Autor Wątek: Iznogud  (Przeczytany 13704 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline kv

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #75 dnia: So, 20 Listopad 2021, 23:39:06 »
A jeszcze 3,5 tomu zostało  ;)

Offline Pig-Pen

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #76 dnia: Nd, 21 Listopad 2021, 01:48:36 »
Świetnie to wszystko JanJ podsumował. Podpisuję się pod tymi stwierdzeniami, chociaż "Iznoguda" jako serii jeszcze nie odpuszczam. Ciekawi mnie, czy Tabary z czasem łapie lepszy rytm, czy przeciwnie - jest jeszcze gorzej. A w zapowiedzi piątego tomu są i Goscinny, i Tabary.

Offline Kadet

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #77 dnia: Nd, 02 Styczeń 2022, 17:58:24 »
Popieram JanaJ w opinii na temat jakości najnowszego tomu Iznoguda. Pierwszy album ze scenariuszem Goscinnego jest świetny. Z drugim jest taki problem, że wydaje mi się, że te jednostronicowe gagi były komentarzami do jakichś bieżących wydarzeń politycznych we Francji, więc nas bez kontekstu tak już nie bawią.

 A dwa albumy Tabarego to niestety zjazd w dół. Mnie te fabuły wydały się strasznie przeładowane: na jednym kadrze jeden mówi to, inny sio, trzeci tamto, a czwarty owamto, idzie tu naraz parę wątków i nawet nie chce się tego odszyfrowywać (a przecież można zrobić fabułę złożoną, a mimo to zachęcającą do włożenia wysiłku w lekturę). Moim zdaniem wkradł się tu lekki bałagan kompozycyjny.

Uderzyło mnie też to, że w kontraście do Goscinnego Tabary zwrócił się dość zauważalnie w stronę humoru "poniżej pasa" - cały ostatni album (i trochę też przedostatni) jest pełen różnych grubszych lub cieńszych aluzji do spraw damsko-męskich, co mnie osobiście w zestawieniu z poprzednimi albumami razi - i trochę niezręcznie czułbym się, czytając to np. z jakimś dzieckiem, któremu wcześniej pokazałem Iznoguda.
Proszę o wsparcie i/lub udostępnienie zbiórki dla dziewczynki z guzem mózgu: https://www.siepomaga.pl/lenka-wojnar - PILNE!

Dzięki!

Offline Pinto

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #78 dnia: Pn, 03 Styczeń 2022, 23:56:55 »
Ja po tym tomie niestety odpuszczam.
Ja tak samo.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #79 dnia: Wt, 04 Styczeń 2022, 04:20:17 »
Z drugim jest taki problem, że wydaje mi się, że te jednostronicowe gagi były komentarzami do jakichś bieżących wydarzeń politycznych we Francji, więc nas bez kontekstu tak już nie bawią.
Z tego co rozumiem to one oryginalnie były w układzie poziomym i mniejsze i były właśnie takim dodatkiem do strony wprowadzającej w jakimś magazynie i tak to miały być takie szybkie aluzje do tego co się dzieje. Ja rozumiem chęć zebrania i wydania tego po latach (Chyba z cztery albumy tego uzbierali  :o ) ale daliby chociaż jakąś przedmowę bo tak faktycznie nie wiadomo o co biega i jak to się ma do reszty serii, bo nagle Iznogoud w jakichś innych rolach. Były ze dwa co mnie rozbawiły ale cała reszta "taka se".

Te solowe Tabarego bardzo chciałem polubić ale miejscami ciężko. Scenariusze strasznie rozwleczone. Sceny albo się dłużą niemiłosiernie albo jakieś wątki nagle okazują się niepotrzebnym zapychaczem i tak, te postacie z wcześniejszych albumów są chyba tylko po to bo Tabary miał ochotę je narysować ale nie myślał by je naturalnie wprowadzić w fabułę albo dać im konkretną rolę. Do tego naprawdę razi jak czasem bez wyjaśnienia akcja skacze między dwiema scenami. Chyba miało służyć by opowieść nie wydała się zbyt linearna ale tu jest to po prostu chaotyczne. Naprawdę czuć, że Tabary miał kompletnie inny styl narracji niż Goscinny, co też nieco widać w tej jednej krótkiej jego co jest w pierwszym albumie ostatniego tomu.

