Autor Wątek: Thorgal od Hachette (edycja 2024)  (Przeczytany 157826 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Klima

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #45 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 11:15:14 »
Widzę że względem testu nastąpiła zmiana i wyleciał tom Żegnaj Aaricio a zamiast niego będzie ostatni tom młodzieńczych lat.

Offline Lipa

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #46 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 11:22:26 »
Do mnie już leci pierwsza paczka z prenumeraty, także wysyłki się rozpoczęły (inpost jak co)

Offline Mateusz

Zapraszamy na https://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #48 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 23:30:27 »
Porównanie wielkości plansz od Hachette i od Libertago/PCA:



Na zdjęciu jest wrażenie, że plansza od Hachette leży nieco wyżej, ale to złudzenie. Ułożone były na tej samej linii.

Jeszcze porównanie kolorów. Rzecz gustu, ale lepsze nasycenie od Hachette podoba mi się bardziej. Widać też w niektórych dymkach inne rozmieszczenie napisów (np. na pierwszym zdjęciu prawy dolny róg), ale tłumaczenie jest chyba wierne egmontowskiemu.



.

Ogólnie wydanie Hachette podoba mi się i będę kupował. Dobry papier i naprawdę fajny rozmiar plansz. Przeczytałem ponownie, po raz pierwszy od chyba 30 lat pierwszy tom i okazało się, że są takie komiksy, w których pomimo upływu dziesięcioleci, człowiek pamięta doskonale każdy kadr i niemal każdy dymek. Zamierzam kupować tę edycję, mam wydanie Libertago, ale tych tomów ze względu na ciężar i nieporęczność jeszcze nie czytałem, za to obecne wydanie od Hachette bije, moim zdaniem, na głowę wydanie Egmontu.
« Ostatnia zmiana: Śr, 17 Styczeń 2024, 00:19:39 wysłana przez Midar »

Offline komiks

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #49 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 23:45:18 »
Gdzie to można kupić, oprócz prenumeraty? Mam na myśli nie tylko pierwszy numer, ale kolejne które będą się ukazywały.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #50 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 00:06:54 »
Na pewno w Empiku, tam kupiłem pierwszy numer Thorgala, a wcześniej również w Empiku udało mi się skompletować WKKM, SBM i Conana.

Poprzednie wydanie od Hachette było bez sensu: pomniejszony format, niekompletność, klejenie bez szycia. Teraz mamy duży format, zakończone (teoretycznie) serie poboczne i nawet jeśli wyjdzie po zakończeniu kolekcji jeszcze kilka tomów, to można je śmiało „olać”, bo od dłuższego czasu Thorgal to badziew. Pozostają jeszcze Światy Thorgala, ale te można zbierać jako osobną serię od Egmontu.
« Ostatnia zmiana: Śr, 17 Styczeń 2024, 00:14:03 wysłana przez Midar »

Offline Gustavus_tG

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #51 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 06:31:08 »
No właśnie mimo prenumeraty stwierdziłem, że kupię pierwszy tom stacjonarnie, jak gdzieś spotkam. Odwiedziłem kilka punktów prasowych i empik i nic, wszędzie brak.

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #52 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 07:53:18 »
Wczoraj w moim Empiku w Warszawie, ok. 16 mieli z 10 sztuk.

Offline volker

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #53 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 08:10:14 »
Ja kupiłem w kiosku Kolporter, dostali aż 1 sztukę :)

Offline Spiff

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #54 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 08:43:09 »
W "moim" Kolporterze też jedna sztuka, ale będą mi odkładać :-*.
Zajebiście!
- No i jesteśmy na bezludnej wyspie.
- Jaka tam ona bezludna! A ty, to pies?

Offline Teli

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #55 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 09:16:54 »
Miałem nie brać, ale wyszarpałem egzemplarz od znajomej z saloniku prasowego. Dosłownie spod lady i z pytaniem, że ona nie rozumie czemu „akurat ten Marvel tak dobrze schodzi?”. Zbyłem to wzruszeniem ramion, znudziły mnie krucjaty i uświadamianie ludzików.

