Autor Wątek: Mroczne miasta  (Przeczytany 2157 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 214
  • Polubień: 126
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Mroczne miasta
« dnia: So, 30 Listopad 2019, 09:15:14 »
Od niepamiętnych czasów była w naszym komiksowym świecie spora presja na wydanie w Polsce tej serii. Wiadomość Scream o "Gorączce urbikandyjskiej" na nowo rozpaliła oczekiwania czytelników.
Uległem temu nastrojowi i w oczekiwaniu na drugi tom serii kupiłem "Mury Samaris". Komiks nie porwał mnie w żaden szczególny sposób. Kreska, rzekłbym jakby od krzywika i linijki pociągnięta. Jest w tym stylu dyscyplina, która sprawia, że mam wrażenie jakbym przeglądał dokumentację techniczną. Jestem w stanie zrozumieć, że ten komiks może wzbudzać zachwyt wśród architektów. Zresztą mamy silne konotacje autora z tą profesją. Nie widzę żadnego związku ze stylem Andreasa i nie jest pewne, że fani Rorka zachwycą się twórczością Schuitena.
"Gorączka urbikandyjska" to kontynuacja tego stylu. Nawiązania w warstwie rysunku do "Cromwella Stone'a" sugerowane na forum, moim zdaniem sprowadzają się do wspólnego mianownika w postaci koloru tuszu ;-).
Może znajdzie się jakiś dobry człowiek, który odkryje przede mną drugie dno tej opowieści. W moim odczuciu jest to opowieść o konflikcie urbanistyki z architekturą.
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline Bender

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #1 dnia: So, 30 Listopad 2019, 13:32:37 »
Osobiście nie doszukuję się tam drugiego dna. Jakikolwiek symbolizm, jeśli nawet by tam był, byłby dla mnie całkowicie nieinteresujący. Mnie Mroczna miasta uwodzą absolutnie unikalnym onirycznym klimatem, dla wykreowania którego fabuła jak dla mnie może być tylko pretekstem.
Prison Pit - Bez znieczulenia xD 8/10

Offline Kapral

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #2 dnia: So, 30 Listopad 2019, 14:21:40 »
Kilkanaście lat temu, kiedy jeszcze prowadziłem "Retrostację", bardzo interesowała mnie ta seria, choć nigdy nie miałem okazji przeczytać jej w całości. Za to z Belgii przywiozłem sobie niesamowite kompendium "Le guide des cités". Z tamtego researchu został mi taki oto tekst na "Retrostacji":

Cytuj
Seria opowiada o równoległym świecie, w którym każde z państw-miast (Brusel, Brazil, Kobenhavn, Genova, Lozan, Pahry, Taxandria) podporządkowane jest wizji jednego z wielkich urbanistów przełomu XIX i XX wieku. I to podporządkowane całkowicie, od układu komunikacyjnego, poprzez architekturę aż po wystrój wnętrz (albo i sztućce). Czyżby modernizm stał się tam obowiązującą doktryną? Nic dziwnego, że Ukryte Miasta (pozostańmy przy tym tłumaczeniu z braku lepszego) przyciągają także wizjonerów z naszej rzeczywistości. Dotarł tam belgijski architekt Victor Horta, Juliusz Verne, Robur, Michel Ardan, a być może sam kapitan Nemo.

Seria Peetersa i Schuitena jedynie w połowie składa się z albumów komiksowych. Reszta to m.in. słuchowisko, przewodnik turystyczny i ilustrowana książeczka dla dzieci. Zmieniają się sposoby narracji, tematy i bohaterowie - dzięki temu czytelnicy mogą oglądać Ukryte Miasta z różnych perspektyw i odkrywać coraz to bardziej zaskakujące powiązania (i tajemne przejścia), jakie łączą je z naszym światem.

Ciekawskim oraz miłośnikom Le Corbusiera, secesji, De Stijlu i Bauhausu polecam kilka wciąż działających stron na ten temat:
http://citesobscures.free.fr/
https://www.altaplana.be/en/start
https://www.altaplana.be/en/dictionary/urbicande.be
« Ostatnia zmiana: So, 30 Listopad 2019, 14:26:58 wysłana przez Kapral »

Offline tomsawyer

  • Wiadomości: 214
  • Polubień: 126
  • Żywych zwołuję, zmarłych opłakuję, gromy kruszę.
    • Zobacz profil
    • Rush Hemispheres
Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #3 dnia: So, 30 Listopad 2019, 14:52:00 »
Ciekawe materiały. Zaintrygował mnie temat. Dzięki.
"Nie od razu Rzym zbudowano, oczywiście, z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego."

