Obecna sytuacja wszystkim wyjdzie na dobre. Kto będzie chciał mieć jednolite, kompletne wydanie, ten zainwestuje w kolekcję. Kto czeka na intergral, to jeśli kolekcja zażre, będzie miał w ręku idealny argument, że jest w ogóle sens takowy wypuścić. Bo do tej pory jak widać nie było odpowiedniej motywacji (potrzeby), by tak to wydać, a od debiutu Thorgala na naszym rynku minęło już ponad 45 lat.