Komiksy ukraińskie nie są co prawda jakoś przesadnie u nas reprezentowane ale kilka tytułów w Polsce już opublikowano – choćby przygodową serię „Daogopak (https://paradoks.net.pl/read/21320-daogopak-ksiega-pierwsza-anatolijskie-tournee-recenzja)” (opublikowano trzy tomy) czy autorskie projekty Igora Baranki (m.in. „Egipskie księżniczki (https://paradoks.net.pl/read/22343-egipskie-ksiezniczki-czesc-pierwsza-recenzja)” i „Maksym Osa”). Tymczasem u naszych południowo-wschodnich sąsiadów trochę się w tej dziedzinie artystycznej aktywności dzieje.
Podczas zeszłorocznego pobytu w Zaporożu dorwałem w tamtejszej księgarni jeden z epizodów serii „Cyborgi”, jednostce ukraińskiej armii uczestniczącej m.in. w walkach o port lotniczy w Doniecku. Tytuł może nie najlepiej rysowany ale całkiem udany w sposobie prowadzenia narracji. Jednak szczególnie ciekawie prezentował się jeden z albumów serii „Wola”, część znacznie większego przedsięwzięcia obejmującego nie tylko komiksowe albumy ale też liczne gadżety (figurki, modele pojazdów etc.). Ekipa odpowiedzialna za ten projekt jest również bardzo aktywna na ukraińskich konwentach, a w pobliżu ich stoiska na ogół nie brakuje urokliwych cosplayerek. Pod względem przynależności gatunkowej „Wola” to mieszanka quasi-historycznej przygodówki z silnymi akcentami steampunkowymi. Sporo mechów, czołgów napędzanych parą i tłuczenia zombie-bolszewików. Podejrzewam, że ogólny klimat serii mógłby przypaść do gustu czytelnikom m.in. „Pierwszej brygady”.
Link (https://thewill.com.ua/?fbclid=IwAR0Chz2yHLwcqICe8IGIYr-WPY_Yxlwq-oFVQADBIwOYincNup4ZHy3BS9A) na stronę projektu. (https://thewill.com.ua/Media/volya-comics/products/%D0%92%D0%BE%D0%BB%D1%8F2.jpg)