Nie miałem w ręku testu i to była pierwsza styczność z tym wydaniem. Zostałem bardzo miło zaskoczony. Format jak najbardziej na plus, takie mini Libertago tylko z lepszym wykorzystaniem strony i nie tak dominującymi marginesami. Papier też bardzo przyjemny. Lepszy w percepcji niż ten egmontowski i przykrywający czapką tą nieszczęsną błyszczącą kredę z trzech pierwszych Libertago. Kolory nieco bardziej przygaszone od tych Egmontowych, kwestia gustu, ale mi lepiej pasują. Plansze ogląda się i czyta wybornie. Wreszcie widać szczegóły jak w Libertago, ale bez rozbłysków odbitego od papieru światła, przy czym komiks jest lekki i dobrze leży w dłoni. Tłumaczenie też ok zgodne z tym od Egmontu i nie dopatrzyłem się większych zgrzytów. Okładka też wydana ze smakiem, srebrzenia i lakier dają ładny efekt, nie przeszkadzają i nie wpadają w kicz jak w wydaniu ekskluzywnym zaś obraz Rosińskiego jest dobrze oddany. Jeśli chodzi o dodatki, są, bo są. Jeśli ktoś zjadł zęby na Thorgalu to raczej nic nowego tam nie znajdzie, ale dla nowych graczy to ciekawa opcja na poszerzenie wiedzy o komiksie.
Odniosę się jeszcze do załączonej grafiki. Libertago powinno dawać Rosińskiemu do podpisu takie druki. Dobry format, ładny fakturowany papier z czymś takim nie wstyd iść do artysty prosić o autograf. Jeśli jakość zostanie utrzymana to mamy wydanie prawie idealne.

Prawie bo zostają dwa minusy w postaci panoramy, wymuszającej określony przez wydawcę układ komiksu na półce (i samą półkę w odpowiedniej długości) i niekompletność względem wciąż trwającej serii. Choć jak zauważył Midar nowe tomy obok klasycznych Thorgali nawet nie stały i współczesne dzieła można sobie darować (sam przestałem kupować Egmont po 36 tomie). Usunięcie z kolekcji „Sagi” też uważam za plus. Póki co Egmont wydaje to ładnie i pomijając format jego wydanie tego cyklu jest równe temu od Hachette.

Reasumując jest to najlepiej wydany komiks tego wydawnictwa jaki miałem w dłoni. Z bólem serca wezmę prenumeratę (dobra Szekak możesz się ze mnie śmiać, bo pękłem 😉). Jednak uważam, że warto, bo wreszcie po latach dostajemy dobrze wydanego Thorgala. Jeśli tylko jakość nie poleci w trakcie wydawania kolekcji warto brać ze względu na stosunek jakość/cena i fakt, że ba horyzoncie i tak nie widać nic lepszego wydawniczo z Thorgala po polsku (może poza „Sagą”).

Po pierwszym tomie oceniam wydanie na solidne 9/10. Co rzadko mi się zdarza – jestem w lekkim szoku.

Offline freshmaker

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #56 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 09:34:05 »
miałem chwilę słabości i zajrzałem ponownie do tego topiku.

obiektywnie to co tu obserwuję to nakręcanie hype-u na kolejne wydanie thorgala. coś podobnego obserwowałem (i uczestniczyłem) na forum przy okazji wydania libertago. dyskutujecie o wydaniu kioskowym z lamerską panoramą na grzbietach i dodatkami z dupy. tylko przypominam. zakładam, że po 5 albumach hype-u już nie będzie a do końca kolekcji dotrwają tylko hardcore kompeciści.

dla mnie to słaba wiadomość, bo oddala wizję wydania jakiś normalnych integrali w najbliższej przyszłości.

Offline greg0

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #57 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 10:01:18 »
Wystarczy sprzedać jeden tom Thorgala od Libertago i już jest kasa na 50 tomów z kolekcji od  Hachette.
Chyba tak właśnie zrobię.  :D
Ważne żeby narzekać...

Offline freshmaker

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #58 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 10:36:45 »
można sprzedać póki jeszcze ktoś będzie chciał kupić. libertago jakoś mocno spowolniło tempo wydawania a nowa kolekcja raczej w tym nie pomoże. nawet jak 15% osób przerzuci się na hachette to opłacalność tego przedsięwzięcia się mocno zmniejszy. czwarty tom też się nie sprzedał tak dobrze jak poprzednie, bo rzucali na fb że mają wolne egzemplarze.

Offline Szekak

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #59 dnia: Śr, 17 Styczeń 2024, 10:47:02 »
Wystarczy sprzedać jeden tom Thorgala od Libertago i już jest kasa na 50 tomów z kolekcji od  Hachette.
Chyba tak właśnie zrobię.  :D
Kto ci kupi 1 tom od Libertago za 2500zł? ^^
Piękno jest w oczach patrzącego.