Autor Wątek: Thorgal od Hachette (edycja 2024)  (Przeczytany 157899 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Voitas

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #540 dnia: Pn, 05 Sierpień 2024, 23:20:10 »
Ja w weekend dopiero dostałem 14-15

Offline Bazyliszek

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #541 dnia: Nd, 11 Sierpień 2024, 16:38:04 »
Dzięki za zdjęcia grafik, bo to jedyna niewiadoma kolejnych tomów.

W dodatkach do Władcy Gór rozbawił mnie tekst, że recenzenci francuscy uznali motyw pętli czasowych, za zbyt skomplikowany i niezrozumiały. Heh - może w 1990 roku mieli za mało doświadczenia z tym tematem, ale przecież film "Powrót do Przyszłości" to rok 1985, więc jak ktoś chciał, to mógł zgłębiać temat. Ja się zgadzam z Rosińskim - to jest bardzo dobry tom i bardzo fajny motyw. Van Hamme był świetnym scenarzystą, lubię jego pomysły i humor.

Offline michał81

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #542 dnia: Nd, 11 Sierpień 2024, 17:23:55 »
Ty to jak cos bazyl napiszesz to zero sprawdzania infomacji, normalnie jak Stonoga. Jean Van Hamme jest, a nie był świetnym scenarzystą, cały czas żyje i tworzy komiksy (w tym roku ukazał się 14 album z serii Wayne Shelton).

Offline rapr

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #543 dnia: Pn, 12 Sierpień 2024, 08:58:19 »
(w tym roku ukazał się 14 album z serii Wayne Shelton).

Offtop: chętnie bym się zapoznał z tym tytułem. Wygląda trochę jak inny Largo Winch :)

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #544 dnia: Pn, 12 Sierpień 2024, 13:58:06 »
Egmont kiedyś (21 lat temu) wydał dwa albumy. Sprzedaż była słaba, mnie wynudziły i chyba kolejnych bym nie kupował. Te dwa u nas wydane latami można było kupować w namiotach z makulaturą, po 5-10 złotych.
« Ostatnia zmiana: Pn, 12 Sierpień 2024, 13:59:59 wysłana przez Midar »

Offline Nawimar III

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #545 dnia: Pn, 12 Sierpień 2024, 15:00:02 »
Michał81: "Ty to jak cos bazyl napiszesz to zero sprawdzania infomacji (...)"
 
Czy naprawdę nie masz innego pomysłu na siebie jako użytkownika tego forum, jak tylko bezsensowne czepialstwo w kontekście innego użytkownika? Z łaski swojej ogarnij się w końcu, bo to już dawno przekroczyło granice małpiej złośliwości.

Offline Teli

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #546 dnia: Pn, 12 Sierpień 2024, 15:11:25 »
Akurat tu się zgodzę z Nawimarem i stanę w obronie Bazyla (!)

Jesteśmy w temacie Thorgala i w kontekście tematu oraz serii "Van Hamme był świetnym scenarzystą". Nowych tomów nie pisze więc jego udział w sadze logicznie jest rozpatrywać w czasie przeszłym :)

Podejrzewam że gdyby ktoś inny był autorem tej wypowiedzi pozostała by ona w tym aspekcie bez reakcji.

Offline michał81

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #547 dnia: Pn, 12 Sierpień 2024, 15:14:49 »

Czy naprawdę nie masz innego pomysłu na siebie jako użytkownika tego forum, jak tylko bezsensowne czepialstwo w kontekście innego użytkownika? Z łaski swojej ogarnij się w końcu, bo to już dawno przekroczyło granice małpiej złośliwości.
Jakoś nigdy nie widziałem abyś prawił takie morały kiedy ten zaczyna swoje końskie zaloty w stosunku do mojej osoby. Powtorze się Bazyl całkowicie zasłużył sobie na traktowanie jakie od mnie dostaje.
« Ostatnia zmiana: Pn, 12 Sierpień 2024, 15:22:04 wysłana przez michał81 »

Offline rapr

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #548 dnia: Pn, 12 Sierpień 2024, 15:19:31 »
Egmont kiedyś (21 lat temu) wydał dwa albumy. Sprzedaż była słaba, mnie wynudziły i chyba kolejnych bym nie kupował. Te dwa u nas wydane latami można było kupować w namiotach z makulaturą, po 5-10 złotych.

O widzisz! Nie przyszło mi do głowy tego sprawdzić! Dzięki!
Może muszę się przejść w takim razie do jakiegoś w Krakowie i rzucić okiem, bo na allegro i olx nie ma :(

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #549 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 01:35:24 »
Jak gdzieś odkopię swoje, a Ty nie kupisz, to mogę Ci po po „ludzkiej” cenie odstąpić.

Offline Midar

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #550 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 01:48:24 »
Czy naprawdę nie masz innego pomysłu na siebie jako użytkownika tego forum, jak tylko bezsensowne czepialstwo w kontekście innego użytkownika? Z łaski swojej ogarnij się w końcu, bo to już dawno przekroczyło granice małpiej złośliwości.

Dla mnie to już pewniak, że jak Bazyl coś napisze, to następny post będzie od Michał81. To już jest lekko żenujące. Jaki Bazyl jest, każdy wie i czasem trzeba traktować go z przymrużeniem oka, a czasem „naprostować”, ale to, co uprawia Michał81, to jakaś obsesja. Bazyl mógłby spokojnie pisać do admina, że pewien  gość ma obsesję na jego punkcie i go prześladuje.
« Ostatnia zmiana: Wt, 13 Sierpień 2024, 02:08:00 wysłana przez Midar »

Online misiokles

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #551 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 06:43:48 »
Nie, fantazje Bazyla trzeba prostować, bo rozrosną się niczym rak. Na forum zaglądają ludzie też niezalogowani, szukający informacji, więc michalowe sprostowania są konieczne. To zwykla przyzwoitość, obsesję ma Bazyliszek

Offline Deepdelver

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #552 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 15:08:53 »
Tak na marginesie mam drobną refleksję - ekskluzywne egmontowskie wydania Sagi faktycznie wyglądają przy hachettoweskiej serii regularnej jak ubogi krewny. :)

Online misiokles

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #553 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 16:42:12 »
Egmont nie wydaje Sagi eksluzywnie. Wręcz przeciwnie - pomniejszył format Sagi, by pasowała do regularnych albumów.

Offline michał81

Odp: Thorgal od Hachette (edycja 2024)
« Odpowiedź #554 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 20:03:02 »
to jakaś obsesja
To nie jest obsesja to jest po prostu zwykła niechęć do #@%^ jakim jest bazyl, jakoś Midarku nie przeszkadza ci jak poprawiam kogoś innego. Nie zwróciłeś mi uwagi jak poprawiłem Takeshiego donośnie tego co napisał w przypadku Savage Dragona.

Ja rozumiem, że bardziej męczy ciebie i innych użytkowników mój styl w jakim odpowiadam temu #&%@, więc na twoją jakże grzeczną prośbę i dla spokoju innych po prostu odpuszczę sobie odpowiadanie na posty $%@, nawet jak będzie czynił jakieś aluzje do mojej osoby, a jestem przekonany, że się nie powstrzyma.