Offline donT

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #4 dnia: Cz, 26 Grudzień 2019, 00:15:49 »
Goraczka Urbikandyjska to juz 4 album z cyklu Mrocznych Miast z jakim mialem przyjemnosc obocowac. Oprocz tego czytalem takze wydane sto lat temu Mury Samaris, The Leaning Girl oraz Theory in a Grain of Sand. Bardzo oczekiwalem tego tytulu, bo jest to unikalny klimatycznie cykl, ktory bardzo cenie oraz lubie. Co prawda Amerykanie zabrali sie za niego jakis czas temu, ale idzie im to jak krew z nosa.
Co do samej fabuly to zgodze sie z Benderem - te komiksy moglyby w jej ogole nie miec, bo bardzo oryginalny klimat im towarzyszacy genialnie te luke wypelnia. Goraczka Urbikandyjska idealnie sie w te stylistyke wpisuje. Sam scenariusz choc banalnie prosty, to klimat wykreowanego swiata jest  bardzo niecodzienny i intrygujacy. Opowiesc wciaga od pierwszych stron i nie pozwala na przerwanie lektury. To taki tytul, ktory wywoluje dziwne mrowienie na plecach. To nie groza, to tajemnica i niepokoj. To komiks, ktory stawia wiecej pytan niz uzyskuje odpowiedzi.
Graficznie album ten, to mistrzostwo swiata. Takiego detalu, geometrii oraz kontrastu nie oglada sie na codzien. Osobiscie uwazam Goraczke za najladniejszy z posrod przeczytanych przez mnie momiksow z cyklu Mrocznych Miast. Postawilbym go smialo przy innej petardzie jaka bez watpienia jest - Cromwell Stone. Nie jest to co prawda ten sam styl, ale obesja detalami, kreskowaniem oraz architektura jest bardzo zblizona. Poziom szczegolu momentami zapiera dech w piersi. Komiks mozna ogladac godzinami, to prawdziwa uczta dla oczu.
Czy warto? Jak najbardziej. Mroczne miasta to jeden z najciekawszych cyklow komiksowych jaki kiedykolwiek powstal. Z reszta kto to wie, ten zapewne ma juz komiks w swojej biblioteczce / najblizszym zamowieniu. Warto znac i miec na polce.

Offline Mruk

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #5 dnia: Pt, 27 Grudzień 2019, 01:18:49 »
Czytałem Samaris, Urbikandyjską gorączkę i Wieżę. Rysunki faktycznie zacne, zwłaszcza architektury, bo już ludzie niekoniecznie. Ale fabuła... Dopiero w Wieży znalazłem w miarę ciekawą opowieść. Dobrze, że na końcu albumu autorzy napisali o co im chodziło, z bo z lektury samego komiksu nijak to nie wynikało. Pomysł na album (tu rosiczka, tu granice) może i był fajny, ale scenariusz realizujący ten pomysł zupełnie niezrozumiały, niespójny i niestrawny.

Dla mnie idealnym podsumowaniem Murów Samaris jest kadr z tego właśnie komiksu, a dokładnie pierwsze zdanie z górnej ramki oraz dymek:

« Ostatnia zmiana: Pt, 27 Grudzień 2019, 01:23:52 wysłana przez Mruk »

Offline adamarluk

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #6 dnia: Pt, 27 Grudzień 2019, 08:11:06 »
Znowuż dla mnie klimat tajemnicy i mroku w Murach Samaris, pełen niedopowiedzianych wątków był mistrzostwem. Bawiłem się przednio.

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #7 dnia: Pt, 27 Grudzień 2019, 15:02:40 »
Zakupiłem niedawno Mury Samaris od Manzoku i zgodzę się z przedmówcą. Klimat zagubienia, senności i tajemnicy jest niesamowity (Lovecraft byłby dumny), czuje się wbicie w rytm życia miast i ich bezwład (choć ponoć jeszcze te pierwsze części są bardzo surowe komiksowe). Mam nadzieję, że Scream ruszy z kopyta z tą serią w miarę kompletnym wydaniem, ze spinoffami itp.

Offline R~Q

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #8 dnia: Cz, 02 Styczeń 2020, 14:53:57 »
Mam nadzieję, że Scream ruszy z kopyta z tą serią w miarę kompletnym wydaniem, ze spinoffami itp.
I sensowną ceną

Offline parsom

Odp: Mroczne miasta
« Odpowiedź #9 dnia: Cz, 02 Styczeń 2020, 16:13:12 »
I sensowną ceną

I korektą. Bo w "Gorączce" trochę baboli było (na szczęście lżejszego kalibru).
Rower, rower, ROWER!