I może bym to przebolał jakby humor był ciągle dobry i są tu zabawne żarty np. to wyjaśnienie czemu nigdy nie pokazali haremu Kalifa bardzo mnie rozśmieszyło. Inne żarty z kolei bardziej dziwne niż zabawne (zwłaszcza dialogowe) i wreszcie te kilka "dla dorosłych".  :o :o :o Niby można gadać, że te komiksy zawsze starały się przemycać coś dla dorosłego odbiorcy ale wprost gadanie o kastracji, eunuchu i ostentacyjne żarty o gwałcie naprawdę mi narobiły wiele złego smaku. Nawet jakby były w kategorii edgy żartu a la Family Guy zabawne (a nie były) to odstają od reszty komiksu i są w rezultacie zwyczajnie wulgarne. Czarny humor był wcześniej ale z jakąś gracją, tu żarty o ścinaniu są jakby brutalniejsze. To jakby w Kajku i Kokoszu była scena gdzie widać było, że pobici zbójcerze leżą w kałuży krwi. Strasznie to wytrąca z lektury i budzi mieszane uczucia w serii po którą wcześniej mogło sięgnąć dziecko.

Także czy tylko ja mam poczucie, że te dwie historie kończą się strasznie gwałtownie? Jakby nie było kulminacji żadnej tylko autor nagle zdał sobie sprawę, że przekroczył ileśtam stron i to jego ostatnia i na szybko wszystko spuentował w parę ostatnich kadrów. Takie szybkie zakończenie działa jak komiks ma 8stron bo takie tempo (a i tak Goscinny miał lepsze wyczucie suspensu) ale tu jakby wszystko się nagle urwało.

Ja dam jeszcze jednemu tomowi szansę, bo może po tych dwóch Tabary próbował poprawić błędy i mnie ciekawi czy w taka stronę szedł dalej czy spasował ale tu wielkie rozczarowanie.

Jest przynajmniej jeszcze jeden album jeszcze co jest scenariusza Goscinnego bo zabierał jendostronicówki (ale takie w formacie albumowym nie jak te "koszmary Iznogouda")
« Ostatnia zmiana: Wt, 04 Styczeń 2022, 04:28:23 wysłana przez Kot Tip-Top »

Offline chch

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #80 dnia: So, 05 Marzec 2022, 11:16:16 »
Ktoś już czytał najnowszego iznoguda? Wiem, że premiera oficjalnie 9 marca, ale pewnie niektórzy mieli wcześniej. Jak poziom? To wszystko tomy tabarryego, bez udziału gościnnego, którego dwa ostatnie komiksy o wezyrze będą w kolejnym (6) tomie?
Radef, można liczyć na recenzję na KAI?

Offline chch

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #81 dnia: Wt, 03 Maj 2022, 16:42:11 »
Jestem po lekturze. Perwsze dwa albumy nie przypadły mi do gustu, pomimo ciężkiej pracy tłumacza, który starał się przełożyć pierwszy album zawierający komentarze francuskiej sceny politycznej na nasz grunt (co, moim zdaniem, wyszło mu nieźle). Ostatnie dwa są już bardziej w stylu Iznoguda, jakiego znam i cenię. Niestety żarty nie osiągają poziomu Goscinnego. Mam zagwozdkę czy kupić ten komiks i czy kupować kolejny tom. Ktoś pisał, ze historie gościnnego będą jeszcze w 6. tomie, dobrze pamiętam?

Offline kv

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #82 dnia: Wt, 03 Maj 2022, 17:01:47 »
Tom 6ty powinien zawierać historie z lat 90tych (wydania idą zgodnie z chronologią wydań). Tak więc raczej już nie Goscinnego (zm. 1977), no chyba, że to jakieś zilustrowane historie wyciągnięte z "szuflady"...

Offline chch

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #83 dnia: Śr, 23 Listopad 2022, 07:14:24 »
lektura szóstego tomu za mną. Pierwszy album (pułapka syreny) bardzo zabawny, aż się zdziwiłem, że to Tabary wymyślił. Jedynie zachowanie haruna Arachida trocheę out of character wg mnie. Nie przypominam sobie, żeby gdzieś był takim śliniącym się, opętanym żądzą seksualną maniakiem. Ten odcinek z butami flasha też dobry, ostatni z tego albumu też niezły. Kolejne dwa albumy z komentarzami politycznymi nie dla mnie, chociaż w kilku tłumacz wydobył żart nawiązując do naszej rzeczywistości (np. nowy ład) i wyszło mu to dobrze. Ostatni album poprawny, qle bez szału.
Tylko gdzie ten zapowiadany Goscinny? Ktoś pisał, że będzie w 6. tomie a tam sam Tabary.

Offline radef

Odp: Iznogud
« Odpowiedź #84 dnia: Śr, 23 Listopad 2022, 10:24:02 »
Tylko gdzie ten zapowiadany Goscinny? Ktoś pisał, że będzie w 6. tomie a tam sam Tabary.
Błąd Egmontu. Goscinny był scenarzystą 2. tomu "Koszmarów Iznoguda" i współscenarzystą 3. tomu. Na dodatek (z wiadomych powodów) jest przedstawiany jako współscenarzysta "Powrotów Iznoguda".
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya