Autor Wątek: Thorgal od Hachette (edycja 2024)  (Przeczytany 157868 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Pinto

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #90 dnia: Pt, 19 Styczeń 2024, 13:36:48 »
O żesz.... :o Ale chyba poprawili?

Offline LukCook

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #91 dnia: Pt, 19 Styczeń 2024, 14:04:17 »
O żesz.... :o Ale chyba poprawili?

Mam nadzieję! Zakładam, że tylko w ulotce taki babol i na żywo będzie ok.

Online wilk

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #92 dnia: Pt, 19 Styczeń 2024, 15:34:51 »
Jak mam to rozumieć?
Myślę, że Jean van Hamme stojąc przed kioskiem w Polsce i patrząc na te okładki mógłby zadać sobie to samo pytanie

Offline komiks

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #93 dnia: Pt, 19 Styczeń 2024, 15:44:02 »
Namówiliście mnie, niestety w Empiku nie było, więc zamówiłem prenumeratę. Skusił mnie format i papier, czyli jakość wydania, plus te dodatkowe wersje kolorystyczne.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline rapr

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #94 dnia: Pt, 19 Styczeń 2024, 19:49:30 »
Thorgala nigdy nie czytałem, ale dziś dostałem pierwszą paczkę prenumeraty i wygląda to świetnie! Do tej pory miałem do czynienia tylko z WKKM i SBM to Thorgal dwie jakości wyżej. Świetnie to wygląda, aż ma się ochotę od razu przeczytać!
Dobre wrażenie robią te grafiki, jedną planuje sobie jakoś wyeksponować w mieszkaniu.
« Ostatnia zmiana: Pt, 19 Styczeń 2024, 20:48:41 wysłana przez rapr »

Offline roble

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #95 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 01:34:50 »
Thorgala nigdy nie czytałem.

na forum komiksowym takie coś przeczytać, niepojęte..  :o

Offline Pinto

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #96 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 02:01:17 »
Gdzie on się ulung?

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #97 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 04:00:05 »
Dzisiaj widziałem Thorgala na stacji metra, w kiosku sieci Relay. Pan sprzedawca twierdzi, że mają mieć kolejne numery.

Offline greg0

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #98 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 08:26:16 »
Thorgala nigdy nie czytałem,

 ;)
Ważne żeby narzekać...

Offline rapr

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #99 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 08:36:34 »
na forum komiksowym takie coś przeczytać, niepojęte..  :o

Ha! To już nie jest prawda! Od wczoraj jestem już długogodzinnym czytelnikiem!
Pierwszy tom za mną, zaskakująco dobre!

Offline jahred666

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #100 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 08:56:18 »
A ja Wam powiem, że ogromna szkoda, że Hachette nie wydała całej kolekcji w nowych kolorach :( ogólnie wydanie bardziej mi się podoba niż Egmontowe. Tylko ta cena pojedynczego tomu... Drogo, ale można trochę to oszukać ;)

Online misiokles

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #101 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 09:02:07 »
Gdyż Le Lombard kazał pokolorować na nowo tylko trzy tomy. Więcej Francuzi także nie mają :)

Offline Gustavus_tG

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #102 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 09:58:17 »
No i ja też doczekałem w końcu swojej paczuchy. Dostarczone przez pocztę, także bez dodatkowych kosztów, co jest uczciwą ceną. Spakowane bez szału (dopasowany kartonik i trochę folii bąbelkowej), ale dotarło w całości i nieuszkodzone. Dodatki fajne. Trochę nietypowy format notatnika. Do każdego albumu grafika, same grafiki bardzo ładne, na ładnym papierze, z odpowiednią fakturą. Teczka na grafiki też ok. No i w końcu same albumy. Te są naprawdę dobrze wydane. Prezentuje się to całkiem zgrabnie, odpowiedni format, dobry papier, użyte na okładkach kolory. Edytorsko fajnie się to spina, co przekłada się na przyjemność w czytaniu i oglądaniu. Dodatki na końcu są bo są, aczkolwiek krótkie przemyślenia rysownika na temat każdego albumu całkiem spoko. Także reasumując ostatecznie ta kolekcja będzie przepłacona (aczkolwiek też nie aż tak, bo interesuje mnie tylko główna seria i tylko pierwsze numery), to na pewno, ale chyba pierwszy raz w przypadku tego wydawcy mam wrażenie, że zostało to zrobione z klasą, a nie na zasadzie wydać, sprzedać, zapomnieć.

Tak też sobie przy okazji tego Thorgala pomyślałem, że kolejny w kolekcyjnej kolejce móglby być Batman.


Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 412
  • Polubień: 414
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #103 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 14:32:08 »
Trochę pospekulujmy. Tak wyglądał start poprzedniej edycji Thorgala od Hachette.



Tak zakończyli.



A tak startują teraz.



W poprzedniej edycji zostawili ładnie furtkę numerujac na grzbietach tylko główną serię. Dzięki temu bez, większego zamieszania, wydano 9 tytułów więcej w stosunku do pierwotnych zapowiedzi. Teraz trzeba będzie zakombinować z numeracją. Wierzę że się uda. Jakie jest Wasze zdanie?
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline death_bird

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #104 dnia: So, 20 Styczeń 2024, 14:42:57 »
na forum komiksowym takie coś przeczytać, niepojęte..  :o

Jakieś 3-4 lata temu mogłem o sobie napisać coś podobnego. W podstawówce przeczytałem jakieś 4-5 tomów (w oderwaniu od siebie i nie po kolei) a za całość zabrałem się te kilka lat temu. Mnie to stwierdzenie zupełnie nie dziwi, bo różni ludzie i różne doświadczenia komiksowe.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".