Autor Wątek: Komiksy hiszpańskie  (Przeczytany 762 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline deFranco

Komiksy hiszpańskie
« dnia: So, 06 Wrzesień 2025, 23:00:13 »
Wysoki sądzie, ja w kwestii formalnej,  bo naszła mnie taka refleksja   ::)
Coraz więcej na naszym rynku komiksów hiszpańskich (plus hiszpańskojęzyczne z Ameryki Pd)
To już nie tylko Mandioca. Zaczyna przodować Lost In Time, w ofercie hiszpańskie komiksy mają min. Kurc,
Elemental. Wchodzi w to Studio Lain. I co mnie cieszy to w większości stare klasyki.
I tu pytanie. Czy ta grupa ma jakąś specjalną nazwę, tak jak komiksy francuskie, na które mówimy frankofony ?
Spotkał się ktoś z czymś takim ?
Zaczyna tego być sporo. Warto jakoś ogarnąć nazwę czy to niepotrzebne ?
Iberofony, espanfony, historiety ?

Frankofon to według słownika PWN człowiek posługujący się francuskim jako swym pierwszym językiem.
A przyjęło się przy komiksach.

Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline PJP

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #1 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 08:21:17 »
Spotkałem się kilka razy z określeniem historietas - ale to bardziej odpowiednik bandes dessinées.

Offline bibliotekarz

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #2 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 11:36:20 »
Może komiks iberoamerykański by pasowało, choć chyba dosłownie nie spotkałem takiego określenia.

Faktycznie ten krąg może się poszczycić wybitnymi artystami, szczególnie ilustratorami, z oryginalnym dorobkiem. Wszyscy kojarzą pewnie "brytyjską inwazję" z późnych lat '80 (Gaiman, Moore, Bolland, Morrison), ale warto przypomnieć, że wcześniej na amerykański komiks wpłynęły w latach '70 "inwazja filipińska" (DeZuniga, Alcala, Redondo, Nino) oraz, powiedzmy, "inwazja latynoamerykańska" (Breccia, Maroto, Fernandez). Ta ostatnia ukształtowała np. odradzający się komiks grozy w Ameryce.
Batman returns
his books to the library

Offline perek82

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #3 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 11:47:09 »
Na komiksopedii jest kategoria iberoamerykańska, ale tam przypisane są chyba tylko argentyńskie komiksy.
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***
The Woods (2) *
Locke & Key (Keyhouse compendium) ***

Offline Dracos

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #4 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 12:21:23 »
Oczywiście dla uszczegółowienia można się posługiwać dodatkowym określeniem. Natomiast ja dla swojej wygody wszystko traktuję jako frankofony holenderskiego Storma czy duńską Valhallę też. Tak naprawdę gdybym był Czechem to i polskie komiksy bym tak traktował ;D

Offline skil

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #5 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 16:39:46 »
W Hiszpanii czasem, choć coraz rzadziej, można się spotkać z terminem "tebeos" od nazwy komiksowego magazynu TBO, który wychodził w latach 1917–1983.
A poza tym uważam, że Rosja powinna być zniszczona.

Offline deFranco

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #6 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 20:02:27 »
"Tebeosy", bardzo przyjemna nazwa. Łatwa w wymówieniu. Tyle, że nikłe szanse na przyjęcie się
w naszym komiksowie, bo chyba nikt tej nazwy nie kojarzy z Hiszpanią, tak jak frankofona z Francją.
Choć mogę się mylić  8)
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline PJP

Odp: Komiksy hiszpańskie
« Odpowiedź #7 dnia: Nd, 07 Wrzesień 2025, 21:53:23 »
Nie ma wyjścia. Trzeba promować własne nazwy. Może się przyjmą. Pytanie, które.
Latinofony?