad 2020, 08:03:30 »
Jak dla mnie okładka jest jedną z lepszych od lat.

Offline Gazza

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1519 dnia: Wt, 03 Listopad 2020, 09:09:40 »
Thorgal (postać) faktycznie lepszy niż ostatnimi czasy, ale całość - bez polotu, ot duży statyczny kadr i nic więcej, nawet ta woda jakaś taka jednolita. Widać wyraźnie, że chyba już mu się nie chce...

Offline bosssu

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1520 dnia: Wt, 03 Listopad 2020, 13:49:44 »

Offline Gieferg

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1521 dnia: Wt, 03 Listopad 2020, 16:08:26 »
Nadrobiłem całość "Młodzieńczych lat", niestety poziom wyraźnie idzie w dół, o ile pierwsze dwa tomy to jeszcze całkiem przyjemna historia, a dwa kolejne jeszcze ujdą w tłoku, tak im dalej w las tym gorzej.

Offline Jigsaw

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1522 dnia: Śr, 04 Listopad 2020, 02:32:07 »
Po co Rosińskiemu ostre ołówki skoro od lat się pędzelkami woli bawić?
Myślisz, że tak na żywca jedzie, bez szkicu???

Offline bosssu

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1523 dnia: Cz, 05 Listopad 2020, 11:33:00 »
Dla mnie już ostatnie albumy Van Hamme'a to było rozmienianie się na drobne. Barbarzyńcy to przecież prawie że auto-plagiat.
Dla mnie największą porazką tej serii to album Aniel- jakby ktoś wrzucił wszystko do jednego garnka, zamieszał i udawał, że to przepyszne danie.

Offline Jigsaw

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1524 dnia: Wt, 10 Listopad 2020, 03:55:43 »
 Ciekaw jestem, czy całkiem świeży czytelnik odnalazłby się w tym całym współczesnym "Universum Thorgala". Sam zakończyłem lekturę na początkach nowych serii i chyba zaraz po odejściu Rosińskiego z głównej (co pewnie dotyczy większości "weteranów" Thorgala).
 Od czego myślicie warto by zacząć nową przygodę z Thorgalem pomijając starsze albumy? Czy w ogóle jest to możliwe i sensowne? Chodzi mi o któryś z ostatnich albumów.

Offline misiokles

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1525 dnia: Wt, 10 Listopad 2020, 07:14:49 »
Teoretycznie wszyscy, którzy zaczynali przygodę z Thorgalem od wydań z Orbity, zaczynali niejako od ’środka' (np. od Krainy Qa). Więc się da. Ale współcześnie nie ma to żadnego sensu.

Offline R~Q

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1526 dnia: Wt, 10 Listopad 2020, 08:57:11 »
Ciekaw jestem, czy całkiem świeży czytelnik odnalazłby się w tym całym współczesnym "Universum Thorgala". Sam zakończyłem lekturę na początkach nowych serii i chyba zaraz po odejściu Rosińskiego z głównej (co pewnie dotyczy większości "weteranów" Thorgala).
Dziwne pytanie, czemu ktoś świeży miałby nie zaczynać od początku? Ja jestem w miarę świeżym czytelnikiem Thorgala i czytam po kolei jak się ukazywały. Do spin-offów jeszcze nie doszedłem.

Offline bosssu

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1527 dnia: Wt, 10 Listopad 2020, 09:25:19 »
Teoretycznie wszyscy, którzy zaczynali przygodę z Thorgalem od wydań z Orbity, zaczynali niejako od ’środka' (np. od Krainy Qa). Więc się da. Ale współcześnie nie ma to żadnego sensu.
Teoretycznie wszyscy wg. mnie zaczynali od wydań KAW czyli od początku.  Zawsze będzie różnica jeśli ktoś dorastał z Thorgalem tak jak on powstawał i czekał na kolejne numery, a zakupił komplet i siadł do czytania. Thorgal to moje dzieciństwo, młodość i dorastanie. Nikt współczesny nie będzie miał takich doznań jak nasze pokolenie. Teraz to już jest tylko zwykła seria jakich wiele na rynku. JA aby zdobyć komiksy to zbierałem butelki, makulaturę, malowałem ogrodzenia, pomagałem w polu...każdy grosz przeznaczałem na książki bądź komiksy.

Offline Death

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1528 dnia: Wt, 10 Listopad 2020, 11:16:37 »
Dziwne pytanie, czemu ktoś świeży miałby nie zaczynać od początku? Ja jestem w miarę świeżym czytelnikiem Thorgala i czytam po kolei jak się ukazywały. Do spin-offów jeszcze nie doszedłem.
Więc nawet tam nie idź. Niech Twa podróż zakończy się wrzuceniem pierścienia do wulkanu pod koniec Klatki. I potem wracaj do Shire.

Offline Jigsaw

Odp: Thorgal
« Odpowiedź #1529 dnia: Wt, 10 Listopad 2020, 17:26:52 »
Dziwne pytanie, czemu ktoś świeży miałby nie zaczynać od początku? Ja jestem w miarę świeżym czytelnikiem Thorgala i czytam po kolei jak się ukazywały.
Nie ma dziwnych pytań 8). Zadałem je w odniesieniu do takich tasiemcowych Marveli czy DC, czemu nikt się nie dziwi i nie czyta wszystkich od początku, a i Thorgalów trochę już wyszło łącznie ze spin-offami. Wiele z tych albumów jest niezależne od szerszej fabuły, które z powodzeniem można pominąć.
 
Teoretycznie wszyscy, którzy zaczynali przygodę z Thorgalem od wydań z Orbity, zaczynali niejako od ’środka' (np. od Krainy Qa). Więc się da. Ale współcześnie nie ma to żadnego sensu.
"Młodzieńcze lata" wyszły stosunkowo niedawno, więc chronologia i tak jest cały czas uzupełniana od czasów "Gwiezdnego Dziecka", bo nawet nie wiem, czy opisywane były jakieś dzieje jego przodków w późniejszych wydaniach.